No to ja Pitefa tą mordeczkę też muszę dopisać :D dlaczego mi to wyleciało z bańki... Hmmm... No i skoro cytowana koleżanka mnie kojarzy, to ja przypuszczam, że ja ją również, a więc kolejna osóbka do listy :D I w sumie się nazbierało Was trochę -- (sanklip): I ja Ciebie Damianie dopisuję do mojej listy.
To ta, co z pitefem i trzecim kolegą Przemkiem latali po pawilonie. i stanowili raczej niemal nie rozłączne trio
oa z Pitefem do szkoły chodziłem :D i miał w sumie za dzieciaka taki okres hmm.. Nazwijmy to okres dziwny, ale teraz jest elegancko ja nie wiem,J czy już o tym pisałam, ale Pitefa też osobiście spotkałam. I, szczerze mówiąc, wydał mi się wtedy dość głupi. :D
Hej Hej dziewczęta ;) Ja się też strasznie cieszę, zwłaszcza że to było kompletni nie planowane i przypadkowe, więc tym bardziej bezcenne ;) A wstyd mi, że nie poznałam Was po głosie :D Agatkę poznała na szczęście Anita i to mi dopiero zaczęło coś się rozjaśniać, a dalej inicjatywe przejęłyście Wy :) Pozdrawiam cieplutko :)
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Na pewno jak nadejdą nieco spokojniejsze czasy, jeszcze do Łodzi zawitamy na dłużej, to wtedy ogłosimy się wszem i wobec :) I pewnie przyjedziemy większą paczką niż teraz :) A to i tak nie był komplet, bo jeden kolega poszedl w miasto :)
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Mnie czekoladko mogłaś nie poznać, bo ja na głosowym eltenowym to z 5 razy może gdzieś byłam. Tak czy owak, mam nadzieję, że to miłe spotkanie to początek fajnych znajomości. :)
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Ja chyba naprawdę nigdy się tu nie udzielałem, ok... No to lista od początków początków do teraz, wygląda mniej więcej tak, z przypadkową kolejnością. Longshoot, Puszkin, Titomaton, Nowik, Peterman, Mucha, Balteam, Jamajka, Żywek, Lola, DjCrissu, Zuzler. Cóś słabiutko mi poszło, bo stresujący i męczący dzionek miałem. Niektóre z tych osób widziałem dosłownie z widzenia i też niektóre jako kompletny małolacik, więc tego. Jak nie pamiętaliście, to ja pamiętałem. Pomoże mi ktoś dopełnić listę? Jestem prawie pewien, że kogoś przeoczyłem.
Ochh taak, właśnie. Dopisuję ich wszystkich, chociaż też raczej bardziej z TZW. widzenia kojarzę. Achaa! I Astenkę i pana z Blogiem to cały ja gdyż nicka nie pamiętam, też.
PAULINUX! TAAAAAAK! PAULINUX! Dziękuję CI za te wszystkie intelektualne rozkminy, nocne Polek rozmowy, za to, że ze mną wytrzymałaś i... że po prostu byłaś, wojowniku.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
This site uses cookies to enhance your experience.