• telefonicznie przez konsultantów Infolinii PKP Intercity, nr 42 205 45 31 Koszt połączenia zgodny z taryfą operatora. to ten nowy numer, na którym konduktorzy wiedzą, że niewidomy jedzie itd. 224741313 to numer gdzie zamawiamy pomoc tylko na dworcach, nie w pociągu.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
mi poto, że nie chce mi się ludzi pytać z którego peronu odjeżdża pociąg i gdzie mój wagon, ale najbardziej poto, jak przesiadam się z jednego pociągu do drugiego i jest mało czasu, można ogarnąć się bez, ale z po prostu łatwiej.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Albo jak kompletnie dworca nie znasz. Jakbym miała jechać np na centralny w Warszawie, to bym się mocno zadumała nad tym rozwiązaniem, bo to na ile się zdążyłąm zorientować nie jest proste do ogarnięcia miejsce.
dobrze, jak nie znam miejsca, to wolę, żeby mnie prowadziły osoby, które od tego są, niż pałętać się opcym ludziom pod nogami i pytać ich co chwila. Jeżeli nie mam wyboru to tak, ale skoro jednym z zadań ochrony jest pomaganie osobom niepełnosprawnym, to czemu nie skorzystać? To tak jakby nie iść na skruty, tylko dookoła, bo przecież droga też jest. :P Nawet mi jest lepiej, jak miejsce znam w pewnych sytuacjach.
Owszem, to jest rozwiązanie, ale dworce mają to do siebie, że spora część tam obecnych osób jest przyjezdna. Co za tym idzie, sami mogą nie wiedzieć, źle wskazać, namieszać. Powiesz, że chcesz iść na SKM, a oni Cię poślą na tramwaj alb cholera wie gdzie. Czasem czasem po prostu pójście na łatwiznę oszczędzi nerwów.
Po co, skoro zapewne jeśli gdzieś jedziesz, to masz w miarę napięty grafik, że np za jakąś godzinkę masz być u Tomeckiego, a na 18 się umówiłeś jeszcze z kimś innym?
Bez przesady, z takim podejściem Żywku nie mielibyśmy czytników ekranu, bo po co, przecież możemy kogośpoprosić, aby nam przeczytał co jest na ekranie lub wybrał numer telefonu. Prośba o pomoc odpowiednie służby nie jest niczym uwłaczającym. W tym wątku zachowujesz się dokładnie tak samo jak jeden z userów robiący zakupy samodzielnie bo się przecież da.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.