Też tak mam, chyba, że kogoś znam i bardzo lubię.
@Magmar no to wtedy też wiadomo, ale generalnie wyznaję zasadę co za dużo, to niezdrowo.
2 likes
Przytulanie jest spoko, chociaż oczyiście wiadomo, że bardziej chętniej przytulamy się do płci przeciwnej nawet bez żadnych podtekstów seksulnych
Wiadomo, że do płci przeciwnej.
-- (papierek):
Przytulanie jest spoko, chociaż oczyiście wiadomo, że bardziej chętniej przytulamy się do płci przeciwnej nawet bez żadnych podtekstów seksulnych
--
-- (papierek):
Przytulanie jest spoko, chociaż oczyiście wiadomo, że bardziej chętniej przytulamy się do płci przeciwnej nawet bez żadnych podtekstów seksulnych
--
2 likes
W sensie, kobiety do kobiet napewno chętniej, niż faceci do facetów, ale to wynika bardziej z naszej natury psychologicznej, albo uwarunkowań kulturowych
1 likes
W sumie uścisnąć się z przyjacielem mogę, nie mam z tym większych problemów, ale przytulić kobietę to jest coś.
2 likes
Nie ma czegoś takiego, jak charakter większości. :D każdy ma inny, po prostu pewne zachowania są społecznie bardziej akceptowalne, inne mniej
No wiadomo, że do kobiety lepiej, ale są tacy, co wolą do faceta i jakby społeczeństwo było normalne to i bariery psychologiczne byłyby mniejsze.
2 likes
każde społeczeństwo ma jakąś kulturę, a czy normalną, czy nie to jest pojęcie subiektywne. Znajdziesz społeczeństwo, gdzie całowanie jest nienormalne i tyle.
ja w ogóle nie lubie fiziczne powitania, i dla mnie może byc naprzykład przytulenie fajną rzeczą o ile wiem, że że tak powiem nie chodzi o nic więcej nis koleżejnstwo.
np jak przytulił mnie mój kolega który jest gejem, to czułam się z tym w porządku, bo zrobił to dla tego, że się uciesił z tego, co mu przywiozłam ze słowacji.
a pozatem, on się teś spytał czy może to zrobić.
już jak się o to pytał, to czułam radość z prezencików wjego głosie, to mu na to pozwoliłam, i byłam z tym w porzątku.
ale małokomu na coś tkiego pozwalam.
nawet kolega, który lubi przytuleń, i s którym znam się 12 lat wie, że jak się do mnie zbliża, to ja nie jestem w cale z tym do końca w porządku i nie czuje się z tym dobrze.
np jak przytulił mnie mój kolega który jest gejem, to czułam się z tym w porządku, bo zrobił to dla tego, że się uciesił z tego, co mu przywiozłam ze słowacji.
a pozatem, on się teś spytał czy może to zrobić.
już jak się o to pytał, to czułam radość z prezencików wjego głosie, to mu na to pozwoliłam, i byłam z tym w porzątku.
ale małokomu na coś tkiego pozwalam.
nawet kolega, który lubi przytuleń, i s którym znam się 12 lat wie, że jak się do mnie zbliża, to ja nie jestem w cale z tym do końca w porządku i nie czuje się z tym dobrze.