Mi się czasem zdarza niechconcy podczas rozmowy go musnąc, tam gdzie by nie chciał, ale cóż... Takie życie. Tez staram się trzymać jakąś odległość, ale jak z koleżanką na przerwie rozmawiam to jest nie możliwe, bo hałas jest taaaki, że...
Ja nie lubię być dotykana, i też nie dotykam innych osób, no chyba, że sytuacja zmusza. Co innego kontakt fizyczny z partnerem. Lubię się przytulać i czuć jego bliskość, ale to akurat zrozumiałe.
Sluchajcie. Należy rozróżnić 3 rodzaje dotyku. 1. Jak nas ktoś przeprowadza przez ruchliwą ulicę. Ad1 To wszystko zależy jak osoba wie lepiej i próbuje mi wyrwać rękę jestem przeciw. Ad2. Nie lubię takiego dotyku obcałowywania czasem obśliniania przez podstrarzale ciocie, ale... jak kogoś bardzo lubi to chętnie się przytulam po przyjacielsku. Ad3. Z tym jedynym i wybranym dlaczego nie.:) To jednak ma sens za obustronną wiedzą i zgodą.
A nie z tym jedynym tylko np- na rantce, w klubie czy kinie? --Cytat (magmar): Sluchajcie. Należy rozróżnić 3 rodzaje dotyku. 1. Jak nas ktoś przeprowadza przez ruchliwą ulicę. Ad1 To wszystko zależy jak osoba wie lepiej i próbuje mi wyrwać rękę jestem przeciw. Ad2. Nie lubię takiego dotyku obcałowywania czasem obśliniania przez podstrarzale ciocie, ale... jak kogoś bardzo lubi to chętnie się przytulam po przyjacielsku. Ad3. Z tym jedynym i wybranym dlaczego nie.:) To jednak ma sens za obustronną wiedzą i zgodą.