Nie wiek powinien być wyznacznikiem, tylko wychowanie. Zmieniają się czasy i telefony są powrzechne.
Trudno, żeby dziecku nie dać telefonu, jak wszyscy mają dookoła.
W szkołach, przedszkolach nawet. Kwestia zainteresowania go czymś, albo pokierowania tak, żeby coś z tego telefonu się uczył, chociażby angielskiego z youtube. Znane mi są takie przypadki.
-- (Monte):
Ja uważam, że takie dzieciaki w wieku od 2 do 11 lat w ogóle nie powinny dostawać telefonu do ręki. Mój czteroletni siostrzeniec dostawał telefon do ręki od małego i teraz jak nie da mu się telefonu, to jest agresywny. Moja dwuletnia siostrzenica też już ogląda telefon, a moim zdaniem nie powinna i płacze, jak jej się nie da telefonu, ale ona to się jeszcze potrafi czymś zająć. Ten mój siostrzeniec to jeść nie umie bez telefonu, do łazienki chodzi z telefonem, a tak w ogóle nie powinno być. Mój siostrzeniec, który ma teraz 9 lat, od małego dostawał telefon, na któreś urodziny rodzice kupili mu tablet. I moim zdaniem to był błąd, bo teraz on nie chce się uczyć, nie chce wychodzić na dwór, nie chce nigdzie jeździć, tylko siedziałby w grach i oglądałby jakieś pierdoły. Czasami wyjdzie spotkać się z kolegami, ale założę się, że jak jest z tymi kolegami, to nosa nie odrywają od telefonu. Kiedyś, jak przyszli do niego koledzy, to on cały czas siedział z telefonem, a jego koledzy bawili się z jego młodszym bratem, moim drugim siostrzeńcem. Teraz moja siostra próbuje tego starszego odzwyczaić od telefonu i tabletu, czasami te metody są... dość ostre. A moim zdaniem, od początku te dzieci nie powinny dostać żadnego urządzenia elektronicznego, bo teraz są z nimi takie problemy. Moja siostrzenica jeszcze potrafi się zająć czymś innym, ale ona powoli moim zdaniem też zaczyna w to wchodzić. Ostatnio czytałam o takich przypadkach, że dzieci były tak uzależnione od telefonu, komputera i innych elektronicznych urządzeń i były do tego stopnia agresywne, że lądowały w szpitalach psychiatrycznych. Najmłodsze dziecko, które tam było miało siedem lat. Siedem! I dlatego uważam, że dzieci w ogóle nie powinny dostawać telefonów i tabletów do ręki, bo rodzice za swój błąd zapłacą zdrowiem dziecka.
--