DZDN, chcą zamknąć forum DZDN
Wróć do Wydarzenia i nowiny#1 Numernabis
Może są tu tacy, którzy zaglądają często, tacy co zaglądają rzadko, ale jednak, czas żeby zajrzeć teraz i odnieść się do decyzji o zamknięciu Forum DZDN
#2 wrzos33
I ja apeluję: przyłączcie się i pomóżcie nam, czytelnikom wpłynąć na zmianę decyzji o zamknięciu forum serwisu dzdn.
#3 Zuzler
A jaki podają powód?
#4 Zuzler
I czy będzie po tym zamknięciu można czytać archiwalne wpisy?
#5 Numernabis
Powodu praktycznie nie podano, a wpisów raczej nie będzie można przeglądać, tak wynika z postu od aktualnego pseudoadministratora:
Poniżej wpis jaki wyskrobał:
Szanowni Państwo,
z uwagi na znikome zainteresowanie czytelników, podjęto decyzję o zamknięciu forum serwisu wypozycz.dzdn.pl. Forum zostanie wyłączone i zniknie z serwisu z końcem kwietnia br.
#6 EugeniuszPompiusz
Czy przez pseudoadministratora masz na myśli Grzegorza Złotowicza?
Jeśli nawet była to decyzja w 90 procentach jego, w zasadzie w jakimkolwiek procencie by nie była jego decyzją, prawdopodobnie, w przeciwieństwie do Ciebie czy do mnie DZDN dysponuje statystykami użycia, aktywności, liczbą unikalnych wypowiadających się, i temu podobnymi.
Skądś wskaźniki przemawiające za taką decyzją się wzięły.
Nie wspomnę o administracji, tej rozumianej czysto technicznie, o dbaniu o zabezpieczenia i takie tam, z pozoru nie istotne rzeczy, które, same z siebie kosztują, a obawiam się, że totalnie nie mają odzwierciedlenia w wynagrodzeniu administratora.
Na razie tyle ode mnie; jeśli pojawi się więcej konkretów niż emocji, wtedy można będzie dalej rozmawiać.
#7 Numernabis
Nie, to był dobry Administrator, już od dawna jest nowy, który nawet nie raczył się przedstawić.
#8 midzi
@Eugeniusz: Nie sądzę, żeby Grzegorz, czy ktokolwiek odpowiedzialny za administrację był tu osobą decyzyjną.
Wg informacji opublikowanej w BIPie:
ZASTĘPCA DYREKTORA ds. ZBIORÓW DLA NIEWIDOMYCH
– Emil SKARZYŃSKI
https://bip.gbpizs.gov.pl/kierownictwo/
#9 Numernabis
Nie musi być osobą decyzyjną, wystarczy, że ma duży wpływ na osobę decyzyjną.
#10 EugeniuszPompiusz
@Midzi dzięki za info; Grzegorz mi po prostu przyszedł przy tej okazji na myśl, więc dodawszy do tego fakt, że nie mówiłem nic nie przychylnego, pozwoliłem wymienić go tu ad personam.
#11 cinkciarzpl
Kto mi wyjaśni, bo naprawdę bardzo chcę zrozumieć
1. Czym było jest nadal forum dzdn? Domyślam się, że skoro podpięte było pod bibliotekę, to było forum poświęcone literaturze. Czy tak?
2. Dla czego to takie ważne? Przecież setki forów się zamyka, otwiera nowe, nie wspominając o tym, że same fora jako takie raczej są na fali opadającej, a w środowisku niewidomych nigdy nie były popularne z uwagi na ich rzekomą niedostępność, na co mam przykłady znanych mikilku inicjatyw, które się po prostu nie powiodły w tej formie. Co w tym konkretnym było takiego, że aż tak protestujecie?
#12 balteam
Ci którym najbardziej zależy, pisali, że dużo ciekawych informacji tam znaleźli, niektórzy tylko z tego forum korzystają itd.
#13 balteam
Jak dla mnie niech zostanie, można jednak znaleźć trochę ciekawych rzeczy, alternatywa to fb i whatsappy, gdzie sporo spamu, no albo lten.
#14 wrzos33
O właśnie- dostępne i proste, to dla mnie kluczowe, a poświęcone nie tylko literaturze, a szeroko pojętej kulturze i technologii.
#15 cinkciarzpl
Ok, rozumiem teraz trochę bardziej, choć sądzę, że takiej decyzji niestety należało się spodziewać. Dzisiaj sporo jednak ludzi zasysanych jest przez smartfony, a za ich pośrednictwem portale społecznościowe typu Facebook, który jest na IOS dostępny bardziej, na andro mniej, lecz nadal daje się używać i pełni swoją funkcję. Nie ma tam co prawda wątków, jak na forach, ale to nie jest problem tylko i wyłącznie niewidomych a mimo to większość forów stoi w necie obecnie głównie ze względu na archiwa, bo z jakiegoś dziwnego powodu większość żywych dyskusji przeniosła się właśnie na FB czy grupy w komunikatorach, ostatecznie platformy rodzaju reddit czy discord szczególnie u młodzieży widzącej, dla której Facebook to przeważnie krinddż, siedlisko dziadków i botów. U nas tej rewolucji odwrotu od FB jeszcze chyba nie ma, mimo że np discord czy Reddit są jak najbardziej dla nas dostępne, ale kiedyś może nadejdzie. Wątpię jednak, czy stare czasy licznych rozproszonych forów dyskusyjnych wrócą co nie znaczy, że tak się nie stanie. Po prostu jak do tej pory nigdy nie odniosły one sukcesu pośród niewidomych i jeśli globalnie by wróciły, uwarzam że stałoby się tak samo. Fajnie, że dzdn się udało, ale cóż. Nie każdy jest tam zapisany a znając środowiskową aktywność w internecie, to pewnie aktywnych użytkowników takiego zamkniętego rozwiązania było może kilkudziesięciu, do stu. Jeśli tak, na pewno w większości się znacie i możecie
1. Założyć nowe forum. Archiwum nie będzie bez podjęcia odpowiednich działań, ale dyskusję można będzie kontynuować. Zyskujecie totalną niezależność, moderacja tylko taka, jaką wybierzecie, możliwość uczynienia forum dostępnym tak jak to było na dzdn. Przypuszczam, że ewentualne modyfikacje, którymi posłurzono się w celu zapewnienia dostępności, możnaby wyciągnąć z biblioteki choćby powołując się na ustawę o informacji publicznej.
Tracicie: Kasę, kasę i kasę, bo wszystko to jednak kosztuje.
2. Zapisać się do istniejącej społeczności np. na telegramie, gdzie nie ma tylu wiadomości głosowych. Owszem, wątkowania nie będzie, nie będzie to wszystko wyglądało tak jak tam, ale jednak będzie w mojej opinii o wiele prostsze, co może się przyczynić nawet do rozwoju społeczności. Argument ze spamem tu dla mnie nie bardzo działa, bo na forach też przeglądało się raczej wątki różne, by zobaczyć, czy dana rzecz interesuje. Nie będzie klikania po stronie, latania po niej. W ten sposób moim zdaniem wszystko się wyrówna czasowo, a wiem to z własnego doświadczenia, gdzie jestem w stanie taką grupę tekstową, gdzie mam nieprzeczytanych kilkaset postów, nadrobić w 20 minut. Na forum tak prosto na pewno by nie było.
3. Założyć własną społeczność na jakiejś platformie, np. na discordzie. Tam też można stworzyć server, który wygląda jak forum, z podziałem na wątki a dodatkowo jest tam dostęp przez urządzenia mobilne. Jest przypinanie, moderacja. Czy ma takie same możliwości jak forumowa, tego nie wiem. Jestem jednak na serwerze który właśnie wygląda bardzo podobnie, więc wiem z pewnością, że jeśli ktoś do wątków jest przyzwyczajony, to coś takiego może uzyskać. Odpadają wam koszty hostingu forum tradycyjnego, ewentualnej domeny, koszty utrzymywania bezpieczeństwa tradycyjnego forum (zwróćcie uwagę, że do tej pory, jak rozumiem, wszystko to ponosiła biblioteka), a dochodzą nowinki jak np. możliwość prowadzenia rozmów głosowych na żywo.
Wady? Zawsze właściciel platformy może zamknąć teatrzyk, ale w praktyce, jeśli nie wysyłacie sobie narkotyków czy pornografii dzieciencej nikt się nie zainteresuje.
#16 daszekmdn
Tymbardziej, że do DZDN nie ma od tak wolnego dostępu.
#17 pajper
Nie zabierałem długo głosu, ale przyznam, że nieco mnie zaskoczyły te protesty. Z rzeczami takimi jak forum DZDN problem jest taki, że potrzebują często niewspółmiernie dużo pracy.
Spójrzcie na liczby:
Forum DZDN istnieje dużo dłużej niż Elten, a wygenerowało do chwili obecnej 18908 wpisów przy 328 unikalnych użytkownikach. Założone zostało 20 listopada 2010 roku. To daje ok. 1300 wpisów rocznie.
Oczywiście pewnie dałoby się znaleźć okresy większej i mniejszej aktywności, całkiem możliwe, że z tych 19000 wpisów w ciągu roku pojawiło się 5000, ale jednak wciąż mówimy o niecałych 19000 wpisach. Żeby pokazać to jeszcze bardziej, to średnio 3 i pół wpisu dziennie.
Mały kontrprzykład, Elten generuje rocznie nawet dziś zauważalnie więcej wpisów, niż forum DZDN przez prawie 15 lat istnienia.
Mimo małej społeczności wymagało ono zaś pracy, moderacji, rozwijania, upewniania się, że wszystko działa i tak dalej. Podejrzewam, że gdy Grzegorz Złotowicz, który bardzo dbał o tę społeczność, zrezygnował z funkcji admina, po prostu nie znalazł się nikt inny, kto by chciał się tego podjąć.
Nawet na Eltenie, gdzie mamy jakieś 30 razy więcej wpisów w 10 lat niż forum DZDN miało w 15 i nawet w tej chwili mamy ponad dwieście aktywnych użytkowników miesięcznie (aktywnych w znaczeniu piszących na forum); gdy mamy wakat w moderacji, chętnych nie ma.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#18 wrzos33
Wspaniała wiadomość nadeszła jakieś pół godzinki temu. Mamy to!
Szanowni Państwo,
w dniu dzisiejszym wstrzymano wykonanie decyzji o zamknięciu forum. Dalsze jego funkcjonowanie będzie zależało od aktywności użytkowników tego forum. Zainteresowanie tematem zamknięcia forum wykazało większą aktywność na forum, w stosunku do aktywności użytkowników w ciągu ostatnich lat.
Forum będzie funkcjonować na podstawie nowego regulaminu. W regulaminie tym będzie położony szczególny nacisk na kwestie praw autorskich i możliwości udostępniania publikacji cyfrowych pomiędzy użytkownikami forum.
#19 Numernabis
Czy nikt tutaj ze wspaniałych osobistości nie myślą o tych mniej rozgarniętych, o tych, dla których to forum jest oknem na świat, tych, którzy nie ogarniają FB, gdzie mogą znaleźć interesujące ich wtematy, gdzie znajdują niejednokrotnie pomoc, forum dla takich osób jest proste w obsłudze.
Nie generuje kosztów bo jest wspierane i finansowane ze środków zewnętrznych, sama biblioteka nie musi na siebie zarabiać więc w czym problem?
Poprzedni administrator nie widział problemu.
To, że ludzie nie piszą nie oznacza braku zainteresowania, jest gro jedynie czytających.
Poza tym jest na forum również wątek "Komentarze zbiorów" gdzie bywalcy piszą swoje opinie na temat danego tytułuco pozwala innym spojrzeć na dany tytuł z innej strony, nie tylko opisu pod tytułem.
To jest poza tym miejsce gdzie jest 18 tysięcy wpisów, ktoś je opublikował, dlaczego miałby to ktoś usunąć?
Co komu przeszkadza forum tym bardziej jak piszą zmikome zainteresowanie czyli mało roboty, mało moderacji, choć ten co to napisał od kiedy się pojawił sam napisał 3 posty, bo 3 to były robocze, .
Zresztą, nie ma co mówić, był @Grzezlo i to jest gość, to był Admin z prawdziwego zdarzenia, przede wszystkim liczący się z użytkownikami forum.
A tutaj po prawdzie nie spodziewałem się innego odzewu jak powyższy.
#20 pajper
Znikoma aktywność nie oznacza znikomej pracy. Żeby była jasność, nie stoję przy opinii, że forum to powinno się zamknąć. Sam z niego nie korzystam, ale wiem, że są użytkownicy, którzy to robią.
Ale prawda jest też taka, że rozumiem motywacje stojące za pewnymi decyzjami. Więcej pewnie mógłby powiedzieć Grzegorz, bo nie wiem w jakim stopniu forum było oddolną inicjatywą, a w jakim finansowane z budżetu.
Nie przychylam się do zdania, że trzeba je zamknąć, cieszę się że decyzję wstrzymano. Apeluję tylko o zrozumienie drugiej strony. Mamy przykład nieporównywalnie większego Eltena, a i teraz pojawiają się tu głosy wśród użytkowników o znikomej aktywności. A przecież nawet teraz jest tu większa aktywność, niż na forum DZDN w którymkolwiek momencie jego historii.
To tylko pokazuje skalę problemu.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.