No i gratulacje, łoby tak dalej. Generalnie na własnym przypadku to sam wiem, że małymi kroczkami. Ja największy problem mam z orientacją, ale to też nie jestem pewien czy to nie przez mój słuch, choć nie to, że mam takie myślenie, że skoro słabo słyszę to nic nie zrobię, po prostu jest mi czasem trudniej a zwłaszcza w dużych miastach gdzie ulica to dla mnie jeden wielki szum i ciężko mi odseparować konkretne dźwięki.
Z gotowaniem też nie mam za fajnie, bo niby potrafię zrobić coś prostego tylko znowu ta nieszczęsna kuchenka indukcyjna na dotykowy panel, której za cholerę nie ogarniam, tak samo jak dotykowy piekarnik, no w jakich czasach żyjemy, what?
Ale podobno są kuchenki indukcyjne z pokrętłami, tlyko że my jeszcze nie mamy takiej.