bratczyk96
#1 ·
Transkrypcja
Dzień dobry, witam serdecznie Państwa w kolejnym wątku na Eltenie. Pomysł założenia tego wątku padł mi po prostu niespodziewanie. Całkiem przypadkiem. Oczywiście zachęcam do udzielania się w tym wątku. Wioskowe ksywki i przezwiska. O co tutaj chodzi? Tradycją ludzi mieszczących na różnych wsiach jest zazwyczaj to, iż swoich sąsiadów nazywają inaczej niż jest to na przykład oficjalnie w listach. Czy od cech charakteru, czy od nazwisk, czy od imion przodków, czy od zawodu wykonywanego. Moja babcia z św. Pamięci Zewsi Krzywa, no i króla Wioski Podlaskiego, nosiła, miała na imię Raisa, a sąsiedzi nazywali ją Raisa Edzi Kloba, z tego względu, iż jej mąż, a mój dziadek św. Pamięci, miało na imię Edward, Edek i stąd nazywali. Pouraciu posadziła piosenkę… Naszych sąsiadów z Szywej np. Certainy nazywał jest Kuprianowy, gdyż w przeszłości mieli przodka o nazwiskach Kuprjan. Drugi sąsiedzów zadzieliłby gdyż w przeszłości mieli człowieka, który miał na imię Tadeusz. Mieli piosenkę komiksową. Na utwór z nas jest taki pan, który nazywał mecenas. Mimo, że utknął za prokuratora, ale tak jest nazwany przez ludzi, gdyż pracuje gdzieś w sądzie. Podobno z tego powodu tak został nazwany. Natomiast jeśli chodzi o moją tatę, czy o moją drugą babcię, babcię śp. z Wojszek, nazywali Antonowy, gdyż w przeszłości mieszkał tutaj mój śp. dziadek Antoni. A wtedy nazwali go Antonowy. I moje pytanie takie jest, czy takie nazywanie naszych sąsiadów, swoich sąsiadów, to jest tylko charakterystyczne dla województwa podlaskiego, czy dla całej ściany wschodniej, czy dla wszystkich? Zachęcam do udzielenia się do tego.