Transcription
Asperger to jest jakiś rodzaj autyzmu, czy coś takiego, nie do końca się wczytywałem w to, no i ta koleżanka właśnie też, jak można było coś jej tam właśnie kazać, to mówiła, powtarzała na przykład, bo kiedyś była taka sytuacja, że coś tam, była taka sytuacja, że coś tam pan od historii zapytał, co spowodowało, już nie pamiętam, coś tam, a ja jej powiedziałem cichu, że to spowodowała klątwa i ta na całgu, że to spowodowała klątwa, no i cóż, potem był 40-minutowy wykład i w ogóle, a ona zamiast sobie jeszcze wziąć to serce, no to jeszcze siedziała po prostu i się temu nauczycielowi śmiała w twarz, no a on był właśnie taki, że jak się śmiał, czy coś, jak on opieprzał, czy się orwało go, to on po prostu wpadał w podwójne, jak to się mówi. No i dzięki koleżance mieliśmy lekcję historii z głowy.