Wsadem powinieneś łazić. Nie wiem, czy klawiszami strzelasz, napewno lewy i prawy w myszce. Jak będziesz chciał się gdzieś odsączyć wciśnij r. Zapomniałem, pod którym jest strzelba i maszynówka. Jak znajdziesz, poszukaj kota i wciśnij enter. X to hyba wywalasz jakieś przedmioty. Jakoś można było wybierać, ale zapomniałem klawiszy. Z to się pozbywasz broni. F to mapa. Jak wciśniesz k to zapalisz se szluga, ale potem ponoć dla typka to nie dobrze. Nie wiem, jak to wygląda, ale po jakimś czasie zacznie narzekać. Jak masz 2 share the pain to możesz normalnie odpalić nową gre. Sama dwójka miała zwalone menu na myszkę. Akcent hyba to było wejście do kodów. Sporo czasu nie grałem, więc jak coś pomieszałem z klawiszologią to sory.
Johnson- to nie papierosy, tylko blanty. I prawda- narzeka, gdy za bardzo się zjara. Jeszcze jedno pytanko- kojarzycie taką akcję, gdzie łapało się kota, wsadzało mu się broń w dupę i wypierdzielało cały magazynek? On tak wtedy fajnie mrałczał. Czy my to jesteśmy w stanie zrobić?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
taaak ale ja jeszcze znam więkrzość kodów do postalea2 jeszcze pamiętam jak w bydgoszczy w braillu z kolegą w to grałem w czasie podstawówki i świetnie nam to szło haha czy możesz podpisać petycję krowi łeb i wszyscy żygają a jak nie to r klawisz myszy i oto bilecik hahaha to były czasy rozruba jak nie wiem
Jak się czymś stresuję lub właśnie jestem zirytowana, to czasem pomagało pogranie w rhythm of rage albo beatstar. Nie są to może typowe gry do wyładowania, ale mają inny plus, mianowicie wymagają dużego skupienia. Przez to przestaję myśleć o tym, co mnie stresuje lub wnerwia. Choć offline mode w rtr z dużą ilością różnych rzeczy na mapie też był niezły, szkoda, że już tak nie można.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.