Witajcie. W tym wątku porozmawiajmy o grach, na których możemy się wyżyć. Gdy się wkurzę, często gram w Adventure ad C. Tworzę sobie stage z mocnymi przeciwnikami i w ten sposób się odstresowuję. Jakie gry wy polecacie?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
A ja preferuję inne metody. Ino dużo dymu i huku, a do tego GTA2 z modami, cheatami i innymi takimi, chociaż na dziesiątce nie wszystko działa i już nie ma takiego funu.
W vicecity przy użyciu fajnego trainera też można było podobną rozrubę sobie robić. Niestety zapomniałem, jak się to to nazywało. Znalazłem hyba to na gtasite.pl. Niestety już tego nie mam. A i uwielbiałem jeszcze kombinację kodową: professionaltools, fightfightfight i fanny magnet. Wtedy była świetna jazda. Nie pamiętam, czy to w tym zestawie broni czy w thugstools brałem miotacz, numeryczna czwórka i palimy do okoła, ewentualnie jak jakaś laseczka podleciała to katana w łapę i bajbaj maszkaro.
ja to z gier audio preferujęb bk 3, jakiś poziom gdzie se można bezsensownie ponawalać w demony chociażby, a z gier video to preferuję wszelakie bijatyki typu Mortal kombat X, tekken 7, injustice 1 i 2, skullgirls. Kiedyś to na czuja na niektórych mapach sobie grałem w CS'a ale już zapomniałem co i jak.
hm na słuchawkach i naprzykład jak coś sie dzieje to celujesz na lewo jak masz dziwiek po lewej a tak jak jeździć samochodem to niema większego znaczenia u mnie to od tego spreja dużo ludzi gineło albo od tych koktajli
Gdybyśmy mogli grać normalnie, to wtedy możnaby było próbować bez kodów, a tak to zostaje nam tylko to. Kody mogą pomóc wyładować tą złość. Co do zmiany broni ja kręciłem scrolla na myszce. Na klawiszach nie wiem, może cyfry, ale nie pamiętam. Jeszcze pięknie zadymę robiło się w postalu.