--Cytat (łysy : Czemu akurat do zatłoczonego Londynu a nie np- Manchesteru?
) -- Koniec Cytatu Dlatego, że zawsze chciałam tam pojechać i jest tam sporo do zobaczenia. Poza tym przy okazji byłam np. w warner bros studios, u Harrego Pottera inaczej mówiąc.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
W londynie jest wiele fajnych pirackich stacji radiowych, a jako że kiedyś byłem wielkim maniakiem radia, fal krótkich ukf i innych, chciałbym usłyszeć kilka rozgłośni nażywo :D, fajnie tam też jest chyba z tego co wiem z dostosowaniami dla niewidomych więc sam bym się chętnie wybrał.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Jest dostosowane, ale niestety wrzechobecne są kontrakcje w brajlu, te znaczki zastępujące zbitki liter. Do druku książek fajny pomysł, ale taki brajl na przyciskach w wińdzie to lekka przesada.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Hm, Bo ja wiem, czy Mazury takie szczegulne są? 30 lat tam przeżyłem i niczego szczegulnego nie zauważyłem. Może dlatego że niedostrzegam pewnych rzeczy, ale woda, jak woda - mokra, Może tylko tyle że te lasy mogą zachwycić. Mi bardziej się podoba może. No bo może to niby też woda ale wielka. Pozdrawiam Pies--Cytat (pajper : uMazury są świetne. :) Raz w życiu byłem i chciałbym tam wrócić. Niestety, mam to marzenie jako jedyny członek rodziny. :) PZDR DP
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Witajcie jeszcze raz, W tym roku u mnie już po urlopie. Całe 3 dni spędziłem z Żoną i dzieciakami w Olsztynie u ziomków. No a teraz: praca, praca, praca. Może jeszcze we wrześniu uda m mi się zabrać rodzinkę na chwilę 3 dniową na wyjazd, powiedzmy do krakowa. Ale to jak już będzie po regionalnym kongresie os. niepełnosprawnych bo niestety padło na mnie koordynowannie też tego. Pozdrawiam. Pies
Witam, -Cytat Wogule nie rozumiem dlaczego wiesza się psy na skrótach brajlowskich. Przecieżto tak przyśpiesza czytanie. Niestety jestem jednym z nielicznych który na kursach wakacyjnych nauczył się dwóch całych stopni skrótów i myślę że to świetna sprawa. Wydaje mi się niestety że młodzież nie chce poznawać skrótów bo myślą że nadążają wszędzie robić notatki, to i dalej integrałem będą dawać sobie rady. Jest tonajwiękrza bzdura, bo gdy ssię idzie na studia to nie znając skrótów nie da się rady robićnotatek chcąc notować nabierząco. Niektórzy profesorowie lecą jakby się za nimi paliło. Zostaje rozwiązanie z nagrywaniem, ale jeszcze zostaje wola profesora, który może czasami się nie zgodzić na nagrywanie, i co wtedy? Na niektórych wykładach u mnie jak jeszcze studiowałem nawet najsprawniejsi widzący pisarze mieli problem z nadążeniem z robieniem notatek tego o czym Wykładowca mówi. Ado okoła slyszę że skróty be, skróty b. Podkreślam, za młodu chwila przysiądnięcia nad skrótami potem tylko będzie pożytkiem dla wielu. No nie mówiąc o tym że skróty zmniejszają zużycie przestrzeni o ok jednątrzecią. Pozdrawiam. Pies (jamajka : Jest dostosowane, ale niestety wrzechobecne są kontrakcje w brajlu, te znaczki zastępujące zbitki liter. Do druku książek fajny pomysł, ale taki brajl na przyciskach w wińdzie to lekka przesada.
Przepraszam, ale chyba się nie rozumiemy. O ile dobrze czytam własny wpis, to masz tam napisane, że do druku fajny pomysł. Ja ten pomysł aprobuję i nauczę się na pewno, więc nie podciągaj tego pod, podobno, myślenie dzisiejszej młodzierzy, bo ja do niej w takim razie nie należę. Nigdy nie powiedziałam, że to nie potrzebne. Uważam tylko, że nie powinno tego być tam, gdzie może się przydać w nagłych wypadkach, albo tam, gdzie turyści nie mają obowiązku tego znać. Chodzi o bezpieczeństwo chociażby. Jeśli na przykład w jakimś miejscu znajdowałaby się, powiedzmy, instrukcja postępowania w razie pożaru, no to sorki, ale jednak fajnie by było, gdyby byłą dostępna dla wszystkich. Nie przeczę, że problem by się rozwiązał, gdyby wraz z angielskim uczyli nas tamtejszych skrótów, nie neguję tego. Twierdzę po prostu, że jest to za mało popularne poza Anglią i stanami, żeby to umieszczać na dworcach i lotniskach. Do innych rzeczy, jak najbardziej, proszę bardzo.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Witam... Jamajko, Hm, Co do twojego wpisu, Uważam niestety że pisanie komunikatów nawet alarmowych skrótami za granicą, jest koniecznością, bo chodzi o nic więcej, jak tylko o długość treści;. Brajla. Brajl ma niestety jedną poważną wadę, że niestety nie można go pomniejszyć by zajmował mniej miejsca, jak to mamy w przypadku czarnodruku. Uważam też jak ty, że tak samo jak uczą wnas angielskiego integrałem, tak samo powinni nauczyciele uczyć nasskrótów angielskich. No tylko że problem jest podstawowy, jeżeli więkrzość nauczycieli biegle nie umieją brajla integrałem to jak można chcieć by nauczyciel umiał skróty, a tymbardziej skróty angielskie.
Jeszcze raz podkreślam, że za granicą mogą sobie pozwolić na więcej publikacji w brajlu - także komunikatów alarmowych, bo używane są skróty. Nasi za mojego życia napewno nie będą pisać dużo więcej równolegle komunikatów brajlem do czarnodruku, bo nie liczy się jakość tylko liczy się długość. Pozdrawiam. Pies.
--Cytat (jamajka : Przepraszam, ale chyba się nie rozumiemy. O ile dobrze czytam własny wpis, to masz tam napisane, że do druku fajny pomysł. Ja ten pomysł aprobuję i nauczę się na pewno, więc nie podciągaj tego pod, podobno, myślenie dzisiejszej młodzierzy, bo ja do niej w takim razie nie należę. Nigdy nie powiedziałam, że to nie potrzebne. Uważam tylko, że nie powinno tego być tam, gdzie może się przydać w nagłych wypadkach, albo tam, gdzie turyści nie mają obowiązku tego znać. Chodzi o bezpieczeństwo chociażby. Jeśli na przykład w jakimś miejscu znajdowałaby się, powiedzmy, instrukcja postępowania w razie pożaru, no to sorki, ale jednak fajnie by było, gdyby byłą dostępna dla wszystkich. Nie przeczę, że problem by się rozwiązał, gdyby wraz z angielskim uczyli nas tamtejszych skrótów, nie neguję tego. Twierdzę po prostu, że jest to za mało popularne poza Anglią i stanami, żeby to umieszczać na dworcach i lotniskach. Do innych rzeczy, jak najbardziej, proszę bardzo.
Ja muszę się tutaj zgodzić z Mają. Nie chodzi bynajmniej o to, że pisanie rzeczy alarmowych kontrakcjami to fatalny pomysł. Pod względem zajmowanego miejsca dobry. Ale miasto międzynarodowe, jak Londyn, musi być nastawione na fakt, że nie tylko anglicy tam będą. To nie jest dobre. Ale jeśli oznaczenia są w dużej mierze dla turystów, a powiedzmy, że może 20% turystów zna kontrakcje, zaczyna to tracić sens, niestety. PZDR Dp
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
To może lepiej byłoby by na wzór Polski nic nie było podpisywane brajlem? No bo skoro w polsce dajemy rady bez brajla toi za granicami polski może wypaliłoby to? Pozdrawiam. Pies
TO już tylko i wyłącznie twój pomysł. A co do nauczycieli, to jeśli cię dobrze zrozumiałam, to nie mogę się zgodzić, że większość nauczycieli nie umie biegle. Skrótów nie, ale w mojej szkole wszyscy musieli umieć.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Hmmmm jak dobrze pójdzie to wyjadę do Krakowa na tydzień lub 2 do znajomych a reszte wakacji mam zamiar porobić sobie maraton z rejestratorem po różnych miejscach i ponagrywać coś ciekawego do biblioteki