o, o to to, dokładnie, te harmonie mnie przerażają.
-- (magmar): Nie działa to na mnie, ale masz rację, harmonie s a niepokojące. Niby sielanka durowa, ale jest w tym jakiś niepokój.
-- (skrzypenka): A wiecie co? Ja mam takie piosenki, których się boję, podlinkuję wam jedną, bo jak jej słucham, to autentycznie budzi we mnie przerażenie i nie mogę jej słuchać będąc sama w domu. Bajm - Kaśka i ja: https://www.youtube.com/watch?v=IYHADKxpGI0
Uwielbiam. Miało polecieć nawet na Zapomniane niesłyszane, ale jednak nie poleci bo nie takie zapomniane. -- (magmar): A mnie przerażało to: Nie jest to najbardziej hard, ale ta rzeczywistość jest dziwna.
-- (misiek): Uwielbiam. Miało polecieć nawet na Zapomniane niesłyszane, ale jednak nie poleci bo nie takie zapomniane. -- (magmar): A mnie przerażało to: Nie jest to najbardziej hard, ale ta rzeczywistość jest dziwna.
A ja zastanawiam się, do czego koledze potrzebna jest taka wiedza. Czy kolega pisze jakąś pracę doktorską w tym temacie? A może potrzebna mu jest do książki jako materiał dydaktyczny? Pytam, bo nie rozumiem ani motywu jaki kierował kolegą, ani pomysłu na taki wątek. Moim zdaniem, to czego i kto się bał w dzieciństwie, to jego osobista sprawa, którą mógłby się podzielić ewentualnie przed jakimś psychologiem. Czy kolega jest psychologiem? Jeśli nie, proponuję wątek zamknąćlub usunąć. Ewentualnie, niech to zrobi administracja. Podsumowując: "Ch. komu do domu, jak dom nie jego". Nie rozumiem próby wyciągania ludzi na tego typu osobiste zwierzenia.
Fiorda! to projekt dwójęzyczny, polsko-ukraiński. Fiorda, to "muzyka dla każdego o każdej porze nocy i dnia". Zapraszam do zapoznania się z tym projektem, a może znajdziesz tam coś dla siebie? http://dmsrv.pl:7181/fiorda To link do strumienia zapasowego, a główny strumień znajduje się pod adresem: http://radiofiorda.pl/stream Na razie pilot, w krótce audycje na żywo. strona projektu: https://radiofiorda.pl
YYYYYY, temat do dyskusji jak każdy inny, można na to spojrzeć z przymrużeniem oka, wymienić się doświadczeniami. Myślę, że czepiasz się dla samego przyczepienia, bo nie jest to jakieś prywatne pytanie, plus nikt nikogo nie zmusza do wypowiadania się.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
@Magmar ale tu nie ma nic bulwersującego, temat jak każdy inny, a wypowiadają się tylko osoby, które tego chcą. A to, czego ktoś bał się w dzieciństwie nie jest prywatną daną, której trzeba strzec, raczej ciekawostką, którą można podzielić się z innymi i o której można podyskutować. Żeby nie robić totalnego offtopu ja w dzieciństwie bałam się pralek. Wiem nawet dlaczego. Otóż: pralka mojej babci podczas wirowania lubiła się przemieszczać, a że była tam bardzo mała łazienka, to ryzyko zetknięcia się z starym dobrym polarem było duże. Jako dziecko nie potrafiłam zrozumieć, że tylko ta jedna tak robi, a inne niekoniecznie. CIekawostką może być też fakt, że przez pewien czas poza strachem, odczuwałam też pewnego rodzaju fascynacje, bo przecież to ma dużo przycisków i każde trochę inaczej brzmi. ;)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Mnie też wiele tematów bulwersuję i co mam zrobić? Żyje się dalej. Mogę tylko x razy ostrzej wyrazić swoje zdanie, ewentualnie dostać bana. -- (magmar): Słuchajcie ja go rozumiem, też są tematy, ktore mnie bulwersują.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.