Słuchajcie, czy widzieliście kiedyś, ile ta aplikacja zajmuje miejsca? O ile się nie mylę, cały ten pakiet nie zajmuje więcej, niż 10 mb. Ile pamięci mają współczesne smartwony? 1 gb? 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, a nawet 512 gb? To nie jest kwestia dwuch, trzech komentarzy, tylko setki, tysiące takiego hejtu! Wyobrażacie sobie? Jeżeli opowiada się o niewidomych, potrzebujących pomocy mamy falę współczucia, zaraz pieniądze lecą na zbiórki, na szkołę w laskach, a jedna, zajmująca poniżej 10 mb aplikacja powoduje tyle hejtu! Wśród tej całej fali hejtu znajduje się może kilka komentarzy osób pełnosprawnych, które posiadają widać umiejętność dedukcji. Cytuję:
Aplikacja pomaga osobom niepełnosprawnym. Nie da się jej odinstalować z prostego powodu. Jest to aplikacja systemowa. Osoba niewidoma, która uruchamia telefon po raz pierwszy powinna mieć dostęp do funkcji czytnika ekranowego dlatego Google dodało Accesibility suite do systemu Android aby ułatwić korzystanie z telefonu niepełnosprawnym od razu po pierwszym uruchomieniu. Jak wiadomo aplikacji systemowych nie da się po prostu odinstalować. Można je wyłączyć ale po "Factory reset" aplikacja jest na liście zainstalowanych.
koniec cytatu
Przecież to logiczne, że jak by aplikacja była opcjonalna, to by jej na starcie w telefonach nie było, a gdyby jej nie było, niewidomy nie uruchomił by jej wraz ze startem systemu! Come one! Jest jeszcze kolejna kwestia. Aplikacja, o ile wiem zajmuje tzw. przestrzeń systemową, która tak czy tak zawsze jest przydzielana w pamięci telefonu i jest niedostępna dla usera, więc nawet usunięcie jej niekoniecznie by przywróciło te ogromy pamięci. Wiecie, ile systemowych apek mi nie potrzeba, zaczynając od apki aparatu? Po co ten telefon ma moduł wyświetlania! Ja go nie potrzebuję! Zjada mi baterię! A po co mu diody, zjadają energię! A po co mi gpu! Zjada baterię! Mógłbym tak w nieskończoność. Poza tym, jest wiele systemowo zainstalowanych apek, jak youtube czy w samsungach facebook, a nikt nie narzeka. Słuchajcie, teraz to się bardzo wk***. Czy nasze społeczeństwo jest aż tak beznadziejne? Poza tym, myślę, że gdyby na ulicy tych samych ludzi zapytać, czy to fajnie, że niewidomi mają dostęp do telefonu dzięki tej i tamtej aplikacji, to zaczęli by tryskać entuzjazmem. Ale w internecie można hejtować, a bo tak.