Wątki archiwalne

Księga pochwał 03.23-12.23

Started by Zuzler 1220 posts last post 2 years ago Closed Page 41 of 61

#801

Kilka nowych, świeżutkich odcinków moich ulubionych podcastów kryminalnych! Jeeeeeeeeeesssssssssst! Będzie słuchane! Do tego dzisiaj zasubskrybowałam kolejny kanał kryminalny. :)
Give me a sign.

#802 4 likes

Mam dziś rozmowę kwalifikacyjną o pracę i jest mi tak niedobrze ze stresu, że nie macie pojęcia.
Große Operndiva?

#803 2 likes

Milutki czas! :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#804

No i jak tam rozmowa przebiegła? Co to za praca?
-- (skrzypenka):
Mam dziś rozmowę kwalifikacyjną o pracę i jest mi tak niedobrze ze stresu, że nie macie pojęcia.

--

#805

100 mg morfiny rano, 100 mg wieczorem, plus 600 mg pregabaliny żeby trzymała mnie w kupie. Dawki typowo zabijające skręta, a pregabalina dba o moje samopoczucie psychiczne po tym, co się wczoraj stało. Też mi smutno i niedobrze ze stresu. Jeszcze mam problemy z ojcem, który chce mnie puścić z torbami.
ENFP

#806 1 like

Miałam milutki dzień.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#807 Archived

Miłe popołudnie w parku. A teraz? Chyba odkryłam swoje kolejne hobby: detektywizm, grzebanie w archiwach. A to wina FB i przypadkowego posta. 3 godziny przeleciało na czytaniu postów z grup o adopcji, gdzie poszukują krewnych. Kurde, jakie to mroczne, a jakie ciekawe. :D

#808 1 like

Wiecie, ja to ogólnie lubię sobie pójść do urzędu z kimś, załatwić przy okienku, spytać urzędnika, poprosić o wypełnienie, na miejscu spytać, co te dziwne rzeczy w papierach znaczą, a potem złożyć wniosek czy inne tam oświadczenie i po dwóch godzinkach mieć święty spokój. Ale to uczucie satysfakcji, gdy po cholernym tygodniu uda się wreszcie złożyć wniosek samodzielnie, podpisać go elektronicznie i zobaczyć ten uroczy wpis "wniosek został przyjęty do realizacji" czy tam "złożony"... Echhh, to dopiero uskrzydla.

#809 2 likes

W końcu dzięki pomocy kolegi @zywek udało mi się opalić eltena po przez wine na linuxie.
Szkoda tylko, ż nie działa wszystko co głosowe. Ale i tak jestem zadowolony bo w końcu zrobiłem sobie mały kompik na wyjazdy dość niewielkim kosztem.

#810 1 like

Świat się skończył, Zuzler i eurząd.
-- (Zuzler):
Wiecie, ja to ogólnie lubię sobie pójść do urzędu z kimś, załatwić przy okienku, spytać urzędnika, poprosić o wypełnienie, na miejscu spytać, co te dziwne rzeczy w papierach znaczą, a potem złożyć wniosek czy inne tam oświadczenie i po dwóch godzinkach mieć święty spokój. Ale to uczucie satysfakcji, gdy po cholernym tygodniu uda się wreszcie złożyć wniosek samodzielnie, podpisać go elektronicznie i zobaczyć ten uroczy wpis "wniosek został przyjęty do realizacji" czy tam "złożony"... Echhh, to dopiero uskrzydla.

--

#811

Możesz winić Patryka.

#812 1 like

Moje umiejętności miękkie okazały się wcale nie takie złe, jak przypuszczałam, a dzięki otwartości, logicznemu, wypranemu z emocji podejściu i rzeczowej komunikacji, otworzyłam oczy jednej z ważnych dla mnie osób, pomagając przy tym koleżance.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#813 2 likes

Miałam przemiły tydzień. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#814 2 likes Edited

Skonfigurowałem ponownie od zera extender wifi :3 i zrobiłem to w 2 minuty. Takie techniczne rzeczy dają mi mega powera. Do tego ładna pogoda i siedzę na dworze.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#815 3 likes

To faktycznie nie najlepiej z Tobą, skoro nie wiesz, czy na pewno jesteś na dworze. ;)

#816

Nagrałem z ziomeczkiem 3 numery w jedną noc
Senter San

#817 3 likes

Długie, wieczorne rozmowy potrafią być bardzo owocne. Też bardzo miłe. Aż człowiek żałuje, że nie ma czasu tak pogadać częściej, choć z drugiej strony może nie miało by to takiego uroku.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#818 1 like Edited

Wygraliśmy z Wyspami Owczymi 2 do 0. Brawo Polacy! Spisaliście się na medal!

#819 2 likes

Chyba cię ogon boli, na pierwszej połowie to zasypiałem, a w drugiej tylko karny i później jak zwykle Lewy strzelił, bo któż by inny.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#820

Ja nie dotrwałem do drugiej połowy, no nie chciało mi się marnować swojego czasu
Senter San