Kilka nowych, świeżutkich odcinków moich ulubionych podcastów kryminalnych! Jeeeeeeeeeesssssssssst! Będzie słuchane! Do tego dzisiaj zasubskrybowałam kolejny kanał kryminalny. :)
No i jak tam rozmowa przebiegła? Co to za praca? -- (skrzypenka): Mam dziś rozmowę kwalifikacyjną o pracę i jest mi tak niedobrze ze stresu, że nie macie pojęcia.
100 mg morfiny rano, 100 mg wieczorem, plus 600 mg pregabaliny żeby trzymała mnie w kupie. Dawki typowo zabijające skręta, a pregabalina dba o moje samopoczucie psychiczne po tym, co się wczoraj stało. Też mi smutno i niedobrze ze stresu. Jeszcze mam problemy z ojcem, który chce mnie puścić z torbami.
Miłe popołudnie w parku. A teraz? Chyba odkryłam swoje kolejne hobby: detektywizm, grzebanie w archiwach. A to wina FB i przypadkowego posta. 3 godziny przeleciało na czytaniu postów z grup o adopcji, gdzie poszukują krewnych. Kurde, jakie to mroczne, a jakie ciekawe. :D
Wiecie, ja to ogólnie lubię sobie pójść do urzędu z kimś, załatwić przy okienku, spytać urzędnika, poprosić o wypełnienie, na miejscu spytać, co te dziwne rzeczy w papierach znaczą, a potem złożyć wniosek czy inne tam oświadczenie i po dwóch godzinkach mieć święty spokój. Ale to uczucie satysfakcji, gdy po cholernym tygodniu uda się wreszcie złożyć wniosek samodzielnie, podpisać go elektronicznie i zobaczyć ten uroczy wpis "wniosek został przyjęty do realizacji" czy tam "złożony"... Echhh, to dopiero uskrzydla.
W końcu dzięki pomocy kolegi @zywek udało mi się opalić eltena po przez wine na linuxie. Szkoda tylko, ż nie działa wszystko co głosowe. Ale i tak jestem zadowolony bo w końcu zrobiłem sobie mały kompik na wyjazdy dość niewielkim kosztem.
Świat się skończył, Zuzler i eurząd. -- (Zuzler): Wiecie, ja to ogólnie lubię sobie pójść do urzędu z kimś, załatwić przy okienku, spytać urzędnika, poprosić o wypełnienie, na miejscu spytać, co te dziwne rzeczy w papierach znaczą, a potem złożyć wniosek czy inne tam oświadczenie i po dwóch godzinkach mieć święty spokój. Ale to uczucie satysfakcji, gdy po cholernym tygodniu uda się wreszcie złożyć wniosek samodzielnie, podpisać go elektronicznie i zobaczyć ten uroczy wpis "wniosek został przyjęty do realizacji" czy tam "złożony"... Echhh, to dopiero uskrzydla.
Moje umiejętności miękkie okazały się wcale nie takie złe, jak przypuszczałam, a dzięki otwartości, logicznemu, wypranemu z emocji podejściu i rzeczowej komunikacji, otworzyłam oczy jednej z ważnych dla mnie osób, pomagając przy tym koleżance.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Skonfigurowałem ponownie od zera extender wifi :3 i zrobiłem to w 2 minuty. Takie techniczne rzeczy dają mi mega powera. Do tego ładna pogoda i siedzę na dworze.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Długie, wieczorne rozmowy potrafią być bardzo owocne. Też bardzo miłe. Aż człowiek żałuje, że nie ma czasu tak pogadać częściej, choć z drugiej strony może nie miało by to takiego uroku.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.