Środowisko niewidomych

Stereotypy na temat niewidomych a ich prawdziwość

Założony przez gadaczka 242 wpisy ostatni wpis 5 lat temu Strona 3 z 13

#41 2 polubienia

Albo stereotyp, że każdy niewidomy ma psa przewodnika. Moja znajoma jest szczątkowo widząca i stan jej wzroku się pogarsza. Ma jamnika i często ludzie pytają czy to jej szkolony pies przewodnik. :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#42

I co ma wiara do niewidzenia?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#43 2 polubienia

Łysy wiara w to, że cudem przewidzisz :D
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#44 2 polubienia

Taaak. Albo, że niewidomy czuje głębiej i może wyjednać szybciej coś u góry. :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#45

śmiesz ąmnie te stereotypy

#46

Mnie czasem śmieszą, czasem smucą. W ogóle generalizowanie jest częstą tendencją. :(
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#47

niestety ale tak skonstruowany jest świat

#48 2 polubienia

Jeśli ktoś pyta przewodnika o coś, co dotyczy mnie, odpowiadam ja. Jeśli ktoś wygłasza na mój temat jakieś komentarze, gdy przechodzę, uświadamiam go, że to słyszę. Kiedyś to ignorowałam, ale ostatnio przestałam, bo mnie to już zaczęło drażnić.
Co do psa, zarówno mój poprzedni, jak i obecny uchodzi czasem za przewodnika. Inna sprawa, że Beza mi w poruszaniu pomagała, a i Paxi zaczyna, choć ani jedna, ani druga nie była szkolona. Trudno jednak ludziom przyjąć do wiadomości, że mogę mieć psa, dla przyjemności posiadania psa.

#49 2 polubienia

Na Klango kiedyś ktoś przytoczył super rozmowę z lekarzem. Z jakiegoś powodu wszedł z przewodnikiem do gabinetu i oczywiście lekarz zapytał: "proszę spytać czy chorował na ...". Przewodnik wykazał się zarówno refleksem jak i poczuciem humoru, bo od razu spytał o to pacjenta. Na to niewidomy: "powiedz lekarzowi, że nie". Od tej pory lekarz zwracał się już bezpośrednio. Czasem chyba trzeba takiego kubła zimnej wody.

#50 1 polubienie

Na małego psa, to zauwarzyłem, że ludzie mają generalnie wywalone, ale jak idę z labradorem to pytają się czy to przewodnik. Ostatnio mój znajomy napisał do mnie pod zdięciem z moimi dwoma psami, że mam dwóch przewodników hehe. Kiedyś ktoś się mnie zapytał- jak ja mogę płakać, skoro nie widzę, i z oczu nie mogą mi lecieć łzy. W pierwszej chwili osłupiałem. Do tej pory nie rozumiem- skąd takie spostrzerzenie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#51

Doobre. A ja nieraz słyszałam: W twoich oczach widać inteligencję... Rentgen mieli czy co? :) Oczy moje są zasłonięte okularami i niewiele się z nich wyczyta.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#52 2 polubienia

Ale coś jednak można, zwłaszcza jeśli osoba "czytająca" stoi blisko. No i wiele zależy też od tego, jakie masz okulary :) Chociaż... Może ktoś po prostu chciał być miły? :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#53

Taka mnie naszła dziwna myśl, czy gdybym faktycznie nie miał łez, czy automatycznie nie miał bym kataru?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#54

nie no mi sie zdaje że katar normalnie by był

#55

Zauważ, że jedno z drugim jest ściśle powiązane. Mi zawsze łzawią oczy przy katarze, a gdy ktokolwiek się popłacze to chyba nie muszę mówić. Wiem, że są osoby, które mają robione coś z oczami i podają im sztuczne łzy czycoś, ale poznałem w życiu jedną taką osobę, i raczej dobrze nigdy się nie dogadywaliśmy, więc nie miałem okazji o tym porozmawiać.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#56 2 polubienia

Miałam tylko na myśli, że trzeba oddzielić stereotyp, z którym ci nawet przyznałam niżej rację, od tego, że faktycznie może się zdawać, że widząych jest więcej nie ważne w jakiej dzidzinie, bo ogólnie jest ich więcej. :d Weź sobie np. 10 niewidomych. Na tych dziesięciu niech przypada 500 widzących. No to co? Dobrych językowo niewidomych będzie czterech, widzących będzie 200, co nie? Zakładając, że tkai sam procent. TYlko o to mi chodziło, ze stereotypem jako takim i jego występowaniem się z tobą zgodziłam.
--Cytat (Łowca_Androidów):
@Jamajka, jak to nie stereotyp, od kiedy pamiętam, to właśnie krąży taka fama, że niewidomi mają doskonały słuch, bo im to natura rekompnsuje, że mają doskonały dotyk i dlatego są najlepszymimasażystami itp.
Co do kolorów to nie żaden stereotyp, ale fakt, bo to chyba oczywiste, że niewidomy nie widzi kolorów, tak samo jak nie widzi kształtów, jedynie sobie wyobraża, a to zupełnie co innego.
@Tomecki, w pierwszym poście jest wyraźnie napisane, o odzwierciedleniu stereotypów w życiu, o czym właśnie napisałem, bo to się mówi od dawien dawna,, jacy to niewidomi mają super słuch i dotyk dzieęki czemu są świetnymi muzykami i masażystami, o czym napisałem już wyżej :)

--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#57 2 polubienia

Miałbyś. TO jest połączone, ale chyba nie do wykluczenia się.
--Cytat (łysy):
Zauważ, że jedno z drugim jest ściśle powiązane. Mi zawsze łzawią oczy przy katarze, a gdy ktokolwiek się popłacze to chyba nie muszę mówić. Wiem, że są osoby, które mają robione coś z oczami i podają im sztuczne łzy czycoś, ale poznałem w życiu jedną taką osobę, i raczej dobrze nigdy się nie dogadywaliśmy, więc nie miałem okazji o tym porozmawiać.

--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#58 1 polubienie

Holera wie. Ludzki organizm to skąplikowana mahina, z resztą każdy żywy też, tylko w każdym organizmie występują inne wady i zalety.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#59 2 polubienia

A ja kiedyś usłyszałam od kogoś, że mi się oczy śmieją. I to od osoby, która nie ma w zwyczaju opowiadać głupot. Więc może to, że te oczyska nie działają jak należy, nie oznacza, że tak zupełnie nic nie wyrażają.

#60 2 polubienia

Wyrażają dużo, tak sądzę, bo w żaden sposób nie możesz ich kontrolować.
***
🇺🇦 🇵🇱