Kiedy ślepy staje się naprawdę ślepy czyli sposób na zimową aurę.
Wróć do W drodze#41 biedrona333
o tak tak tutaj się z Panem zgadzam
#42 Piotr
No ja przez cały czas preferuję koło w lasce, cały sezon, w zimie też.
Wiadomo, że jeżeli śnieg pada i dużo mokrego, miękkiego, nawalonego na chodniku, to wszystkie końcówki mają problem, ale jak jest trochę wydeptane, to z oporem, ale koło jednak do przodu jedzie.
Oczywiście redukcja prędkości i chyba jednak dłuższa laga niż ustawa przewiduje również się sprawdza.
#43 majkmik1981
Preferuję od dłuższego czasu szczególnie na zimowe aury, do lachonów końcówki mikroskopijne. Takie cosik nabyłem na amazonie i się super sprawdza do wbijania w śnieg. Strasznie wolno co prawda w śniegu mi się porusza, ale pocieszam się, że i piesi na świeżym i na zmrożonym śniegu nie chodzą o wiele szybciej.
A swoją drogą, gdzie można by zdobyć to koło do laski, i jakbyście mogli napisać, jak to się zaczepia na lachona? Jest jakiś haczyk, czy może na wcisk to się mocuje?
#44 MarOlk
To koło to autorski projekt Piotra.
#45 Piotr
Prawda, ale zainspirowany kołem Ambutecha o nazwie Rover, tylko udoskonalony o metalowe elementy oraz oś ze śróbą i koło twarde od rolek.
Więcej o końcówce pisałem w temacie o białych laskach.
#46 majkmik1981
Dzięki za odpowiedź/zi Spojżę na tamten wątek.-- (Piotr):
Prawda, ale zainspirowany kołem Ambutecha o nazwie Rover, tylko udoskonalony o metalowe elementy oraz oś ze śróbą i koło twarde od rolek.
Więcej o końcówce pisałem w temacie o białych laskach.
--