KurzWKurzają mnie generalnie ludzie. Psa jak zbijesz to za drugim, trzecim razem nauczy się, że się nie gryzie. człowiek jak jest złośliwcem to nie zależnie od podjętych działań słośliwcem pozostanie.
A mnie wkurzają jeb**ne menele i brudasy podróżujący komunikacją miejską. Kurde- czy to taki problem raz dziennie się umyć? Denerwują mnie ludzie, którym śmierdzą stopy. Zastanawiam się co trzeba zrobić, by doprowadzić się do takiego stanu? Dalej- plotuchy, którzy zawsze chcą wiedzieć co, gdzie i jak, a w konsekwencji zrobią z ciebie tego najgorszego, i przez takich ty najbardziej zostaniesz zmieszany z błotem. Ludzie, którzy znęcają się nad zwierzętami, albo są w stosunku do nich totalnie bezmyślni pozostawiając je same sobie np- na ulicy. Janusze życia, którzy wszystko wiedzą najlepiej, wszystko mogą, są zawsze najlepsi zawsze the best, a innych uważają za gorszy sort, a w rzeczywistości tak na prawdę nie umieją niczego i skończyli ledwo podstawówkę. Dodatkowo u tych samych ludzi notoryczne kłamstwa i zmyślone historię na poczekaniu, praktycznie na każdy temat. Fanatycy firm głównie elektronicznych, dla nich ich sprzęt jest zawsze najlepszy, i wielbią go ponat stan. Mamuśki- takie kobiety, dla których ich dziecko jest najlepsze, musi być zawsze najlepsze, musi się jak najlepiej uczyć, musi być szkolną, a nawet światową gwiazdą, na necie i wszędzie indziej ciągle się nim chwalą, i są zapatrzone tylko na jego często przez nie wyimaginowane zalety. Tylko, że takich to ich własne dzieci mają nawet dosyć. To na razie tyle.
A mnie denerwują ludzie, którzy palą papierosy i tak przyznam się, nie to, że takich ludzi nie lubię, ale niechh palą z daleka ode mnie, bo ja tego smrodu nieznooooooooooszę.
no to mnie wkurza jak ja czegos w jezyku opcim (holenderskim), nierozumiem, i ktos mi mowi ze to w porzadku. tak bym go kopnelam gzies......... a jak ten nibi ktos wie czy to dla mnie w porzadku czy nie? dla niego moze i tak, ale dla mnie nie! wiec jak ktos mi proboje ogolnie wmowic ze cos jest ok, przyczym ja czuje ze to ok niejest, to mam ochote powiedziec temu kogus niech sobie idzie gdzies......
Mnie denerwują osoby, które podczas jedzenia czegokolwiek i gdziekolwiek mlaszczą. No ludzie, zamknijcie paszczę. A poza tym, to jeszcze wkurzają mnie takie osoby, które uwarzają, że im to się należy wszystko
Mnie bardzo denerwuję kiedy to zaraz po katolickim dniu Wszystkich Świętych zaczynają nakręcać atmosferę świąt Bożego Narodzenia mimo, iż jest jeszcze ponad miesiąc do świąt. "Najlepsze" jest to, iż raz w październiku mój tata widział reklamę, że święty mikołaj sprzedaje znicze.