Co do Jerzy Ciady, to również słuchałam, a jedną to nawet miałam jako lekturę szkolną w tamtym roku, to było Opium w Rosole i też wcześniej tam czytałam sobie w wakacje jakieś dwa lata temu, czy nawet trzy lata temu.
A co do Ciotki z Gryzotki, to mam zamiar przeczytać i chyba to zrobię.
Ja osobiście najbardziej lubię te starsze tomy Jerzycjady, typ Małomówny i Rodzina, czy Szósta Klepka, Kłamczucha, ale tak najbardziej, najbardziej to Kwiat Kalafiora. Z tych nowszych to, no ładne, Tygrys i Róża, Imieniny, no w ostatnim roku czytałam Feblik, Wnuczkę do Orzechów, dawniej jeszcze Sprężynę, Żabę, ale jakoś mnie tak nie ujęły.
A te pierwsze książki z Jerzycjady, co prawda one są dosyć odległe od nas czasowo, no bo mówią o latach 70., no to większości z nas jeszcze nie było na świecie, ale to jest właśnie ciekawie opisane i wtedy, jak dla mnie, to Musierowicz była taka najbardziej autentyczna, a teraz czasami powiera własne wzorce.
Mi to niby nie przeszkadza, ale chyba jednak wolałam tej starszej powieści, takie jest moje zdanie. Aha, a miałam lekturę szkolną Kwiat Kalafiora, kiedyś.
Z książek Musierowicz, które czytałam lub słucham, no to na Kolonii czytałam Pulpecję, to mi się ogólnie nie podobało, ale najbardziej to mi się podobało Nutria i Nervus, to była taka fajna książka.
Albo też Ida Sierpniowa, to też taka któraś właśnie z tych pierwszych, albo też Noelka, to też taka fajna książka taka.
Albo Język Trojka.
To kiedyś tam czytałam i ostatnio też zaczęłam audiobookę słuchać i albo mi się MP3-ka rozładowała, albo nie miałam czasu na posłuchania, więc tak to z wysłuchaniem audiobooka mnie wyglądało.
Czy jeszcze jakieś tam książka?
Imieniny też czytałam.
I chyba tyle.
No Kłamczuchę też, kiedyś tam, no Kwiat Kalafiora.
Też czytam.
To się zdarzyło nieraz.
Tygrys i Róża również.
I ostatnio tak, żeby sobie jakąś książkę przeczytać, właśnie przeglądałam te części Jerzy Ciadej, czego jeszcze nie czytałam, więc idę czytać.
Ja mam problem w życiu, bo miałam napisać recenzję małomównego i rodziny, ale jakoś nie mam pomysłu jak się za to wziąć, więc sobie tak w końcu odpuściłam na razie.
przycisk, no co do mnie
ja jak to ja czytam po dwie, po trzy
książki na raz, jeszcze przyzwyczajenie
chyba z liceum i ze studiów
bo szczególnie na studiach tak trzeba było
robić, dwie, trzy, cztery książki na raz
to, no cóż
mój rekord to sześć na raz
no ale to już było ciężko, no ale cóż
tak to bywa, w każdym razie
teraz niedawno skończyłam dwie, teraz jeszcze też
czytam kolejne dwie, myślę, że
jakaś recenzja się pojawi na blogu
powiem wam, że gdybym miała recenzować
wszystko co czytam, tak po kolei
to wiecie, ja mogę wrzucać
na bloga, tylko, że nie wiem
czy byście chcieli to czytać, bo tego
byłoby bardzo, bardzo
dużo
dobra, nie będę nagrywać drugiego z tego
wpisu, właściwie już trzeci, bo
cały czas, a to coś na blogu, a to jakieś
wiadomości, w każdym razie
coś tam, jakąś recenzję
wrzucę, mam nadzieję, że was do czegoś
do jakiejś lektury zachęcę
nie musi być teraz, może
w przyszłości, ale
właśnie po to to piszę
to tym razem SMS, to nie Elton
trzymajcie się
Ja bym nie mogła po kilka książek czytać naraz, ponieważ by mi się wszystko myliło. Jedno z drugim, z trzecim.
Ale szczerze mówiąc nie próbowałam, więc mam tylko takie przypuszczenia.
Co do tego.
Ale w praktyce to nie było jeszcze przetestowane.
Także na razie jeszcze nic nie wiadomo.
przyciska. A wiesz co, no nie bardzo
było wyjście.
Przede wszystkim dużo było lektur na
polonistyce. Tak policzyłam,
że koło
100 na
właściwie rocznik, bo to nie jeden przedmiot,
tylko a to takie, a to inne, a to jakieś
artykuły. No łatwo nie było,
ale na szczęście mam dobrą koncentrację uwagi,
dobrą pamięć
i jakoś tam szło.
Tu słuchałam, tu czytałam w brajlu, tu jakoś
audio, tu przepisywałam.
No po prostu ciekawie było,
ale teraz to po prostu czytam
tak dla przyjemności. To jest dla mnie relaks.
No co innego jak do pracy, czy na przykład
czy tak jak ostatnio rzeczy różne
do RODO trzeba było czytać. No nie powiem, że
to był relaks. No nie, to byłoby kłamstwo
jak stąd do Egiptu.
No ale w każdym razie
ja uwielbiam czytać książki,
relaksuję się przy nich. To jest moja ukochana
forma relaksu. Także
jak sobie nawet czytam dwie
czy trzy, to daję radę.
To już jest mój wybór. No a na studiach
i jeszcze właściwie w liceum
bo jeszcze przecież muzyczna była szkoła
no to to jednak
tak troszeczkę życie wymusiło.
Ale dałam radę i nie zniechęciło
mnie to do czytania. Mnie się do czytania
nie da zniechęcić.
o, czytałam jak najbardziej
lubię Charlotte Ling
w ogóle Charlotte ostatnio
czytałam Oszukano
i Dom Curek
jeszcze wcześniej, Dom Sióstr
przepraszam bardzo, Dom Curek to jest
inna autorka, Dom Sióstr
jeszcze jest Wielbiciel, świetna książka
tej pani, a
Drugie Dziecko oczywiście czytałam
no niesamowita książka, ciekawa jestem
co powiesz Aniu, jak ją skończysz
...
Na razie to ja się zastanawiam, co się stało z tym drugim dzieckiem, z tym Brianem, tym co został bez rodziców.
Ciekawe jestem, co z nim zrobili.
Na razie zaszłam do tego, że oddali go na farmę jakiegoś gościa.
No i to tyle.
Powiem Ci, że ja lubię takie książki czytać, bo wtedy to człowiek się tak utożsamia z tymi bohaterami i tak wkracza w ten świat.
I to jest tak jakby odkrywał to wszystko.
Wszystkie wydarzenia, on sam, tak jakby, jak to powiedzieć, no generalnie bardzo ciekawa książka.
Ja lubię takie powieści z przeszłością w tle, coś z tajemnicą, takie fajne, fajne.
Dom córek. Kto to napisał, jaka autorka?
Wiesz co, Ania, no ja pamiętam, co tam się działo, ale jakby Ci tu powiedzieć, żeby Ci i powiedzieć, i nie powiedzieć.
To, dobra, wybrnę z tego tak, żeby Ci nie zniechęcić, a zachęcić.
No, powiem Ci, że to będzie bardzo emocjonujące.
I to, co Sara przeżyje, i to, co ten chłopak na farmie przeżyje.
Aha, i tyle.
Całuski.
przycisk. Cieszę się, że Cię zachęciłem,
a nie zniechęciłam. Czytaj, czytaj,
bo to wciąga.
Ale będziesz poruszona, to Ci powiem.
I to ostro.
Buziaczki. Hej, hej.
przycisk. O, też czytałam
Echowiny. No,
a jak tam twoje wrażenia po tym drugim
dziecku? No wiesz, nie będziemy
oczywiście streszczać, ale powiedz, czy byłaś
zaskoczona? Ja to
byłam zaskoczona, ale szczególnie postawą
tej, tej Fiony.
Wiesz, Symo, ja też byłam zaskoczona postawą Siony, ale powiem Ci, że co mnie zaskoczyło, kto ją zamordował.
Nie spodziewałam się, że ta Gwyn Dolin, czy jak jej tam potrafiła... Już idę!
...potrafiła zabić. Przecież ona, jak się mówiło, że to jest... Ona tylko... Ona, w ogóle jeszcze ten wątek jej i tego Dawida, w ogóle taki, przecież zawsze mówiło się, że ona to tylko na farmę się nadaje, przy tatusiu, wszystko.
I zaskoczyło mnie, że ten...
Pan Dawid, że się zaręcili, no ale potem to już... Potem to już zerwali te zaręczyny i nie zauważyłam, znaczy, powiem Ci, że zaskoczyła mnie tata to, że ta córka tego hada mogła zamordować tą panią, przecież ta pani nic jej nie zawinniła.
przycisk. Kurczę, ale fajnie
opowiedziałaś, tylko za dużo zdradziłaś
zakończenia. Może ktoś chciałby przeczytać?
No wiesz, ja oczywiście pamiętam.
No ale jak już tak poszło za ciosem,
no powiem ci, też byłam zszokowana, że
akurat Gwendolin ją,
no, wiemy co zrobiła.
W każdym razie, książka bardzo
ciekawa i trzymająca w napięciu.
Echowiny też jest ciekawe, chociaż ma trochę
takich dłuży sn. Ale dasz sobie
radę. Przebrniesz. Ja przebrnęłam
to i ty przebrniesz. Buźka!
Spoko. Kurczę, no rzeczywiście, pospieszyłam się z tym.
No przepraszam.
Ale wszystkim tym, którzy nie czytali drugiego dziecka Link Charlotte polecam tą książkę. Bardzo fajna.