Tylko weź pod uwagę, że zamknięte sklepy, markety itp powodują kolosalne straty dla budżetu Państwa, powodują wzrost bezrobocia, coraz więcej firm pada, coraz więcej ludzi pozostaje bez pracy, a to skutkuje znacznie mniejszymi wpływami do budżetu, Inaczej byś mówił gdybyś miał jakiś biznes, restaurację czy hotel i ponosił z tytułu obostrzeń straty finansowe, pomyśl, że właściciele knajp, restauracji nie mają żadnych przychodów, ale czynsz i to nie mały muszą płacić, ludziom zatrudnionym również postojowe, ale jednak trzeba płacić, nie wszyscy dostaną pomoc, a jeśli to nie jest to zwrot wszystkich poniesionych kosztów.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Markus, ty się także zdecyduj :D. Przez długi czas szlak Cię trafiał z tym zamykaniem wszystkiego, a teraz jak otwierają, to też. Tak źle i tak niedobrze, jeszcze się nikt taki nie narodził, co by każdemu dogodził.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ale ten wirus najprawdopodobniej z nami zostanie i nie może być tak, że za każdym razem, gdy dojdzie do zwiększonej zachorowalności, będzie się zamykać wszystko jak popadnie, to nie jest metoda na walkę z nim na dłuższą metę, już teraz widać jakie straty spowodował, a na takie straty naszego kraju nie stać. --Cytat (markus1234): To przepraszam moderację za to, że się uniosłem. Po prostu mnie to już denerwuje. Jest koronawirus, a nasz cudowny Polski rząd, jak gdyby nigdy nic, luzuje ograniczenia, otwiera parki, supermarkety i inne. A w marcu zamykali wszystkich w domach. To niech się zdecydują, bo już sami nie wiedzą, czego chcą. Czy chcą, żeby wyjść z epidemii koronawirusa, czy chcą tego, żeby epidemia się ciągnęła. Ale skoro chcą, żeby wyjść z epidemii koronawirusa, to moim zdaniem powinni wszystko jeszcze zamknąć, i opserwować przyrosty. Jak będzie spadać, wtedy dopiero otwierać. To jest tylko moja opinia, każdy może mieć swoje zdanie.
--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Należy pamiętać, że politycy kłamią. Nie po to człowiek po maturze idzie na studia politologiczne, aby w przyszłości wejść do sejmu i kłamać. Poza tym, to co oni mówią, to nie są ich własne myśli.
Należałoby założyć szkołę polityczną taką jak podstawówka. Tam młodzi ludzie, którzy w przyszłości trafią do polskiego sejmu mieliby program oparty o wartości etyczne człowieka i humanizm. A kartki, na których zapisuje się, co polityk ma mówić, ulegną zniszczeniu w wyniku biodegradacji. Dane, prowadzące do tego samego, zamieszczone na komputerach potraktowane zostaną złośliwym wirusem. I znowu będzie normalnie!
Tak, tak, ndzieciaki, które dorastają, nabywają doświadczenia życiowego, dostrzegają to co ich otacza i co mogą mieć, a co stracić, kto może na tym zyskać, a kto nie, nowi przyjaciele, rodzina, rzecież im trzeba też zapewnić dobrobyt i stanie się to co dzieje się zawsze, kolesiostwo, upytchanie swoich, zagarnianie pod siebie, człowiek jest tylko człowiekiem i to się nie zmieni, od zarania dziejów wszystko wygląda tak samo, rządzący i ich poplecznicy, rodzina i znajomi żyją ponad stan, a reszta to motłoch który musi sobie radzić sam, kto silniejszy przetrwa, słabszy ginie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
A to jest naprawdę ciekawe: głosujemy na konkretną partię, a ludzi, którzy oddali głosy, politycy i tak nie widzieli na swoje oczy! Cytując klasykę: nie o taką Polskę walczyliśmy.
A ja mam wrażenie niestety, że conajmniej od 30 lat głosujemy nie na kogoś, a przeciw komuś. Może ci nasi to tacy i owacy, ale przynajmniej nie tak źli jak tamci. Na PiS, żeby nie na tych volksdeutschów z Platformy, na Platformersów, byle nie na tych oszołomów z PiSu, na Szymka, bo chociaż trochę kościółkpowy i miękka klucha, to chociaż nie na POPiS, na Konfederację, bo to niby wolnościowcy, choć szury i brunatni, ale przynajmniej inni niż cała reszta. I tak dalej. Ciągle na mniejsze lub tylko trochę bardziej strawne zło.
Chciałbym też zauważyć, że narzeka się na wysokie ceny, ale nikt nie patrzy na wzrost siły nabywczej, w 2015 roku za minimalną wypłatę można było kupić około 260 litrów benzyny, a dzisiaj za minimalną można kupić nieco ponad 400 litrów benzyny, to samo się tyczy np. mięsa, w 2015 roku można było kupić około 107 kg schabu a minimalną krajową, dzisiaj w tym samym sklepie około 180 kg schabu za minimalną. O czymś to świadczy.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Dobra, te same wyliczenia poproszę z pomidorami, jajami, serem żółtym, kurczakiem, papryką, truskawkami i majonezem, realnie ciekawa jestem wyników. Tylko źródła podaj tych wyliczeń, oczywiście wszystkich, łącznie z już podanymi i jakoś fajnie uśrednione wyniki choćby z najpopularniejszych dyskontów by się przydały, żeby jasność była.