Forum

Stereotypy niewidomych o niewidomych

Postawy otoczenia

Poprzednia 3 / 3

agnieszka

#41 ·

Edytowano 1 likes
Tak,, jasne, tylko chyba panuje też pogląd, że sporo osób postrzega nas jako tych tylko do zajęcia się nimi. Nie twierdzę, że nigdy i nikomu się to nie zdarza, ale cieszę się, że nie poznałam tego stereotypu, gdy byłam młodsza, bo pewnie niekorzystnie wpłynąłby na kontakty z ludźmi. A tak nieporozumienia traktowałam jak zwykłe nieporozumienia nie łącząc tego ze wzrokiem :)

Numernabis

#42 ·

Ale to też już urosło do rangi stereotypu wśród niewidomych, że widzący tak nas postrzegają, wielu by się z tym nie zgodziło, mówię o widzących.
Lepiej, że tak nas postrzegają, bo ten, który nie potrzebuje pomocy grzecznie podziękuje (albo niegrzecznie), a ten, który potrzebuje skorzysta.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

agnieszka

#43 ·

Zgadzam się, zazwyczaj postrzegają nas zwyczajnie, a że proponują pomoc to super. Nie zawsze w hałasie jesteśmy w stanie usłyszeć, że ktoś jest i poprosić o wsparcie.

kmicic92

#44 ·

Julitka akurat z mimiką to nie taki stereotyp znowu.

djsenter

#45 ·

Ja nic o mimice niewidomego nie wiem, ale bardzo mnie temat ciekawi, staram się podpytać kogo mogę o mój wyraz twarzy, czy się zmienia i czy jest prawidłowy, w sensie adekwatny do danej sytuacji, etc. Potrafię chyba też dobrze nadtym panować, bo czasami jak byłem smutny i chciało mi się ryczeć i powinienem mieć jakiś przybity, załamany wyraz twarzy, ale chciałem to jak najbardziej ukryć czy ograniczyć, nikt nie pytał się co się stało, co mi jest a kiedy się przyznawałem, że coś jest nie tak, rodzina zawszę zdziwiona :D
Senter San
Poprzednia 3 / 3