Mi np w Krakowie zależało na szybkim zdaniu wyjściuwek i wyjazduwek bo rodzina nie mogła po mnie co chwila przyjeżdżać więc dogadałem się z instruktorką że robimy dworzec w Krakowie i zdaję podwujny egzamin wyjścia i wyjazdy za jednym razem. Bo ogółem było tak że zdawało się wyjścia i wyjazdy oddzielnie. Miesiąc chodzenia i egzamin zdałem i na święta mogłem już do domu jechadź sam.
@Zuzler powiedziano mi że jak nauczę sie tej trasy to będę robić cos innego. Tyle, że ja tą trasę zapominam, bo po 1 wiem, że mi się do niczego nie przyda a po 2 zbyt mało tej orientacji mam, żeby coś dobrze zapamiętać. Przychodzę do Was też z pytaniem, czy jeśli mam tutaj kogoś, kto na żadnych kursach orientacji nie był, ale chciałby mi pomóc sie nauczyć trafiać w miejsca w miescie w którym mieszkam i pokazać parę rzeczy, to czy jest to możliwe. W jaki sposób powinien mnie uczyć lub jakie techniki miałbym tej nauki sam obrać?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ja stety albo i nie... Korzystam jeszcze w jakimś stopniu z pamięci wzrokowej, to są zarysy, ale... Często starcza do zoriętowania się do tego gdzie mogę być. Tak więc recepty nie dam.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Da się np mówić ci co mijasz po drodze np sklep z zabawkami sklep z rowerami i poszukać punktów oriętacyjnych którymi mógł byś się kierować np idź prosto trzymaj się lewej strony i jak uderzysz w siatkę to skrędź w prawo i masz przejście dla pieszych. Przechodzisz przez przejście idziesz do prawej strony i jak dojdziesz do schodów to masz np sklep. Mi tak np opisują trasę jak mam sam gdzieś pierwszy raz iść.
Daszek, tak, jak najbardziej się da. Niestety każdy kto się porusza zwraca uwagę trochę na inne żeczy w skutek czego tak na prawdę niektóre wskazówki widzących potrafią zwyczajnie wprowadzać zamieszanie. Dobrze jest zwracać uwagę na jakieś oczywiste elementy, na które musisz wpaść laską typu jakieś słupki, drzewa itd, zmiany powierzchni, podwyższenia/obnirzenia się terenu, zmiany tła. Jeżeli są w nim stałe elementy pochodzące z jakiegoś urządzenia np to już wogóle super. Można też na stałych trasach zliczać stałe elementy. Idziesz chodnikiem, i trafisz na przystanek, potem drzewo, skręcasz po tym w prawo, a potem będzie drugie drzewo i tam będzie przejście więc przytul się kijem ddo krawężnika a łatwo na nie trafisz. Jeszcze niech ma sygnalizację piszczącą. Ważne by poprostu zacząć a sam zobaczysz na co zwracasz uwagę, co ci najwięcej mówi. Jeżeli widzisz światło, wykorzystuj to. I to tak na prawdę tyle.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
No i warto się nauczyć najpopulaniejszych rzeczy na trasie dla widzących, typu biedra, jakiś plac zabaw no nie wiem, coś co jak widzącemu powiesz,, że chcesz iść do domu, po drodze mijasz to a nie tamto, aby on wiedział w którą stronę chociaż ciebie pokierować.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
ja nigy nie umiem sobie to jakby wyobrazic w odwrocie.tzn jak idac gdzies skrecam wlewo to czy tes musze skrecyc wlewo i z powrotem albo to juz w prawo .....
Niekoniecznie. Po prostu nie można się skupiać na tym, że to trasa odwrotna, tylko na tym, że to po prostu trasa, którą trzeba zapamiętać jako zupełnie nową, odrębną.
MOżna, musisz po prostu odbicie lustrzane zrobić, ale.. TU rozumiem trzeba mieć dobrą wyobraźnię, sam nigdy nie jestem pewny, chociaż wiem, że muszę wszystko odwrotnie robić i może chociażby taka @Monia01 tu mieć rację, ja jednak wolę sobie wszystko spróbować odwrócić, szczególnie przy nieznanej trasie... w wyobraźni sobie wyobrażam jak to zrobiłem wcześniej i na podstawie tego podejmuję decyzję co zrobić z tym dalej. ALe rzeczywiście.. Jeżeli mniej się np. skupialiśmy na powrotach, albo w ogóle się ich nie miało.. Jest troszku trudniej. ALe żeby wykorzystać ten efekt trzeba dobrze zapamiętać trasę.
Swoją drogą... Ja zauważyłem, że miałbym poważne problemy z poruszaniem się po takich przestrzeniach jak dworce, ale to i osoby widzące mają problemy i są niewidomi lepiej poruszający się niż widzący, niemniej... Ja Nie umiem zapamiętać co jak, kiedy, mam problem ze stworzeniem sobie mapki w głowie, OK.. Ja zawsze mogę się zapytać, podprowadzą mnie, ale to mi nic nie da, wiem, że wychodząc z pociągu powinienem poruszać się równolegle względem toru jego jazdy, byle nie po torach :P, ale poza tym... Miałbym problem z tym co dalej.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
ale zaraz jezeli ja ide w mieszkaniu np pokorytarzu, i dolazienky skrecam wlewo, to wlasnie wydhodzac z niej i idac tams kad poszlam skrecam v prawo, wiec chyba tak to dziala.
Oczywiście, że działa, ale przed chwilą sama napisałaś, że trudno ci to zapamiętać, dlatego inni poradzili, że jeśli trudno zapamiętać, to trzeba się uczyć od początku. Jeśli jednak łatwo ci to zapamiętać, to tak pamiętaj.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
bardziej chodzi o to, ze ja niewiedzialam, czy naodwrot musimy skrecac inaczej czy nie. Ale jezeli nie, to to mi sie odteraz juz bedzie latwo zapywalo i juz nie bede miala problemy z trasami powrotnymi.