Pałka się przegła, znowu wyrzucona prosto w błoto przez bramę paczka od inpost bez telefonu, bez dosłownie niczego, tym razem za 4 stówy. Sprawę zgłaszam do Allegro i inpostu jako brak dostarczenia towaru.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
O nie, nie nie, zgłaszaj. Ja mam inny problem z paczką i nie wiem, jak go rozwiązać. Długo na nią czekam i już mi się nie chce czekać,
-- (misiek): Pałka się przegła, znowu wyrzucona prosto w błoto przez bramę paczka od inpost bez telefonu, bez dosłownie niczego, tym razem za 4 stówy. Sprawę zgłaszam do Allegro i inpostu jako brak dostarczenia towaru.
Niektórzy ludzie to chyba nie wiedzą, jak prawidłowo używać mózgu. Żeby wywalać śmieci na trawę przy drodze albo do rowu? Normalnie ludzkie pojęcie przechodzi. Czy oni myślą, że śmieci wyrzucone w pole, do rowu albo po prostu przy drodze są niewidzialne?
Nie wiem skąd paczka, ale jeśli z Allegro zgłoś tam, jeśli nie to uderz bezpośrednio do firmy kurierskiej. -- (skrzypenka): O nie, nie nie, zgłaszaj. Ja mam inny problem z paczką i nie wiem, jak go rozwiązać. Długo na nią czekam i już mi się nie chce czekać,
-- (misiek): Pałka się przegła, znowu wyrzucona prosto w błoto przez bramę paczka od inpost bez telefonu, bez dosłownie niczego, tym razem za 4 stówy. Sprawę zgłaszam do Allegro i inpostu jako brak dostarczenia towaru.
--
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Heheszki heheszkami, ale jak bym takiego złapał na gorącym to urwał bym łeb i nasrał do szyji. -- (MarOlk): @Monte, jak łojce wywalali za chałupę albo do rzeki tak i łone tera wywalajo. Nu co... w łobejściu przecież śmieciów ni ma...
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
@Monte, Wieśniaka nie stanowi miejsce zamieszkania czy też zawód, ale stan umysłu. Idziesz przez las, a tu wywalony gruz z budowy czy stary kibel. Albo ślady po imprezie. Kur... miałeś siłę przynieść do lasu pełne, to tym bardziej możesz zabrać puste.
Samotność ostatnio mi dokucza bardziej,niż kiedykolwiek. Chociaż w sumie nie wiem, zy powinienem się na to żalić, bo poczęści chyba sam jestem sobie winien tej sytuacji. :/ Chyba zły ze mnie człowiek. Trzeba się powoli szykować do domku wiecznego...