Robiłam tak i nic to nie zmienia. -- (Puszkin): Przytrzymaj przez dwie albo trzy sekundy ten przycisk obok koronki, może pomoże. -- (Agata.d): Nie moge uruchomić mojego appplewatch. Chyba zmarł, albo ładowarka nie działa. ładuję go i nadal nic się nie zmienia.
--
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
koronkę przytrzymaj i ten przycisk zboku, 2 razem przytrzymaj.
-- (Agata.d): Robiłam tak i nic to nie zmienia. -- (Puszkin): Przytrzymaj przez dwie albo trzy sekundy ten przycisk obok koronki, może pomoże. -- (Agata.d): Nie moge uruchomić mojego appplewatch. Chyba zmarł, albo ładowarka nie działa. ładuję go i nadal nic się nie zmienia.
Kurwa, wzięłam sobie dofinansowanie i proformy i czekałam od lipca na wniosek i mi dali dzisiaj umowę i co? No i kurwa ceny poszły w górę i to sporo i co ja mam teraz zrobić? Sorry, zła jestem bardzo.
Nic to nie daje, chyba zmarł na amen. Spróbuję jeszcze naładować ładowarką koleżanki z pracy, może się zreanimuje jakoś. Oby okazało się, że to ładowarka poszła. -- (skrzypenka): koronkę przytrzymaj i ten przycisk zboku, 2 razem przytrzymaj.
-- (Agata.d): Robiłam tak i nic to nie zmienia. -- (Puszkin): Przytrzymaj przez dwie albo trzy sekundy ten przycisk obok koronki, może pomoże. -- (Agata.d): Nie moge uruchomić mojego appplewatch. Chyba zmarł, albo ładowarka nie działa. ładuję go i nadal nic się nie zmienia.
--
--
--
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
To przytrzymaj koronkę długo, może taki dźwięk śmieszny usłyszysz. Takie buuuuuuuuuuuuuu i takie klum. -- (Agata.d): Robiłam tak i nic to nie zmienia. -- (Puszkin): Przytrzymaj przez dwie albo trzy sekundy ten przycisk obok koronki, może pomoże. -- (Agata.d): Nie moge uruchomić mojego appplewatch. Chyba zmarł, albo ładowarka nie działa. ładuję go i nadal nic się nie zmienia.
Może chciał z tobą po być, a ty go złośliwie na mróz wyrzuciłeś. Czy wy ku...wa litości dla zwierząt nie macie! :D -- (MarOlk): Jakiś gruby kot wlazł mi do mieszkania. Wyniosłem go za drzwi, a jak go głaskałem to mnie ugryzł sierściuch jebany.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.