Forum
"Dostaną 1300 zł bezwarunkowego dochodu podstawowego. I to przez dwa lata" - Money.pl
Tutaj zwięzłe i przystępne podsumowanie idei dochodu gwarantowanego i jego wad i zalet https://www.youtube.com/watch?v=9kQgQm_pMWU
To jest tylko pilotarzowy program. Docelowo mają wszyscy mieć.
-- (Numernabis):
Nie 38 mln tylko Kilka tysięcy Polaków
cytat:
Na Warmii i Mazurach rusza pilotażowy program bezwarunkowego dochodu podstawowego dla kilku tysięcy mieszkańców. W ciągu dwóch lat mają otrzymywać 1300 zł
No i trzeba czytać cały artykuł, jakie to niesie za sobą plusy, a nie wyciągać tylko minusy i do tego wyolbrzymione.
-- (mustafa):
Znaczy docelowo mają wszyscy dorośli to dostać, także ślepi też. Pytanie co wówczas z rentą. No i kto to ufunduje, bo 1300 zł razy 38ml ludzi razy 12 miesięcy to zdaje się jakieś 600mld rocznie.
--
--
-- (Numernabis):
Nie 38 mln tylko Kilka tysięcy Polaków
cytat:
Na Warmii i Mazurach rusza pilotażowy program bezwarunkowego dochodu podstawowego dla kilku tysięcy mieszkańców. W ciągu dwóch lat mają otrzymywać 1300 zł
No i trzeba czytać cały artykuł, jakie to niesie za sobą plusy, a nie wyciągać tylko minusy i do tego wyolbrzymione.
-- (mustafa):
Znaczy docelowo mają wszyscy dorośli to dostać, także ślepi też. Pytanie co wówczas z rentą. No i kto to ufunduje, bo 1300 zł razy 38ml ludzi razy 12 miesięcy to zdaje się jakieś 600mld rocznie.
--
--
Proponuję znaleźć minusy.
Już pisałem że na to by szło 600 mld. Teraz sprawdź sobie jaki jest budrzet Polski z przed roku lub dwuch.
-- (Zuzler):
proponuję znaleźć plusy: jeśli każdy miałby dostać taką kwotkę, to każdy płaciłby sobie na to sam z własnych podatków. :P
--
Już pisałem że na to by szło 600 mld. Teraz sprawdź sobie jaki jest budrzet Polski z przed roku lub dwuch.
-- (Zuzler):
proponuję znaleźć plusy: jeśli każdy miałby dostać taką kwotkę, to każdy płaciłby sobie na to sam z własnych podatków. :P
--
Będą nowe zawody.
-- (MarOlk):
Ludzie, to na razie taki eksperyment socjologiczny że tak powiem. Idea może bardziej lub mniej kontrowersyjna, ale prawda jest taka, że z biegiem lat pracy dla człowieka będzie coraz mniej. Już teraz to widać jak stanowiska obsługiwane jeszcze wczoraj przez człowieka obsługują maszyny i booty - kto nie odebrał telefonu od boota telemarketerra niech pierwszy rzuci kamień. A będzie to się jeszcze bardziej nasilałoo. I co zrobić z całą masą ludzi, dla których pracy po prostu nie będzie?
--
-- (MarOlk):
Ludzie, to na razie taki eksperyment socjologiczny że tak powiem. Idea może bardziej lub mniej kontrowersyjna, ale prawda jest taka, że z biegiem lat pracy dla człowieka będzie coraz mniej. Już teraz to widać jak stanowiska obsługiwane jeszcze wczoraj przez człowieka obsługują maszyny i booty - kto nie odebrał telefonu od boota telemarketerra niech pierwszy rzuci kamień. A będzie to się jeszcze bardziej nasilałoo. I co zrobić z całą masą ludzi, dla których pracy po prostu nie będzie?
--
@Mustafa może tak, może nie. W każdym razie problem jest albo może być. Dochód podstawowy to na pewno nie pozbawiona wad, ale jednak próba odpowiedzi na ten problem.
Zresztą posłuchaj podlinkowany film. Cytując luźno - o ile nie było problemu na przekwalifikowanie woźnicy na operatora maszyny w fabryce to już przekwalifikowanie kierowcy czy kasjera na informatyka czy analityka baz danych nie jest już takie proste.
1 likes
@mustafa to wcale nie jest takie pewne, czy będą, albo inaczej. Czy wszyscy będą je w stanie wykonywać i czy nie będziemy mieć do czynienia z jeszcze większym rozwarstwieniem społecznym. Jaki zawód zaproponujesz np. 3 MLN kierowcom ciężarówek z USA, których za jakiś czas z powodzeniem zastąpią autonomiczne auta? Ja wiem, żeś się naoglądał tradera21 czy Phila koniecznego na YT, a oni mają proste rozwiązania na wszystko, ale życie jest nieco bardziej zniuansowane.
2 likes
Socjalizm zawsze jest zły i do niczego dobrego nie prowadzi.
Wartością jest praca, a pieniądz to tylko nośnik tej wartości. Same w sobie pieniądze wartości nie mają i działają tylko na zasadzie umowy społecznej.
-- (MarOlk):
@Mustafa może tak, może nie. W każdym razie problem jest albo może być. Dochód podstawowy to na pewno nie pozbawiona wad, ale jednak próba odpowiedzi na ten problem.
--
-- (midzi):
@mustafa to wcale nie jest takie pewne, czy będą, albo inaczej. Czy wszyscy będą je w stanie wykonywać i czy nie będziemy mieć do czynienia z jeszcze większym rozwarstwieniem społecznym. Jaki zawód zaproponujesz np. 3 MLN kierowcom ciężarówek z USA, których za jakiś czas z powodzeniem zastąpią autonomiczne auta? Ja wiem, żeś się naoglądał tradera21 czy Phila koniecznego na YT, a oni mają proste rozwiązania na wszystko, ale życie jest nieco bardziej zniuansowane.
--
Wartością jest praca, a pieniądz to tylko nośnik tej wartości. Same w sobie pieniądze wartości nie mają i działają tylko na zasadzie umowy społecznej.
-- (MarOlk):
@Mustafa może tak, może nie. W każdym razie problem jest albo może być. Dochód podstawowy to na pewno nie pozbawiona wad, ale jednak próba odpowiedzi na ten problem.
--
-- (midzi):
@mustafa to wcale nie jest takie pewne, czy będą, albo inaczej. Czy wszyscy będą je w stanie wykonywać i czy nie będziemy mieć do czynienia z jeszcze większym rozwarstwieniem społecznym. Jaki zawód zaproponujesz np. 3 MLN kierowcom ciężarówek z USA, których za jakiś czas z powodzeniem zastąpią autonomiczne auta? Ja wiem, żeś się naoglądał tradera21 czy Phila koniecznego na YT, a oni mają proste rozwiązania na wszystko, ale życie jest nieco bardziej zniuansowane.
--
Zapomniałeś o Krzysztowie Woźniaku
-- (midzi):
@mustafa to wcale nie jest takie pewne, czy będą, albo inaczej. Czy wszyscy będą je w stanie wykonywać i czy nie będziemy mieć do czynienia z jeszcze większym rozwarstwieniem społecznym. Jaki zawód zaproponujesz np. 3 MLN kierowcom ciężarówek z USA, których za jakiś czas z powodzeniem zastąpią autonomiczne auta? Ja wiem, żeś się naoglądał tradera21 czy Phila koniecznego na YT, a oni mają proste rozwiązania na wszystko, ale życie jest nieco bardziej zniuansowane.
--
-- (midzi):
@mustafa to wcale nie jest takie pewne, czy będą, albo inaczej. Czy wszyscy będą je w stanie wykonywać i czy nie będziemy mieć do czynienia z jeszcze większym rozwarstwieniem społecznym. Jaki zawód zaproponujesz np. 3 MLN kierowcom ciężarówek z USA, których za jakiś czas z powodzeniem zastąpią autonomiczne auta? Ja wiem, żeś się naoglądał tradera21 czy Phila koniecznego na YT, a oni mają proste rozwiązania na wszystko, ale życie jest nieco bardziej zniuansowane.
--
3 likes
Tylko zapominacie, że zmiany społeczne niosą za sobą zmiany w naszych umiejętnościach.
100 lat temu obsługa telewizora mogła być czymś wymagającym kursu, ale dziś starsi ludzie oglądają telewizję codziennie.
Ci sami starsi ludzie potrzebują często telefonów z klawiaturą, bo nie mogą opanować smartfona - czegoś, co bez problemu jest używane przez 4-letnie dzieci.
Już dla mnie ewenementem jest Tiktok, którym zachwycają się przedszkolaki.
Młodsze pokolenia same się dostosowują do zmian społecznych.
100 lat temu obsługa telewizora mogła być czymś wymagającym kursu, ale dziś starsi ludzie oglądają telewizję codziennie.
Ci sami starsi ludzie potrzebują często telefonów z klawiaturą, bo nie mogą opanować smartfona - czegoś, co bez problemu jest używane przez 4-letnie dzieci.
Już dla mnie ewenementem jest Tiktok, którym zachwycają się przedszkolaki.
Młodsze pokolenia same się dostosowują do zmian społecznych.
1 likes
Dokładnie.
Dodajmy, że rozwój technologi też jest wielopłaszczyznowy.
To co dzisiaj obsługiwane jest przez człowieka, może i zostanie zastąpione przez roboty, ale pojawią się nowe problemy, które zanim zautonomizujemy będziemy musieli rozwiązywać sami.
-- (pajper):
Tylko zapominacie, że zmiany społeczne niosą za sobą zmiany w naszych umiejętnościach.
100 lat temu obsługa telewizora mogła być czymś wymagającym kursu, ale dziś starsi ludzie oglądają telewizję codziennie.
Ci sami starsi ludzie potrzebują często telefonów z klawiaturą, bo nie mogą opanować smartfona - czegoś, co bez problemu jest używane przez 4-letnie dzieci.
Już dla mnie ewenementem jest Tiktok, którym zachwycają się przedszkolaki.
Młodsze pokolenia same się dostosowują do zmian społecznych.
--
Dodajmy, że rozwój technologi też jest wielopłaszczyznowy.
To co dzisiaj obsługiwane jest przez człowieka, może i zostanie zastąpione przez roboty, ale pojawią się nowe problemy, które zanim zautonomizujemy będziemy musieli rozwiązywać sami.
-- (pajper):
Tylko zapominacie, że zmiany społeczne niosą za sobą zmiany w naszych umiejętnościach.
100 lat temu obsługa telewizora mogła być czymś wymagającym kursu, ale dziś starsi ludzie oglądają telewizję codziennie.
Ci sami starsi ludzie potrzebują często telefonów z klawiaturą, bo nie mogą opanować smartfona - czegoś, co bez problemu jest używane przez 4-letnie dzieci.
Już dla mnie ewenementem jest Tiktok, którym zachwycają się przedszkolaki.
Młodsze pokolenia same się dostosowują do zmian społecznych.
--
@Mustafa, socjalizm zawsze zły... ech... szkoda gadać. No to podaj jakieś wolnorynkowe rozwiązanie wyżej podanego problemu. Ach tak, będą inne zawody. Pozamiatane...
7 likes
Tylko słuchajcie, ja czegoś tu nie rozumiem.
Nie jestem ekonomistą, nie znam się na wielkich rynkach. Ale tak jest w przyrodzie, że coś nie bierze się z niczego.
No bo dajecie 1300 zł każdej osobie. Tylko skąd to?
Dodrukowywać pieniądze?
Sprawdziłem, że w obiegu jest 1985 miliardów zł. Czyli w ciągu 4 lat podwoicie ilość pieniędzy na rynku. Teraz mamy ułamek tej inflacji i co się dzieje z cenami.
To może podniesiemy jeszcze bardziej podatki?
Efekt będzie tylko taki, że spółki Polskie się pozamykają albo posprzedają. I tylko nakręci się ta spirala.
Socjalizm nie jest zły. Dzięki niemu mamy ubezpieczenia, służbę zdrowia, emerytury... Ale, no, to nie jest socjalizm, to jest szaleństwo.
Nie jestem ekonomistą, nie znam się na wielkich rynkach. Ale tak jest w przyrodzie, że coś nie bierze się z niczego.
No bo dajecie 1300 zł każdej osobie. Tylko skąd to?
Dodrukowywać pieniądze?
Sprawdziłem, że w obiegu jest 1985 miliardów zł. Czyli w ciągu 4 lat podwoicie ilość pieniędzy na rynku. Teraz mamy ułamek tej inflacji i co się dzieje z cenami.
To może podniesiemy jeszcze bardziej podatki?
Efekt będzie tylko taki, że spółki Polskie się pozamykają albo posprzedają. I tylko nakręci się ta spirala.
Socjalizm nie jest zły. Dzięki niemu mamy ubezpieczenia, służbę zdrowia, emerytury... Ale, no, to nie jest socjalizm, to jest szaleństwo.
2 likes
Jak ktoś jest leniem to nic go nie przekona, bo będzie chciał za darmo wszystko, a to, że nie rozumie czym jest pieniądz, no cuż. Biedamental.
2 likes
Serio masz służbę zdrowia?
Idź wylecz sobie zęby na nfz.
Ludzie umierają, bo do lekarza czekają miesiącami i latami.
Emerytury?
Dobry żart, już tyle krzyku w mediach, że niepełnosprawni żyją za 1200 zł miesięcznie, że co to ma być. No to z ememeryturami jest podobnie.
To jest właśnie socjalizm.
Przez lata zabierają ci połowę twojej wypłaty i wzamian za to nie możesz nic wymagać. Na leczenie czekasz, chuj z tym, że umierasz, jest kolejka, emerytuty coraz mniejsze i jeszcze pomniejszone przez inflację.
Kurcze, Dawid, ten socjalizm na prawdę nie jest zły.
-- (pajper):
Tylko słuchajcie, ja czegoś tu nie rozumiem.
Nie jestem ekonomistą, nie znam się na wielkich rynkach. Ale tak jest w przyrodzie, że coś nie bierze się z niczego.
No bo dajecie 1300 zł każdej osobie. Tylko skąd to?
Dodrukowywać pieniądze?
Sprawdziłem, że w obiegu jest 1985 miliardów zł. Czyli w ciągu 4 lat podwoicie ilość pieniędzy na rynku. Teraz mamy ułamek tej inflacji i co się dzieje z cenami.
To może podniesiemy jeszcze bardziej podatki?
Efekt będzie tylko taki, że spółki Polskie się pozamykają albo posprzedają. I tylko nakręci się ta spirala.
Socjalizm nie jest zły. Dzięki niemu mamy ubezpieczenia, służbę zdrowia, emerytury... Ale, no, to nie jest socjalizm, to jest szaleństwo.
--
Idź wylecz sobie zęby na nfz.
Ludzie umierają, bo do lekarza czekają miesiącami i latami.
Emerytury?
Dobry żart, już tyle krzyku w mediach, że niepełnosprawni żyją za 1200 zł miesięcznie, że co to ma być. No to z ememeryturami jest podobnie.
To jest właśnie socjalizm.
Przez lata zabierają ci połowę twojej wypłaty i wzamian za to nie możesz nic wymagać. Na leczenie czekasz, chuj z tym, że umierasz, jest kolejka, emerytuty coraz mniejsze i jeszcze pomniejszone przez inflację.
Kurcze, Dawid, ten socjalizm na prawdę nie jest zły.
-- (pajper):
Tylko słuchajcie, ja czegoś tu nie rozumiem.
Nie jestem ekonomistą, nie znam się na wielkich rynkach. Ale tak jest w przyrodzie, że coś nie bierze się z niczego.
No bo dajecie 1300 zł każdej osobie. Tylko skąd to?
Dodrukowywać pieniądze?
Sprawdziłem, że w obiegu jest 1985 miliardów zł. Czyli w ciągu 4 lat podwoicie ilość pieniędzy na rynku. Teraz mamy ułamek tej inflacji i co się dzieje z cenami.
To może podniesiemy jeszcze bardziej podatki?
Efekt będzie tylko taki, że spółki Polskie się pozamykają albo posprzedają. I tylko nakręci się ta spirala.
Socjalizm nie jest zły. Dzięki niemu mamy ubezpieczenia, służbę zdrowia, emerytury... Ale, no, to nie jest socjalizm, to jest szaleństwo.
--
6 likes
Z resztą ja nie wiem, czy te nasze przemiany są takie rekordowe. Fakt, pewne zawody zanikają. Ale czy na pewno bardziej, niż 200-100 lat temu?
Kiedyś w każdej wiosce był szewc. Dzisiaj nawet najbardziej wymyślne pantofelki kobiety kupują w sklepach, bo jest taki wybór.
Mój pradziadek był kowalem. słyszał ktoś o kowalu obecnie?
Maszyny gwałtowniej i więcej przecięły, niż komputery.
Ostatnio w moim otoczeniu wiele osób zaczęło się budować. Wiecie, jakie ceny dyktuje budowlanka? A to dlatego, że kiedyś mówiło się "Nie masz studiów, idź do łopaty". I nagle okazało się, że jest bardzo niewielu ludzi, którzy idą do łopaty i się na tym znają, a złotych rączek to ze świecą szukać.
I nagle taki robotnik, który wie, który koniec tokarki do czego służy, zarabia więcej od serwisanta komputerowego.
Kiedyś w każdej wiosce był szewc. Dzisiaj nawet najbardziej wymyślne pantofelki kobiety kupują w sklepach, bo jest taki wybór.
Mój pradziadek był kowalem. słyszał ktoś o kowalu obecnie?
Maszyny gwałtowniej i więcej przecięły, niż komputery.
Ostatnio w moim otoczeniu wiele osób zaczęło się budować. Wiecie, jakie ceny dyktuje budowlanka? A to dlatego, że kiedyś mówiło się "Nie masz studiów, idź do łopaty". I nagle okazało się, że jest bardzo niewielu ludzi, którzy idą do łopaty i się na tym znają, a złotych rączek to ze świecą szukać.
I nagle taki robotnik, który wie, który koniec tokarki do czego służy, zarabia więcej od serwisanta komputerowego.
2 likes
@mustafa
Piszesz o konkretnych problemach, które występują, ale po pierwsze w konkretnym miejscu, a po drugie w konkretnych niszach.
Służba zdrowia przykładowo w Anglii bije naszą na łeb. Nie mówię tego w biernym zachwycie zachodem, bo daleko mi do tego, ale z własnej obserwacji, bo mam w Anglii rodzinę i sam miałem z ich odpowiednikiem NFZ, czyli NHS, do czynienia.
A szkoły? Jasne, edukacja w Polsce woła o pomstę do nieba. Ale jednak każdy Polak umie pisać i czytać, a to więcej, niż mieliśmy 100 lat temu.
Nie twierdzę, że jest idealnie, przeciwnie, bardzo pokutujemy PRL. Ale nie mówmy, że nie ma nic dobrego.
Piszesz o konkretnych problemach, które występują, ale po pierwsze w konkretnym miejscu, a po drugie w konkretnych niszach.
Służba zdrowia przykładowo w Anglii bije naszą na łeb. Nie mówię tego w biernym zachwycie zachodem, bo daleko mi do tego, ale z własnej obserwacji, bo mam w Anglii rodzinę i sam miałem z ich odpowiednikiem NFZ, czyli NHS, do czynienia.
A szkoły? Jasne, edukacja w Polsce woła o pomstę do nieba. Ale jednak każdy Polak umie pisać i czytać, a to więcej, niż mieliśmy 100 lat temu.
Nie twierdzę, że jest idealnie, przeciwnie, bardzo pokutujemy PRL. Ale nie mówmy, że nie ma nic dobrego.
@pajper, ale problem nie dotyczy tylko Polski. Myślę, że realnie z gwarantowanym dochodem podstawowym przyjdzie nam się spotkać w momencie, kiedy automatyzacja wejdzie w nasze życie znacznie głębiej niż teraz, a to będzie problem całego świata a przynajmniej tzw. krajów rozwiniętych i rozwijających się. Ja też zaznaczam, nie jestem ekonomistą, nie znam się. Wiem jedynie, że im więcej czytam, tym mniej wiem ale i tyn większa ciekawość, co przyniesie przyszłość.
Całkiem niedawno trafiłem na artykuł w jednej z międzywojennych gazet. Autor rozpisywał się nad tym, że w ciągu dwudziestu lat wszyscy stracą pracę, bo tak wszędzie wchodzą maszyny.
Nie mówię, że tak nie będzie. Ale osobiście w to powątpiewam, bo to sobie wróżymy od 1763 roku (wynalazek maszyny parowej). A na razie to ta nasza technologia generuje tyle nowych problemów, co rozwiązuje.
Nie mówię, że tak nie będzie. Ale osobiście w to powątpiewam, bo to sobie wróżymy od 1763 roku (wynalazek maszyny parowej). A na razie to ta nasza technologia generuje tyle nowych problemów, co rozwiązuje.
Edytowano
2 likes
Łódź nie jest już miastem włókniarzy, a w Krakowskich Sukiennicach krawcowe nie przedstawiają Paniom swych najnowszych kreacji.
Pozamykały się największe zakłady przemysłowe.
Ale czy to wszystko robią maszyny?
Nie, obecnie to wszystko przeniosło się po prostu do Chin i okolic. A kto wie, co będzie za kilka lat? Czy nie przyjdzie nam tego słono pożałować?
Nie jest sekretem, że Chiny i USA to konkurenci gospodarczy. A, o ironio, większość firm amerykańskich produkuje w Azji.
Nie znam się na polityce, ale nie będę zdziwiony, jak nastąpi chiński Exodus i nagle to, co wymarło, powróci.
Pozamykały się największe zakłady przemysłowe.
Ale czy to wszystko robią maszyny?
Nie, obecnie to wszystko przeniosło się po prostu do Chin i okolic. A kto wie, co będzie za kilka lat? Czy nie przyjdzie nam tego słono pożałować?
Nie jest sekretem, że Chiny i USA to konkurenci gospodarczy. A, o ironio, większość firm amerykańskich produkuje w Azji.
Nie znam się na polityce, ale nie będę zdziwiony, jak nastąpi chiński Exodus i nagle to, co wymarło, powróci.