-- (Tygrysica): Z ogródka albo z własnych doniczek. Zgadzam się zupełnie. A zaparzona taka świeża, niesucha, mięta smakuje o nieeeeboooo lepiej. Poza tym można ją również wrzucić do zimnej wody i zrobić orzeźwiający napój.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Oj tak, ja sobie zawsze latem taki napój popijam, z moją mamą bardzo lubimy i dzbanuszek miętki z cytrynką obowiązkowo gości w lodówce. A co do herbat, to pijam takie z torebki, przyznaje się bez bicia, ale nie tylko, u mojej siostry pokosztowałam herbat liściastych i uważam, że są super. Różne mieszanki piłam i teraz trudno mi wymienić te, które najbardziej mi przypadły do gustu, ale lubię na pewno zieloną, tyle, że smakową. W ogóle lubię wszystkie aromatyzowane i smakowe herbatki. Uwielbiam też wszelakie mieszanki owocowe, a szczególnie przypadła mi do gustu Mango tango. Fajne są też niektóre propozycje herbat zimowych, w tym roku upodobałam sobie imbirową w torebkach, ale bardzo dobra i rozgrzewająca o wyrazistym smaku. Za Liptonem nigdy nie przepadałam.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Dla mnie tzw. eleganckie schłodzenie nie jest oczywistością, aczkolwiek zrobię sobie takie cóś, szczególnie, że mięty mamy sporo na działce. -- (Tygrysica): No pewnie. Mięta, cytryna i imbir, i orzeźwienie zapewnione. Wszystko, oczywiście, elgancko schłodzone albo z lodem.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
A w ogrodzie masz miętę pieprzową, kędzieżawą, czy zieloną? Moim zdaniem do takich chłodzących napojów najlepsza jest zielona.Ale może być i pieprzowa, natomiast kędzieżawa jest prawie niestrawna.
Zielona ma piękne owalne, lekko szpiczaste listki, pieprzowa ma włochate, miękkiie liście, a kędzieżawa ma włochate, jędrne, duże liście.
-- (Tygrysica): A w ogrodzie masz miętę pieprzową, kędzieżawą, czy zieloną? Moim zdaniem do takich chłodzących napojów najlepsza jest zielona.Ale może być i pieprzowa, natomiast kędzieżawa jest prawie niestrawna.
Zielona ma piękne owalne, lekko szpiczaste listki, pieprzowa ma włochate, miękkiie liście, a kędzieżawa ma włochate, jędrne, duże liście.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Zgłaszam się. To jest po prostu ochydne. Przykre jeno to, że kiedyś taki Lipton serio trzymał poziom. Ale to było kiedyś. -- (Zuzler): Czekam na głosy zapalonych herbaciarzy, ze Liptni Saga to koło herbaty tylko stoją dla zmyłki.
A te takie owocowe liptona malina i cytryna. Mmmm. wkłada się taką szklaneczkę/dzbanuszek na ok 15 min do zamrażarki, i mamy pyszną mrożoną herbatkę <3