podróże, spacery

Pies a laska

Założony przez Julitka 68 wpisów ostatni wpis 1 rok temu Strona 4 z 4

#61 1 polubienie

Jako administratorowi, mi styl dyskusji w ostatnich wpisach nie odpowiada, także wpisy zostały skasowane, nie każdy ma ochotę czytać takie rzeczy też w grupie o psach, zwłaszcza, że sporo z nich było pisane po klka razy w różnych grupach.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#62

@Piecberg, niespodzianki mogą być, pies je ominie, ja jestem w stanie zaakceptować te znikome ryzyko, może kiedyś zdanie zmienię.
@Julitka, laska też ci nie pomoże na peronie w takim razie, szansa, że pies ci wyrwie też jest bardzo mała, a jak masz ją w kieszeni to te 3 sekundy dużo nie zmnią.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#63

Ale z ciebie cenzor, hehehe. Spanikowałeś usuwając te wpisy i jednocześnie rękę na zgodę tym co szerzą patologię w administracji, super.
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.

#64

@Balteam Jak ma mi laska nie pomóc? o.o
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#65

W sensie, że jak ci się ps wyrwie, to czy masz ją w plecaku czy w ręku to mało kiedy to coś zmienia. No, ale to szczegóły.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#66

Chodzę już albo dopiero rok z psem. Nie chodzę z laską bo zwyczajnie często zapominam ją zabrać, ale zgadzam się, że dla kogoś może być urzyteczna w sytuacjach gdy pies z jakichś przyczyn odmawia współpracy, napotykając np przeszkodę nie do omininięcia. Co do jakiegoś wyrywania się psa na peronie o czym jest tu pisane to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Oczywiście psy są rużne, ale w rękach mamy smycz i uprząsz więc mało prawdopodobne żeby taka sytuacja się wydarzyła. Przynajmniej mój ma coś takiego, że jak widzi innego psa lub ma inny ważny powód żeby chcieć się wyrwać to gdy taka sytuacja by wystąpiła, orientuje się, że nie ma czlowieka na drógim końcu smyczy i się zatrzymóje. Sprawdzone tylko na spacerach gdy smycz zwyczajnie wypadła mi z ręki. Jeszcze co do chodzenia z laską to nie wiem jak jest teraz, ale pewnie się nie zmieniło, że na przejściach dla pieszych laska jest informacją dla kierowców, że idzie osoba niewidoma więc w teorii powinno się jej przynajmniej tam używać.

#67

A ja przypominam, że pies jest tylko psem i nie jest człowiekiem. Tu nie ma czegoś takiego nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i w przypadku psa trzeba być przygotowanym na wszystko.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#68

Jak będziesz miał psa zaznaczam przewodnika to sobie wyobrazisz. Jak idziesz z psem w uprzęży to zawsze jesteś go w stanie zatrzymać.
-- (misiek):
A ja przypominam, że pies jest tylko psem i nie jest człowiekiem. Tu nie ma czegoś takiego nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i w przypadku psa trzeba być przygotowanym na wszystko.

--