Forum

ciekawe miejsca

Kultura i sztuka (forum mieszane]

bratczyk96

#1 ·

Transcription

Witam Państwa serdecznie. Ja jestem osobą, która bardzo lubi podróżować. Lubię przemieszczać się. Nie umiem ja, powiem szczerze, w domu wysiedzieć, w innym miejscu. Ja muszę gdzieś chodzić, albo jeździć i chodzić. Dlatego pomyślałem na założenie takiego wątku. Tutaj prosiłbym o przykrezywanie informacji, jakie znają Państwo miejsca ciekawe do zwiedzenia. Głównie dla nas, dostosowanych dla osób niewidomych i słabowidzących. Ale również mogą być, chociaż nie tylko dla tych, ale również takie, co nie bardzo, ale które takie można zwiedzić. Które można zwiedzić również dla osób niewidomych, mimo, że to nie jest bardzo dostosowane. Ja chciałbym tutaj poruszyć temat ciekawego miejsca w swoim regionie. Jestem akurat, pochodzę z Białegostoku. Białystok jest stolicą województwa pod laskielą, jak to już mówimy. I takim ciekawym miejscem w Białymstoku może nie tyle, co zwiedzania, co do słuchania arii operowych, różnych spektakli, jest Opera i Filharmonia Podlaska. Kto by chciał kiedyś przyjechać do tej opery, to proszę o informację. Wtedy podam adres, na jaki ta znajduje się. Jak można byłoby dojechać skąd? Dlaczego ja nie mogę dojechać? Bo ja często bardzo jeżdżę tymi autobusami i wiem jak autobusy te nasze białostockie, miejskie MP-ki jeżdżą. A powiem szczerze, że naprawdę nasze miasto, moje miasto Białegostok się bardzo rozwija. Ciekawym też miejscem jest i co najważniejsze, jest w pewnym stopniu najbardziej takie jakby dostosowane, może nie w pełnej klasie, ale najbardziej, w pewnym stopniu dostosowane miejsce dla nas, dla osób niewiadomych jest Muzeum i Środek Kultury Białoruskiej w Hajnówce. Dlaczego akurat o tym muzeum? Gdyż co tam naprawdę jest chyba trzy takie wystawy, jak nie cztery udźwiękowione. Jedna z nich to jest taka w pełni udźwiękowiona wystawa, dotyczy rzemiosła białoruskiego na podlaskiej wsi, jakie kiedyś zdjęcia były tak na tych białoruskich podlaskich wsiach oraz w życiu właśnie na tych białoruskich podlaskich wsiach. Również na jednej wystawie można posłuchać podobnego filmu o dawnym życiu na tych właśnie wsiach, a na trzeciej wystawie można posłuchać bardzo dawnego, białoruskiego, podlaskiego folkloru, jaki kiedyś był wykonywany. Na pewno jeszcze planują zrobić wystawę udźwiękowioną o białoruskiej Zedrodzie. I w pewnym stopniu mają ją, mają dostosowaną również wystawę o kalendarzu, o białoruskim kalendarzu. Natomiast będą jeszcze też ją modernizować. Na razie niestety jest tylko sama, są tylko same schody, ale te muzeum jest stowarzyszeniem również. Więc będą starać się pozyskać środki na modernizację. I najprawdopodobniej pewnie zrobią windę, bo rozmawiałem z nimi, z jednym z pracowników tegoż muzeum. Na pewno, na pewno jest ciekawe miejsce to, co zainteresuje dawne życie mniejszości białoruskiej Podlasia w Polsce. To... No, warto przyjechać, kogo to interesuje. Co jeszcze może tutaj powiedzieć... No, najprawdopodobniej będą robić windę, czy po... I windę, no i oczywiście podjazd dla wózków, bo są tam, ale tam schody. To jest te muzeum na pewno. Kto interesuje się religią prawosławną, to może na pewno przyjechać do Muzeum Ikon w Supraślu. Kto interesuje się tym. Wracając do tego jeszcze muzeum białoruskiego. Już, z tego co wiem, mieli już pewną grupę niewidomych. Aż spod Ostrołęki. Więc, jak widać, można zwiedzać. Dla nas, osób niewidomych, poruszają się o własnych nogach. To nie problem. Na pewno takim ciekawe miejscem jest jeszcze muzeum Małej Ojczyzny. To jest we Wsi Studzi Wody. Obecnie to jest jedna z dzielnic Bielska Podlaskiego. O tyle to jest to ciekawe muzeum Małej Ojczyzny, że opłata jest dobrowolna. Opłata wynosi tyle, ile Państwo chcą. Najtańszy bilet Państwa do tego muzeum to tyle, co bilet podróży by kosztował. Ile Państwo dadzą. Ile Państwo dadzą, to tyle można te muzeum Małej Ojczyzny zwiedzać. Tylko trzeba zadzwonić odpowiednio wcześniej. Umówić się na spotkanie, żeby nie zjechać w ciemno. I wtedy my, osoby niewidome, będzie nas ktoś tam oprowadził. Akurat jak ja jeździłem po muzeach, szukając materiałów do swojej pracy, do pracy licencjackiej, oprowadzał miniaturację, tak złożyło, siedmioletni, czy tam, może nie siedmioletni, siedmioletni, młodszy syn właściciela tego muzeum Małej Ojczyzny, który właśnie teraz już zdał do klasy ósmej, dlatego tak pomyślałem siedmioletni, nie. Zdał do ósmej klasy, przepraszam, siedmioletnia to jest pierwsza klasa, a on zdał do siódmej klasy, ósmej klasy. A teraz wtedy on szedł do siódmej, jak ja pojechałem do studziwód. Co jest ciekawe, że można nawet za jeden grosz zwiedzić się, a nawet można za darmo zwiedzić, jeżeli państwo posiadają jakieś atrybuty białej laski, jeżeli państwo posiadają białą laskę, to wtedy będą wiedzieli, że jest niewidomym. Albo wystarczy się przedstawić i wtedy będzie, ale jako my niewidomi będziemy, nie wiem, ja akurat mógłbym podotykać. Czy w państwowym przypadku będzie tak samo, tego to nie wiem. Wracając do rejestru Muzeum Białoruski w Hajnówce, to też powiem, chcę powiedzieć o cenach, że my możemy 5 złotych, a opiekun nasz wchodzi za darmo. To jest sprawdzona informacja, bo orientowałem się specjalnie, co jeszcze ciekawego można. No na pewno, a jeszcze w Nadleśnictwie Krynki, koło Puczopta, dokładnie gdzieś tam, jest coś takiego, Muzeum na Zastraju Puszczy. To też jest muzeum dostosowane dla osób niewidomych. Trzeba też się umówić do tego muzeum, bo to też jest na życzenie, na nieprawdopodobie nieotwierane. I tam różne są właśnie o zwierzętach. O tyle to jest fajne, że jest jeden przycisk, wciska i najpierw słychać dźwięk ptaków, i później lektor wgrany opowiada o danych zwierzętach. O danych zwierzętach opowiada. I są takie tam przyciski, gdzie można, z prawej strony będzie, żeby kolejne zwierzę, a z lewej strony poprzednie zwierzę. To tutaj już bardziej by trzeba było trochę też przyjechać, bo nie wiadomo, bo to naprawdę ciężko trafić. Ja tu miałem taką okazję, gdy już brałem wtedy udział w Kulinu, w ramach obchodów Światowego Dnia Młodzieży Prawosławnej, który jest organizowany co rok. Co jeszcze takiego można byłoby zwiedzić? No na pewno jest Muzeum Przyrodnicze, Muzeum Historyczne Białostoty, na pewno jest. W Sokółce jest Muzeum Ziemi Sokólskiej. Zabytki to są również kościoła i cerkwie. To kościoły rzymsko-tatolickie i cerkwie prawosławne. Są również, to się interesuje. Odwiedzenie takich zabytków. Kto już interesuje prawosławy, to jak najbardziej. Cerkiew Świętego Mikołaja, jest to główna cerkiew w Białymstoku. Kto już to interesuje, może przyjechać zwiedzić. Jest otwarta, gdyż tam zawsze ktoś stoi. Przynajmniej w dzień, więc naprawdę jak ktoś chce zwiedzić, to proszę bardzo. Jeśli chodzi jeszcze o cerkiew w Białymstoku, to cerkiew Świętego Ducha. Mimo, że to nie stosunkowo nowa cerkiew, nie jest w rejestrze zabytków. Ale warto tam podjechać, gdyż jest to największa prawosławna cerkiew w Polsce. Również są kościoły zabytkowe. Teraz to nie powiem, nie wiem, bo nie wiem jakie są. Ale wiem, że też są, że też można. A w weekendy, to nawet tutaj w CEDA sobie można skorzystać z normowych usług przewodników firmy PTTK. Bodajże. Jeśli się nie mylę. Jeśli się nie mylę, co jeszcze takiego można u nas zwiedzić na tym naszym Podlasiu. Na razie chyba to tyle, co mi przyszedł do głowy. Jak coś mnie się przypomni, to tutaj się wpiszę. A jakie Państwo mają doświadczenia z muzeami? Gdzie warto podjechać? Co warto zwiedzić? W jakim miejscu może są dostawce do osób niewielkich? Widomych ceny? Jakie tam też może Państwo wiedzą? Zachęcam do wpisywania się na ten forum. Pozdrawiam. Damian Login. Bratczyk96.


Pozdrawiam

bratczyk96

#2 ·

Transcription

To jeszcze. Nie wiem, czy mówiłem w tamtym pisie, który tu już był dawno zrobiony, że województwo podlaskie jest bardzo zróżnicowane kulturowo. Jest mniejszość białoruska, utraińska, tatarska i testa również też. I niewiele jest bardzo mniejszości tej rosyjskiej, co jest na pewno z rzadka. Może praktycznie już chyba nawet i nie ma. Także bardzo może przyjęźnie tam wycieczkować, na tą stronę, bo tam bliżej do Rosji. I już tylko niewiele osób, może już tylko pojedyncze osoby, są mniejszości żydowskiej. I co się tyczy? Co się tyczy? Powiem tak. Od Białegostoku na terenie dawnego województwa drogińskiego, teraz znajduje się to na terenie województwa podlaskiego, po stronie polskiej, w Kruszynianach znajduje się meczet. Dlaczego mówię o Kruszynianach? O Kruszynianach. Przecież do Kruszynian jeździ PKS, jeździ autobus. Owszem, jest jeszcze meczet w Bochoniku, ale z transportu publicznego tam nic nie dojeżdża. Na antenie TVP3 Białystok, czasami przed danym informacyjnym obiektyw, jest taka, zapowiem, reklamówka. Może dla kogoś to się wydaje reklamówka, ale dla niektórych to taka informacja. Tam osoba informuje o takich imprezach organizowanych, czy to przez mniejszość litewską, czy ukraińską, czy białoruską, czy ogólnie przez prawosławek, czy katolików, czy tam jeszcze różną inną wiarę. Ale to nie mniejsza z tym. Jest informowane, on właśnie może w takich ciekawych, okolicznych, takich prostych zdjęciach. Imprezy, jakieś tam spotkania autorskie i tym podobne. I właśnie w tym się dojdziałem, że również w Sejnach jest synagoga. Jest synagoga żydowska. Synagoga żydowska jest tak samo w Tykocinie. Też jest, wydaje się, synagoga. To na pewno jest właśnie w Tykocinie. I co tam jeszcze? Też w Płunisku, ale to jest naprawdę bardzo uciążliwe, bo to z przesiadką trzeba koniecznie. W Płunisku jest Litewski Dom Kultury. Litewski Dom Kultury. To tam właśnie ma mniejszość. Litewska. No proszę zapytać, co tam sobie organizuję. Organizuję. No też jest właśnie, jest Muzeum Ziemi Syjneńskiej. Też jest tak. Jest Muzeum Tenału Augustowskiego. Muzeum Ziemi Augustowskiej. Też taki muzeum jest, jeśli chodzi o Podlasie. Kiedyś... Kiedyś byłem z rodzicami i bratem na wakacjach w Ustce, to tam jest, kiedy nawet jest Muzeum Ziemi Usteckiej. Jest Muzeum... W sensie wydaje się, że dla niektórych jest dziwne. Muzeum Chleba. A tu ludzie dopytały, bo to naprawdę specyficzne muzeum. Jest Muzeum... Aaaa... Może nic nie zrozumiałeś, jest Oceanarium. Chyba w Gdańsku, czy w Sopocie. Może nie pamiętam. Jest chyba krzywy dom chyba w Sopocie. To na pewno. Jeszcze w takiej niewielkiej wsi koło cerkwi znajduje się, niewielkiej wsi na Podlasiu. Dokładnie Ryboły. Znajduje się miejscowość... Właśnie znajduje się tam muzeum, które również można zwiedzić. Trzeba, tak jak mówiłem wcześniej, mówić czy to do duchownym, czy to z żoną prawosławnego do duchownego. Chyba tyle takich miejsc. Ogólnie... Również można... Zwiedzić na pewno... To to miasto. Chodzisz po starówkach. Tu można zajść do Domu Kultury, się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Można się z drogą porozmawiać, bo... Tak miałem... Jak pojechałem w tamtym roku do Siemiaty, czy byłem w Siemiatyckim Domu Kultury. Hmm... Co tam jeszcze takiego może być? Nie wiem. To mi się teraz przypomniało właśnie. Co myślę... Powiem tutaj... No... Tak, no to... To chętnie zapraszam Państwa do udzielania się na tym wątku, bo... Ja, jak już mówiłem w tamtym moim audiowpisie, że nie umiem tu wysiedzieć. Nawet, że właśnie zaraz będę wychodzić z domu. Gdyż, jak kogoś to interesuje dzisiaj, na Podlasiu, między innymi w Białymstoku, rozpoczyna się... W 35 stopniu rozpoczyna się Podlaska. Podlaska Odtała Kultury. Kto chce posłuchać, a już nie ma jazdy, żeby przyjechać, a ma jedyny czas, to można obejrzeć relacje na żywo, bo co roku jest udostępniony przez Wojewódzki Ośrodek Animacji i Kultury w Białymstoku link do bezpośredniej transmisji na żywo Podlaski Odtały Kultury. Która będzie trwać aż do niedzieli. Więc codziennie mamy te koncerty. Można będzie sobie ich posłuchać. Również, nawet, czy to, bo tutaj będzie sutaż i zaczynał, czy na Słowacji, czy w Anglii, czy w Niemczech, czy w Czechach, czy w Rosji, czy w Białorusi, czy na Ukrainie, czy w Niemczech, czy we Włoszech, czy w innych krajach, czy w Ameryce nawet. Można posłuchać sobie dzisiaj, jutro, w piątek, w sobotę, w niedzielę. Posłuchać sobie tych usłuchów. No i chyba tyle. Ratusz mamy, Pałac Branicki, o którym już chyba mówię, już nie pamiętam, jeżeli chodzi. No i naprawdę, nasz Województwo Podlaski jest bardzo zróżnicowane kulturowo, że naprawdę można poznać różne kultury naszych, kultury, jak już mówiłem, tatarską kulturę, kulturę mniejszości litewskiej, kulturę mniejszości białoruskiej, kulturę mniejszości ukraińskiej, rosyjskiej, nie jestem pewien. Pozdrawiam. To jest Państwa Słowo Żydowskie. Pozdrawiam.


Pozdrawiam

lwica

#3 ·

Transcription

Ciekawe miejsce. Zależy, co dla kogo jest ciekawym miejscem. Ja na przykład za ciekawe miejsce uznaję Finisterre. Jest to miejsce w Hiszpanii, które jest ostatnim punktem pielgrzymki do Santiago de Compostela. Pielgrzymka w teorii kończy się w Santiago, ale chętne osoby idą jeszcze te parędziesiąt kilometrów dalej, właśnie do Finisterre. Jest tam pięknie bardzo podobno, bo niestety na własne oczy tego nie widziałam, choć tam byłam. Jest tu dużo skał. Tak naprawdę stoi się na skałach i ze wszystkich stron jest woda, więc jest to na pewno piękne miejsce. Jest to miejsce dla widzących wizualnie. Pozdrawiam.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

Mimi

#4 ·

Transcription

przycisk Witajcie, melduje się kolejna fanka podróżowania i ciekawych miejsc myślę, że to będzie bardzo taki przyszłościowy wątek no i nie wiem, czy skończy się na jednym moim nagraniu, no ale żeby nie spamować, to zaczynam, tak na świeżo byłam ostatnio w Pieninach na przykład, chociażby w Szczawnicy na Palenicy jak się tam wyciągiem wjedzie, to są ciekawe makiety zwierząt typu borsuk, wiewiórka duże oczywiście powiększone mocno, ale można obejrzeć dotykowo, wzrokowo no czasami kolorystyka jest trochę nierealistyczna no, ale dobra, ok to są drobiazgi i są powiększone bardzo owady typu mucha, motyl osa, pszczoła są ogromne, dużo większe od nas oraz powiększone grzyby, wykonane z takiej masy plastycznej, a to ryc, a to borowik one są wielkie, myślę możemy pod kapeluszami schować jakby krasnoludki wiadomo, że to nie jest naturalne, ale jednak coś można obejrzeć, dotknąć, podejść a ci, którzy widzą, to już tym bardziej skorzystają, bo mają po prostu ciekawe kolorystycznie obiekty przede wszystkim miejsca takie, gdzie się wjeżdża wyciągami krzesełkowymi no dla nas, którzy nie widzą wcale to jest, a to powietrze a to inne podłoże inna tekstura podłoża dla widzących to są piękne widoki mogą być odgłosy, na przykład w tym roku byłam na Bukowinkach to jest taka góra, gdzie się wjeżdża wyciągiem, no cóż tam taka góra, niby nieznana słuchajcie, ta miękka trawa beczące owce pasterz, czyli juchas poganiający w gwarze psy, które owiec pilnują, zapach bacówki no rewelacja, po prostu to było tak wspaniałe takie prawdziwe górskie jakby wiejskie, jakby się człowiek cofnął w czasie, no a zjechało się na dół, to wiadomo już taki gwar, taki współczesny, komercyjny także dla mnie to było wspaniałe przeżycie no na przykład co w Egipcie miejscem dla mnie fantastycznym była pustynia arabska, w ogóle cała wycieczka do Egiptu była ekstra, bo ja w zimę byłam a na pustyni arabskiej miałam przyjemność, słuchajcie, jechać kładami piasek, unosi się, w ogóle wszystko jest pełne, pełne piasku, inne powietrze i ten ruch, pęd powietrza a potem nam pokazywali różne zwierzęta pustynne łaziły po mnie jaszczurki a to żółwia głaskałam, niektórzy nawet stawali na nim o nie, nie, nie, tego to ja zwierzątku nie robię absolutnie, ponoć miał duży udźwig ale nie, nie, ja sobie z nim tylko zdjęcie zrobiłam w każdym razie można było je obejrzeć ciekawe miejsca, na przykład zoo w Płocku myślę, że nie tylko w Płocku ale akurat to Płockie największe zrobiło na mnie wrażenie, powiem, że nie byłam we Wrocławskim, także się nie wypowiadam ale ponoć w Płocku można więcej dotykać to znaczy zwierzęt samych to nie ale są makiety są wypukłe takie rysunki dyflograficzne co prawda przewodnik ten z tymi rysunkami jest strasznie ciężki jednej osobie trudno to trzymać ja to obejrzałam po prostu przed zwiedzaniem no bo trochę byłoby się ciężko z tym nosić a już tym bardziej rozłożyć no ale to są szczegóły i jeszcze tam była taka wystawa, gdzie można było na przykład zobaczyć jaka duża jest skóra węża no każdy wie, że wąż jest długi no ale co to znaczy długi można było dotknąć na przykład skóry pancernika, wypchanych zwierząt kolców jeżozwierza rewelacja takie rzeczy, których my nawet sobie możemy nie zdawać sprawy także bardzo polecam takie właśnie miejsca kiedyś w Bydgoszczy były wypchane zwierzęta w muzeum na przykład czasami są w nadleśnictwach ale też Wam nie będę mówić konkretnych nazw, ponieważ powiem, że coś takiego jest a to się okaże, że już wystawa zamknięta ja to mam taki patent, że na przykład jak jestem gdzieś w muzeum czy gdziekolwiek po prostu pytam czy można dotykać no nie zawsze pozwalają ale chociaż cośkolwiek tak jak ostatnio byłam na festynie łotewskim w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku to no niechętnie patrzyli na dotykanie ale była wystawa lalek teatralnych i strojów ludowych coś tam pozwolili także już jest jakiś obraz świetna sprawa także na przykład w Luwrze w muzeum w Luwrze w tym znanym oczywiście paryskim można część rzeczy dotykać nawet część makiet na przykład dla nas dostępnych czy w Rzymie, no niestety nie wszystko fajnie by było gdyby tak się dało ale wiecie zawsze coś można ciekawego usłyszeć dotknąć i zapamiętać no tyle, jaki długi wpis trzymajcie się, hej hej dobrej nocy


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

Mimi

#5 ·

Transcription

przycisk. A to jeszcze raz. Ja powiedziałam Wam o bardzo ciekawym muzeum. Jest to Muzeum Instrumentów Ludowych i tam, jeśli się oczywiście poprosi, można dotknąć, nawet spróbować zagrać na instrumencie. Rewelacja. A i tam jest jeszcze taka możliwość multimedialnego posłuchania w słuchawkach, jak brzmi dany instrument, bo na przykład nie na każdym da się zagrać. W każdym razie bardzo ciekawa sprawa. W Oświęcimiu na przykład, w Muzeum Auschwitz, w tym obozie zagłady, chodzi się także w słuchawkach. Dotykać za bardzo nie można, ale jednak opis słownych sporo tam może nam zrekompensować tego, czego nie możemy zobaczyć. W Wadowicach, Muzeum Multimedialne. Fakt, że tam są głównie pokazy takie typowo dźwiękowe, świetlne, ale głównie dla osób widzących. Chociaż jak ja byłam w zeszłe wakacje w tych Wadowicach, właśnie w Muzeum, był bardzo sensowny przewodnik. Co mógł, kto starał się opisywać. To nie to, że tak tylko dla mnie, tylko po prostu w ogóle dla ludzi, żeby było tak praktycznie. I też uważam, że bardzo wiele można było zyskać. Część oczywiście rzeczy wyposażenia domu papuńskiego tak delikatnie można było dotknąć. No ale wiadomo, jak to jest w muzeach. Zdarzają się takie galerie przez dotyk. Kiedyś było w Stalowej Woli, kiedyś w Orońsku. Tylko to są takie, wiecie, nie są to wystawy na zawsze. To nie są wystawy stałe, to jest czasowe. Trochę szkoda. Na przykład co? Aha, w Lublinie, w Skansenie. Tak, tak, w Lublinie. Była taka właśnie wystawa, gdzie były na przykład makiety wykonane i plus opis Braille'owski. Czy ona jeszcze jest, to nie wiem, ale słyszałam, że jest. Ja nie dotarłam, ale czytałam ten przewodnik Braille'owski po tej wystawie. Chociaż w Skansenie byłam i nikt się nie oburzał, jak ktoś czegoś chciał dotknąć. Także wszystko to zależy od okoliczności. Dziękuję.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

Moonlight22

#6 ·

1 likes
Transcription

Ciekawe miejsca. Ja za dużo tak to nigdzie nie jeździłam. No głównie to na wakacje nad morze. Ale na przykład bardzo mi się podobała wycieczka do Łodzi i tam wszystko zwiedzaliśmy, jak te wszystkie, nie pamiętam jak to się nazywa, ale opowiadali nam tam o tych właśnie różnych włóknach i tak dalej. Także... To była ciekawa wycieczka. Myślę, że Lublin też jest ciekawy. Ogólnie ja byłem tylko raz w Lublinie i to do jakiegoś doktora, który się okazało, jak czekaliśmy, z jakichś 40 minut okazało się, że jego wcale nie ma. Że jego wcale nie ma. Że jego wcale nie ma. Że jego wcale nie ma. Jego tam wcale nie ma, że on wziął wolne. Jego w ogóle nie ma, więc tak się nabyłam w Lublinie. I w najbliższy piątek jadę z klasą i z panem od fizyki właśnie do Lublina, m.in. na pokazy fizyczne i też na Majdanek. Z tego co wiem, moja mama była we Wrocławiu. I od jeszcze kilku osób wiem, że Wrocław też jest takim ciekawym miejscem, że warto tam pojechać. Ja też... Borysew to jest takie ciekawe miejsce, bo tam jest to za safari. Jak chcieliśmy gdzieś sobie pojechać, mama wyszukała w internecie, że właśnie w Borysewie jest za safari, no i sobie pojechaliśmy i fajnie było. Mam nawet taką żyrafę. Stamtąd. I co? Moja mama była w tamtym roku z koleżankami na weekend w Pradze. Też mówisz, że to jest takie ciekawe miasto, tylko pogodę miały niefajną. A ja z klasą w maju jadę na 4 dni właśnie do Pragi. Od osób, które w mojej klasie są na Erasmusie wiem, że też, bo oni tam byli w kwietniu w Bratysławie, to też wiem, że też takie dosyć fajne miasto. No i właśnie ostatnie, o którym chcę powiedzieć. Miałam do niego jechać. Ale jeden bardzo przemiły kolega, żart, haha, mi to miejsce zajął. Mówię tu o Wilnie. Tam oni na 3 dni jadą i 2 dni w Wilnie będą, a trzeci dzień do jakiegoś tam zamku. Nie pamiętam dokładnie nazwy tego zamku, ale nawet ten to jest. A i jeszcze, zapomniałam. Takie też ciekawe miasto. Toruń. Oczywiście byłam na wycieczce z klasą. Skakałam z Uśtawki. Tak. Potem była taka sobie Uśtawka. Ja nie chciałam iść tam z klasą, bo oni tam poszli na taki wieczorny spacer, bo pani chciała ich zmęczyć, żeby wieczorem nie szaleli w pokojach. A ja sobie zostałam i sobie z Uśtawki skakałam. Haha. I też robiliśmy w Toruniu pierniki. Także było ciekawie. No i czy coś jeszcze? Chyba nie.


"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".

Moonlight22

#7 ·

1 likes
Transcription

Aha, sprawdziłam jak się nazywa ten zamek pod Wilnem i to jest zamek w trokach. Dobrze pamiętałam, że na te. Ja mam doskonałą pamięć.


"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".

bratczyk96

#8 ·

Transcription

Uch, dawno już tutaj nic się nie udzielam w tym wątku, odświeżam go. Ja autor tego wątku. Na pewno, nie wiem czy już o tym wspominałem, ale w Białymstoku jest bardzo fajne miejsce, to są papugarnia. Normalnie, gdzie można te różne gatunki papug zobaczyć, nieraz te papugi mogą usiąść na ramieniu. Komuś tam się zdarzyło, że dwie papugi osiadły na dwóch ramieniach. To jest w Białymstoku, ale na jakiej ulicy, to nie powiem. Jak się dowiem, to tutaj się nagram, dodam. Pozdrawiam.


Pozdrawiam

Krepel88

#9 ·

Transcription

No proszę, całkiem ciekawe. Być może jak będę kiedyś w okolicach Białegostoku, chętnie odwiedzę to miejsce. Serdecznie pozdrawiam.


wojtas

#10 ·

1 likes
Transcription

Halo, dla mnie papugaria jest niczym nowym, bo w Warszawie też jest, a po drugie ja byłem w bardzo ciekawym miejscu, a mianowicie na stadionie przy Łazienkowskiej 3 oraz na PGA Narodowym też fajnie było tam, mówię otwarcie. Byłem tam trzy razy, jakoś tak, no i mówię elegancko. Jeszcze z takich, że tak powiem, sportowych, ciekawych miejsc byłem w Gdańsku na stadionie Lechii Gdańsk, to nie wiem jaka to ulica jest, ale byłem. Byłem kiedyś w Palermo, tam też dużo ciekawych miejsc, typu na przykład Fabryka Sera albo willa jakiejś rodziny, której nie potrafię powtórzyć. Oczywiście nad Morzem Śródziemnym to jest... To jednak też się do miejsc chyba zalicza. Dobra, mam nadzieję, że ten wpis się nagrał, bo tak, bo nie wiem jak tam z mikrofonami stoję, więc dobranoc.


bratczyk96

#11 ·

Transcription

Witam serdecznie, może w tych miejscach nie byłem, ale nazwa wydaje się ciekawa, że do ciekawych miejsc można ich w sumie chyba zaliczyć, jak ktoś tym się interesuje. W Grajewie powstało, z tego co pamiętam, niedawno, Muzeum Mleka. Tak, mleka, dokładnie, Muzeum Mleka. Ponoć tam po zwiedzaniu można otrzymać mleko prosto od krowy. Czy się nauczyć doić krowy? Czy to prawda? Nie wiem. Jak wszystko to minie, z wielką chęcią... Tam pojadę, zobaczę. W Ustce na pewno można zobaczyć Muzeum Chleba. To chyba też taki ciekawy, dosyć nietypowy muzeum. A co tu się interesuje, się dowiedziałem też, że w Bydgoszczy, chociaż raczej nie, ale powiem, że taki Muzeum Brudu. Dlaczego? Jak to rozumiem, to nie wiem. Ciekawe, czy ktoś tu był. Jak ktoś tu był, to prosiłbym o wrażenia. Oczywiście, jak ktoś tu był, to wątpię. Niedawno odkryłem, na Bydgoszczy w okazjach, Muzeum Wsi w Narwi. Muzeum Wsi w Narwi. Muzeum Wsi w Narwi. Naprawdę, muzeum każdy, dosłownie każdy, to można zadać. Nawet osoby na wózku. Nawet osoby, które chodzą o czulach, ale nie dają, załóżmy, rady chodzić po tym muzeum, to właściciele starych bardzo rzeczy, nie nadających się już do użytku, pospawał, porobił coś i stworzył działający wózek. Ktoś ma problemy z chodzeniem, czy tam jak. Ktoś nogi bolą, może prosić o ten wózek, z tego co pamiętam. I wtedy możesz miał normalnie zwiedzać Muzeum Wsi w Narwi. Wiem, że w Czeremsze powstaje Muzeum Kolejnictwa. Jak ktoś się interesuje koleją, to będzie mógł o tym zwiedzić. Jeśli ktoś oczywiście nie był winnym. Na pewno można... A! Właśnie, to ja sobie miałem powiedzieć. Zobaczyłem, że w Ełku jest muzeum podwodne. Ja dokładnie nie pamiętam. Zobaczyłem, że podlega, polega, ale... I to chyba nie jest tak dosłownie podwodne, że pod wodą. Nie pamiętam co to jest dokładnie, ale wiem, że coś takiego jest. Jest Muzeum Wnętrzpałacowych w Choroszczy. To na pewno. Muzeum... Takie coś nie wiem, co możesz zwiedzić. Tutaj coś jest właśnie, jakby Pałac Branickich. Ale drugi... Jest jeden... Jest jeden w Białostocu, jeden właśnie w Choroszczy. Muzea... Co jeszcze? Tam jeszcze nie byłem. Miałem się wybrać, ale nie zdążyłem już przez tą sytuację. Muzeum Kultury Materialnej Baćkowszczyna w Rybołach. To jest chyba... Jedna z nielicznych bodajże wsi. Która... Która ma jakieś... Muzeum. W tym przypadku Kultury Materialnej założonej przez poprzedniego, już niestety nie żyjącego do proboszcza, ojca Grzegorza Sosny. To jest parafia prawosławna. Muzeum Kultury Materialnej Baćkowszczyna w Rybołach. Pff... Pff... W Sokółce. Chyba mówiłem o tym, bo już nie pamiętam. Muzeum Ziemi Sokółskiej jest. Można zwiedzić. W Ustresie jest Muzeum Ziemi Usteckiej. To chyba już też mówiłem kiedyś. Nie pamiętam, co mam myśleć. Pff... No i co jeszcze z takich... Miejsc... Miejsc... A, Muzeum... I to jest zastosowane dla niewidomych. To na pewno. W Supraślu oczywiście. Muzeum w tym Supraślu. Chyba wspominałem o tym, bo Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. To... Również... Miejsce dla napolecenia. I tam niemal w całości. I jest to dostosowane dla osób niewidomych. Mówię niemal, bo tam jest jednak tylko obrazów innego. Nie żądzę tego już artysty lokalnego. Pana Anatola Krawczuka. Ze wsi Krzywa. Gmina Powiat Bielsk-Podlaski. Reszta wszystko jak najbardziej jest dostosowane dla osób niewidomych. ... I jeżeli chodzi o miejsca. Jak na razie. To byłoby... Tyle jak coś jeszcze. A, w Bielsku-Podlasku jeszcze jest... Muzeum Ratuszu, co wiadomo. Oraz Muzeum Martyrologii. Nie wiem czy jeszcze jest w jednym mieście w Polsce. W Bielsku-Podlasku jest. I to jest w Szkole Podstawowej. Muzeum Martyrologii. ... A w Łapach jest Muzeum... Muzeum Szkolne. ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ...

Pozdrawiam

lwica

#12 ·

Transcription

Nie wiem, jakie jest kryterium, żeby miejsce było ocenione jako ciekawe, ale z takich miejsc, które ja lubię, to na pewno są Stare Miasta, zarówno w Krakowie, jak i w Warszawie. Innych tak często nie odwiedzam, a te dwa są na liście często w miarę odwiedzanych przeze mnie miejsc. I w Krakowie Kocia Kawiarnia, w której bywam za każdym razem, jak jestem w tym mieście. Jest bardzo fajna, jest bardzo miła atmosfera tam, fajne zwierzaki, miła obsługa. Nie jest jakaś bardzo duża. Więc tak sympatycznie jest, chociaż jest zawsze ogrom ludzi, zawsze się stoi w kolejce na zewnątrz często, bo jest tyle osób, że się wszyscy nie mieszczą, bo jest jakaś określona liczba ludzi, którzy mogą być w środku.

Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

bratczyk96

#13 ·

Transcription

Witam serdecznie do takich ciekawych miejsc do polecenia, do zwiedzania. Polecam serdecznie Muzeum Mleka w Grajewie, jak do śniegu polecam. Atrakcja dla nas, dla osób niewidomych, jest wydajenie krowy. Prawdy sztuczne i leci, mój kolega widzący z Bożemu wtedy pojechał, powiedział, że niestety leci to młode, a nie prawdziwe mleko. I to może być trochę rozczarowanie, ale mimo wszystko jest możliwość właśnie wydajenia sztucznej krowy. I to jest chyba taka główna atrakcja dla nas, dla osób. Niewidomych. Więc jak ktoś lubi zwiedzać, serdecznie polecam. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

bratczyk96

#14 ·

Transcription

Witam serdecznie, dobry wieczór. Do moich ciekawych miejsc, które polecam do odwiedzenia jest Muzeum Mleka w Grajewie. Jest on czynny od poniedziałku do soboty, od 10 chyba do 18, nie mam pamięci, chyba do 17, nie jestem pewien. Bilek kosztuje 17 zł, a pełna nazwa tegoż muzeum to jest Centrum Tradycji Mleczarstwa Muzeum Mleka w Grajewie. Bardzo fajne muzeum, bardzo fajne przełożenie dla mnie, gratuluję, że się trafiłam. Więc bardzo serdecznie polecam te muzeum, ciekawe, doświadczenie można nabyć. W głównym atrakcjom, myślę dla osób niewidomych, jest możliwość wydojenia sztucznej krowy. Wprawdzie tam niestety, bo mi kolega powiedział, leciała woda, nie mleko, ale zawsze to jakieś doświadczenie było jak to się kiedyś doiło ręcznie. Więc serdecznie polecam, jest tam nie wiem czy zimą, ale latem na pewno tam stoi pianino w łaty, gdzie sobie można pobrzmąc. Mogą zwiedzających pozwolić. Więc jeszcze raz polecam. Nie wiem jak to patrzą, ale za darmo wejście małe osoby na wózkach inwalidzkich. Więc te muzeum Mleka serdecznie polecam, pozdrawiam.