Z kolei do Łowcy: Tak, masz rację, że te dotykowe są bardzo czułe; co więcej, nie ma opcji oznaczyć czegokolwiek naklejką, bo to są ekrany dynamiczne, jak na smartfonach; muszą takie być, by wyświetlać kroki przepisów dla idiotów (Sorry, ale krok przepisu pt. "Teraz załóż miarkę" to już, moim zdaniem, lekka przesada jest. :D)
Monstricku, wydaje mi się, że te bardziej zaawansowane kombiwary, jak je opisujesz, rzeczywiście TM nie ustępują w niczym, ale w Polsce kojarzą się głównie z czynnością gotowania. Były bardzo popularne jakichś 15-20 lat temu, moja ciocia taki miała, ale nie potrafił mieszać czy zagniatać ciasta. Jeżeli masz taką możliwość, nagraj prezentację takiego sprzętu na bloga, oczywiście z tłumaczeniem komunikatów na polski; chętnie posłucham.
pole edycji z autouzupełnianiem pusta