Transkrypcja
Gdy zastanawiacie się nad tym, dlaczego tak jest, no wynika to z tego, że ludzie pełnosprawni i poniekąd wiem to po sobie, nie mają pojęcia o tym, jak wygląda nasz świat. To jest tak troszkę niestety, jakby osoby niewidome były z innej planety. Rzeczywistość osób niewidomych, słowidzących jest rzeczywistością obcą. I gdy osoba widząca ma okazję, ma możliwość zetknięcia się z tą rzeczywistością, to albo robi unik, bo się boi, bo nie wie, co ją sprawi. Nie wie, co się spotka, albo okazuje wielkie zdziwienie, zakłopotanie, nie wie, co powiedzieć, nie wie, co zrobić, co wypada, co nie wypada. Czuje się głupio. No tak to wygląda. Prosty przykład ludzi, którzy odwiedzają niewidzialną wystawę. Dla nich rzeczywistość osób niewidomych jest czymś szokującym, czymś szokującym. Jest czymś niesamowitym, jak można żyć bez wzroku, funkcjonować normalnie, jak można, kurczę, korzystać z komputera. To już jest w ogóle, przecież po co niewidomemu komputer, po co niewidomemu w ogóle, nawet taki argument słyszałem, po co niewidomemu prąd. No oczywiście to jest głupota i tak dalej, ale ludzie nie wiedzą. I póki ludzie się nie przekonają, bo ty... Kiedyś mi nie chciała okulistka wypisać papieru z medycyny pracy na pracę przy komputerze, no bo stwierdziła, że skoro ja nie widzę z tablicy, to w takim razie ja nie jestem w stanie pracować na komputerze. No tak to już jest. I chociaż nas to będzie zawsze dziwić. No to, to, to, to, to, taka jest rzeczywistość.