Niech się blokuje, albo nie, ale ci, co chcą coś robić, chcą zmian takich, żeby było lepiej są atakowani, bo życia nie znają.
Wolę czytać o tym, że się da, żeby samemu spróbować niż czytać, że wszystko to bez sensu i się zniechęcić.
Albo inaczej. Wolę poznawać możliwe rozwiązania danego problemu, a nie jojczenia na temat jak jest ciężko, jak to niewidomi mają źle, bo to już sam wiem.
Spotykam się z tym na co dzień i no cóż, znam sprawę od podszewki.
-- (skrzypenka):
Ojej, nie chodziło mi o nią, boże, chodziło mi o to, że jak ktoś ma te przysłowiowe 20, 24, 18, to myśli jeszcze, że to życie to stoi przed nim otworem, nie miałam jej na myśli, a potem się okazuje, za jakiś czas, że wiesz, blokuje ci się to, czy tamto. Nie wiem, co Julita ma za sobą, a co przed sobą w tym życiu, więc personalnie nie wyraziłam się akurat o niej.
-- (papierek):
ale uznałaś, że ma 23 lata, to życia nie zna i takie tam, w sensie nie warto serio podcinać nikomu skrzydeł w taki sposób.
--
--