Transkrypcja
Śnieg to w ogóle by się przydał i mróz może być z paru powodów. Pierwszym powodem to jest to, że jakby topniał ten śnieg, to by więcej wody było w rzekach i uniknęło by się suszy, która rzeczywiście być może będzie, jeżeli nie będzie padać na wiosnę, o co rzeczywiście może być bardzo nieciekawie w lato.
Może być zabrojony tak jak w Holandii, czy gdzieś tam, żeby już nie podlewać ogródków. No i nie będzie tak jak w Australii, chociaż za parędziescia lat, jeżeli tak to będzie wyglądać, no to może w końcu być tak jak w Australii.
No wtedy może być rzeczywiście w ogóle masakra. Druga sprawa, śnieg to by się przydał, żeby wymrozili te bakterie, grypy, nie grypy, bo teraz gdzieś cały czas czytam, że zachodzą.
Chorowali na grypę, że parę osób gdzieś to umarło na grypę, więc no to to w ogóle masakra.
A trzecią sprawą jest, żeby te różne pasożyty, żeby to wszystko wymrozić, w szczególności kleszcze, no może ludzie jakoś tam muszą uważać.
Gdzieś tam, gdzie będą chodzić, w jakieś lasy, no to niby długie spodnie, jakiś jeszcze preparat przeciwko kleszczom. Znajome mojego dziadka.
W ogóle jak chodził do lasu, no to nie wiem, długie spodnie, jakiś jeszcze preparat przeciwko kleszczom. Znajome mojego dziadka.
W ogóle jak chodził do lasu, no to niby długie spodnie, jakieś jeszcze preparat przeciwko kleszczom. Znajome mojego dziadka.
W ogóle jak chodził do lasu, gdzieś tam się przecięli przecież te chaszcze. To na kostki i na nadgarstki ubierał obroże przeciwkleszczowe. Te dla psów normalnie.
No i też pomagało. No i też wiadomo, że też na kleszcze należone są bardzo psy, więc ludzie, ci co mają psy, no najlepiej żeby po jakimś tam gdzieś...
pies gdzieś tam będzie szalał po jakiś, nie wiem, trawach, chaszczach, no wiadomo, że przy blokach to nie.
Przy taki stricte blokach, jest takie blokowisko, to nie.
to nie, ale gdzieś tam, nie wiem, na wsiach, ktoś mieszka na wsi czy coś,
no to żeby jednak po przyjściu tego psa, żeby go sprawdzać, bo na przykład
kiedyś mój wujek był ze swoim psem z panielem, dobrze, że nic mu się nie stało,
ale pies złapał 11 kleszczy, tak po lesie szalał, no więc tutaj tam była
ta wylegalnia kleszczy jest, gdzie kiedyś w zimę tego problemu nie było,
a teraz się ten problem narastwił, no i wiadomo, że dzieci też śniegu nie zobaczą,
to już jakby inna sprawa, no niektórzy dzieci nie pamiętają, co to jest śnieg,
nie będą wiedziały, jak to w ogóle wygląda, te młode pokolenia, które teraz,
nie wiem, mają po 2, 3, 4 lata, 5, 5 to może nie,
ale...
te młodsze pokolenia, które się urodzą, no to może być problem, że już śniegu
nie będą pamiętać, w ogóle gdzieś ktoś, coś, kiedyś czytałem, że klimatolodzy mówią,
że w 2050, no to będzie, nie wiem, będzie klimat tropikalny, będą komady malaryczne
w Polsce, no nie wiem, może i tak być, może i nie, różnie, to wie, różnie to jest
z tym klimatem, chociaż to, co się teraz dzieje, to nie jest,
nie zdziwiłbym się, że coś takiego mogłoby kiedyś być.