PSE Forum mieszane

psychologia

Założony przez tomasz 54 wpisy ostatni wpis 2 lata temu Strona 2 z 3

#21

Transkrypcja

Thank you.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#22

Transkrypcja

Przepraszam za poprzedni wpis, ale to zamierzony nie było, tylko po prostu mi się coś totalnie na rdzenie ścięło i to samo jakoś tak się głupio wysłałem, nie zdążyłem tego anulować, cofnąć, nic. Co do takiej pracy nam mówiono w szkole na psychologii, że nikt nie wie, jak się w takiej sytuacji zachowa. Dlatego, że może być tak, że coś będziemy musieli zrobić, coś się zacznie dziać, a my wpadniemy w totalną panikę i w ogóle cała wiedza nam uleci. Bo co innego jest oglądanie z boku tego, nawet jak jesteśmy w tej sali, ale wiemy, że nas to nie dotyczy. A co innego jest, jak nas to bezpośrednio dotyczy. Zupełnie wtedy psychika człowieka inaczej działa.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#23

Transkrypcja

Ja Ci, Mateuszy, powiem tak, że ja nigdy nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której po prostu nawet byłaby sytuacja, w której by ktoś mi umarł na rękach. Podejrzewam, że nie byłbym w stanie się z tym pogodzić. Byłoby mi z tym ciężko i to Ci mogę na wstępie powiedzieć, bo... Tak jak już tutaj mówiłem, nie każdy ma psychikę taką mocną, żeby sobie dać radę z pewnymi rzeczami. I nie każdy jest, no, że tak powiem, odporny na wszystko. Więc gdyby ktoś mi zmarł na rękach... Przykładowo albo... Przykładowo trzymając mnie za rękę, to mogłoby to być dla mnie bardzo smutne przeżycie. Czasami się zdarzają ludzie, którzy, jakby to powiedzieć, pracują w różnych instytucjach, znaczy instytucjach, pracują w karetkach na przykład i wiadomo, że tam musisz być przygotowany na... Większe prawdopodobieństwo, że będzie wezwana karetka i niestety, ale... Może być taka sytuacja, że poszkodowany w trakcie przewożenia do szpitala umrze. Dlatego zanim się przechodzi... zanim przyjmą Ciebie do szpitala jako tam... Kogoś odpowiedzialnego za to, żeby przewieźć taką osobę, no to jednak chyba musisz jakieś specjalne kursy przejść, tak mi się coś wydaje. Aczkolwiek mogę się w tym momencie mylić. No ale tak jak mówię, nie każdy się do tego nadaje, bo... Jeden może sobie z tym świetnie radzić, a drugi każdą śmierć na swoim dyżurze może sobie notować gdzieś i to rozpamiętywać. Także tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#24

Transkrypcja

Nie ma w sumie żadnych kursów, tylko są badania psychotechniczne i one są wykładnikiem tego, czy ktoś się dostanie, czy nie do takiej pracy. Wiadomo, że różne jakby historie mogą po czasie tą osobę jakby, nie wiem, przestawić. Ten na przykład przykład moja była sąsiadka z Krakowa. Wszystko fajnie, pięknie, pracowała jako pielęgniarka. Nie wiem, czy pracuje, czy nie. I szczerze powiedziawszy, po czterdziestu paru latach pracy zaczęła się w końcu z tym wszystkim nie radzić. I poszła w alkohol. Więc to tak naprawdę nigdy nie wiadomo nic, co się w danym momencie stanie i jak ktoś zareaguje. Na jakiś tam przypadek. Bo wszystko dwadzieścia, trzydzieści lat może być dobrze, a może być jedyny jakiś przypadek, no i po prostu może być, szczerze powiedziawszy, problem.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#25

Transkrypcja

No tak, też tak może być Mateuszu, jak Ty mówisz, faktycznie tego też nie wziąłem pod uwagę, że jak ktoś może po kilkunastu latach, po dwudziestu, czy nawet po trzydziestu nagrał jakoś morza, mówiąc wprost, coś trafić i może zacząć sięgać po alkoholu. Tyle chyba raczej.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#26

Transkrypcja

Jak ktoś jest chętny, to w plikach udostępnionych dodałem dwa pliki. Jeden to przedmowa, który jest to taki wstęp do psychologii. Mi się przynajmniej podobał ten fragment. Wyjaśniało jakieś... to jest plik, w którym są odpowiedzi na najczęstsze pytania zadawane przez studentów na psychologię. Druga książka to jest What if? A co jeśli? Tak się nazywa? Znaczy What if, a co gdyby? No i tam autor zabrał najśmieszniejsze pytania. Na przykład, jaka jest szansa, że znajdziemy swoją drugą połówkę, jeśli by było tak, że tylko do nas jedna osoba tylko pasuje. No i policzył, jaka jest to szansa. Wziął obecną liczbę ludzi na świecie, pomnożył jeszcze razy tyle, ile osób żyło na świecie już do tej pory. No i jaka by była szansa, jeśli byśmy każdego widzieli przez sekundę naszego życia, to po jakim czasie byśmy obejrzeli na przykład wszystkich tych ludzi. No i po jakim czasie byśmy mogli znaleźć taką hipotetyczną osobę. Jeśli by tylko jedna osoba na świecie do nas pasowała. No i tam jeszcze są takie śmieszne pytania. Właśnie też na psychologii ta książka nam pani poleciła jako taką relaksacyjną, powiedzmy. Więc jak ktoś chce, to niech sobie przeczyta.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#27

Transkrypcja

Dzięki, ja się z chęcą skorzystam z tych plików, co tam udostępniłeś. Też mam parę ciekawych książek. Mogę tam coś ewentualnie popatrzeć i ewentualnie dodać. No, ciekawe są te statystyki. A propos tego, jak właśnie mówiłeś o tym, jak znaleźć tę drugą połówkę i tak dalej, jakie są szanse, no to takie ciekawe statystyczne. Fajnie, fajnie. Dzięki, pozdrawiam.


#28

Transkrypcja

Dodałem do siebie, udostępniłem pliki dwa czy trzy, dwie książki. Chemia między nami to jest książka o wiązkach, jak budować relacje międzyludzkie. To znaczy, jak przebiega proces, w którym chłopak z dziewczyną się poznają i dlaczego w ogóle wpada na tego partnera, a nie innego. Związki między kulturami. A druga książka to jest Filippa Zimbaldo, kluczowe koncepcje człowieka. Pierwsza to są podstawy psychologii. Z czego wynika psychologia, z czym się łączy itd.


#29

Transkrypcja

Ježeli chytí o mne a o psychológie, to ja sama jestem psychológiou, bo ja jestem strašne skomplikovanou osobovošťou. Byť mojou koležankou či kolegou to je časami no jak by to povedieť hyperteňšké. To je napravde bardzo ostrá jazda. A pozatém mimo toho, že jestem tak bardzo skomplikovaná i tak bardzo neviem, co tam ešte, to ja siebie ogólne lubie, nawet ze všetkými svojimi tam lenkami, strachami, myšlami negatívnymi i neviem, čím tam ešte. Tý piory to po prostu ako čeść mojej osobovošci i tak to je, i tak to vidočne má byť. Ježeli to si kedyš zmieni, to też tak będzie miało byť, a na razie jest tak, jak je. Natomiast ee eželi chodí o mne, o pomaganie iným, ešte v ogóle čím mám to, že ja nepotrafia pomôcť sobe, či ee, nepotrafia si akož v žití ogarnúť, to cięžko mi bude pomágať iným. Natomiast faktem je, že eželi už komuž pomágam, ee, to najčeštej sú to ľudia, ktorých znam, tudiež ee, potrafia im doradiť tak, že vlastne celý ich problém vidzę ich spojrením. To značí ich v ogóle myšľami, ich očami, ich učuťami, ich sercem, v ogóle absolútne nie je vtedy vážne, co ja o tým myšľe, tak z punktu takého, co ja bym zrobila, kdyby byla na príklad nimi, tylko vážne je doradiť im coś, co ich nezraží. No vyobražme sobie, no neviem, taký fajný príklad, osobé, ktorá má parénašte kilogramov viacej, než povinna mať, i vie o tým, ale akož no, neviem, no nepríčom dajú také zvyké čvičenie, ani samé, ani to v grupie, v ogóle bieganie, to je coś, co kompletne akož nenavidí, nelúbi, v ogóle jakýkoľvek taký, nazvime to zvyký ruch, to je dla nej jakáž jakáž masakra. I napríklad tak kedyž mám s jednou koležankou, že tak písali sme sobe, písali, písali, inak len mi môj oj, vieš co, a ja tam strašne ľubie chodiť, poskákaš na trampolínie. No i vtedy vlastne z tego vyszlo, že to by môg byť fajný początek. Viem, že ona vtedy poszla do jakéhož tam, no do kogož si poszla poradiť, jeżeli chodí o te kwestie ruchové, pri tam odchudzaniu, nazvime to. No i rzeczywiście tá trampolína byla jednou z rečí, ktorú jej polecano, i potem ešte spolne s ňou znaležli podobné akéž ruchy, či podobné akéž zainteresovania tego typu, ktoré ktoré będą jej coś dávali, i zarazem będzie przy tym chudba. Więc to jest, ja to tak v ten sposób po prostu vidzę. Myślę, že nie môžeme osobie, o ktorej vieme, že coś nie ľubí, to nie môžeme jej to doradiť, bo to dobiero, vtedy bude sa čuť totalne zdoľovaná, zniščená i v ogóle, že nie má žiadneho výšťa dla nej, więc to je zkwestión tego, že by znaležť coś, že tak poviem, po jej šťastce, tak. A všetko mne je to tak, a mi sa to spravdza, ešte keď to vidí ináč, aj to spoko, ale mne sa to v ten sposób spravdza. I zreshtom, či mám čo je haslo, že mam, pomágaš ľuďom v sposób, v aký chce, že by oni pomagali mne, ačkoľvek to sa na iné haslo pomúvi, viem, ale ja sobie to tak prekštałciłam i ponieváž tež sobie tak kdež v kątku srdca žiče, že by mi ľudia pomáhali vlastne v sposób taký, že by to bolo OK dla mne, to ja tež starám sa iným pomágať vlastne v taký, a nie iný sposób. Natomiast ogólne s psychológiou to je u mňa tak, že kedyž mi jedna z koležanek povedala, že ja v ogóle musím niečo mať, alebo nejaké zaburzenia, alebo niečo. I vtedy začala sa nad tým zastanávať a vlastne to poslo do takého skrajnosti, že ako o čom všetko tam v internete, a to sa so mnou v nejakým spôsobom zgadza, to od razu myslia o tom, či to nie je prípadek, prípadkem to, s čím môžem mať eventuálny problém. Natomiast to je tak, ako povedala, že ja mám tie pár sekúnd i minút vsteť. Tak to ja všetko vidzę.


#30

Transkrypcja

Miło Cię tutaj, Atena, poznać i powitać na tym wątku. Fajnie, że tak przedstawiłaś swoją, jakby, no, częściowo swoją osobę. No i... co ja mogę dodać? No i... No i jest mi miło, że odwiedziłaś ten wątek i... No, jasne, przedejście tam dyskusję i popatrzcie.


#31

Transkrypcja

przycisk, witajcie melduję się, miałam powiedzieć cześć chłopaki, ale skoro dołączyła Adela, to mówię ogólnie witajcie, ja również interesuję się psychologią jestem z zawodu nauczycielką także zagadnienia psychologiczne nie są mi obce, zawsze się nimi interesowałam, a no oczywiście w swojej pracy, chociaż nie jestem psychologiem, ale sprawy psychologiczne także wykorzystuję i leży to oczywiście w kręgu moich zainteresowań, hej hej


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#32

Transkrypcja

Ogólnie, żeby, to znaczy inaczej, chyba w dzisiejszych czasach już coraz mniej osób interesuje się psychologiem, tak mi się coś wydaje. W ogóle też moim zdaniem, żeby zostać psychologiem, trzeba mieć odpowiednie podejście do ludzi. No i przede wszystkim najważniejsze tutaj to jest to, żeby umieć ich zrozumieć. Tyle, co chciałem od Ciebie już dodać. Pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#33

Transkrypcja

Tak, Łukaszu, zgadzam się z Tobą. Masz bardzo wiele racji. Właściwie powiem Ci, ja bym to nawet rozszerzyła, bo nie tylko psychologowi takie podejście empatyczne by się przydało. Uwierz mi, będąc nauczycielem też trzeba to mieć. Ja wiem, że jeden to ma, drugi nie, ale no cóż, nie będziemy odpowiadać za całą ludzkość albo za grupę społeczną. No tak, takie podejście empatyczne jest konieczne nawet w wielu zawodach. Ja bym nawet zaszalała i powiedziała, że w prawie wszystkich. Ale tak, takie zawody typu nauczyciel, psycholog, czy chociażby, no właśnie, czy ksiądz jest zawodem, ksiądz jest powołaniem, misją, ok, dobra, ale funkcja w każdym razie. To też jest osoba, która powinna być empatyczna i rozumieć drugiego człowieka, chcieć go zrozumieć. Chociaż powiem, że mam kilka osób, znajomych, które fascynują się psychologią. Dlaczego? Bo mają ogromne problemy ze sobą. Ja tam ich ani nie oceniam, ani na tak, ani na nie, ale czasami ludzie też szukają. Szukają rozwiązania swoich problemów. A są osoby, które się po prostu interesują tak dla siebie i tak dla innych, żeby po prostu innym pomóc. Także to jest wszystko bardzo ważne, aby te zainteresowania po prostu pogłębiać, czy psychologiczne, czy inne. Także co do mnie na przykład, ja się interesowałam psychologią, no śmiesznie to zabrzmi, ale od dziecka. No tak, wcześniej zaczęłam czytać książki inspirowane psychologią, psychologiczne, no i nie przeszło mi. Nie przeszło mi.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#34

Transkrypcja

Powiem tak, że co do psychologii, to po prostu, no jakby to powiedzieć, po prostu coraz mniej ludzi pewnie interesuje się tym, znaczy dlatego się pewnie coraz mniej ludzi tym interesuje, bo to jednak nie jest łatwy zawód. Tak jak już chyba tutaj mówiłem, trzeba mieć podejście do człowieka, a w dzisiejszych czasach, no to mało kto ma takie podejście, mało kto wysłucha tak człowieka od A do Z, bo tak, no żyjemy w takich czasach, kiedy niestety większość ludzi jest pochłonięty swoimi sprawami, krótko mówiąc, są pochłonięci sobą. I niestety żyjemy też w takich czasach, kiedy jest, no w większości sytuacjach jakaś tam znieczulica i to się coraz częściej zdarza, no niestety. Nie wiadomo skąd to się bierze, czy to się bierze z błędów wychowawczych, czy to się bierze z jeszcze innych czynników, no ciężko to jest po prostu zweryfikować, tak. Tak. Też sam mam pewne problemy. Jak mam być tutaj już szczery? Ale ja uznałem po prostu, że, no nie będę za bardzo o nich mówić tak wprost, no chyba, że naprawdę komuś zaufam, ale tak jak mówię w dzisiejszych czasach też tutaj nie dość, że mało kto właśnie interesuje się psychologią i mało kto lengwię. przywiązuje wagę do pewnych ważnych czynników, to też bardzo trudno jest komukolwiek w dzisiejszych czasach zaufać, bo no po prostu żyjemy w takich czasach, kiedy, tak jak już tutaj wspomniałem na początku postu, każdy jest praktycznie pochłonięty sobą albo obraca się wśród ludzi, którzy, no powiedzmy sobie wprost, potrafią coś sobą zaprezentować. No i to mogą być małe rzeczy, a to mogą być jeszcze większe rzeczy, tak? No niestety. W takich czasach żyjemy.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#35

Transkrypcja

przycisk. No dobrze zdiagnozowałeś społeczeństwo. Ja jeszcze bym dodała, że to się bierze z takiego pośpiechu. Jednak komercjalizacja, medializacja też nie ułatwia. No teraz rzucę nazwą programu. Ja wiem, że ktoś lubi, ktoś nie. Ja nie przepadam. Jest taki serial Rodzinka.pl no na przykład, jakie to są wzorce dla młodzieży. Wiem, że to jest śmieszne. Można się z tego pośmiać. No właśnie. Ale coraz więcej osób zaczyna takie wzorce w praktyce stosować. No i to jest smutne. Ja tak obserwuję po właśnie, po znajomych, po dzieciach znajomych. No i tak nieróżowo to wygląda. Wiadomo, że nie można jakoś tam strasznie tak na młodzież jechać, ale no takie nieciekawe wzorce zaczynają przejmować. Czyli na przykład z niektórych gier. Ja nie mówię absolutnie, że gry są złe, ale no niektóre są takie, które jeszcze dla młodych mózgów mogą zrobić sporo złego. Także ja myślę, że to jest złożony proces i stąd to takie trochę psychologiczne oddalanie się od ludzi. Na przykład taka właśnie historia. Mój chrześniak jechał na wycieczkę i mama nie pozwoliła mu wziąć tableta. Na co on mówi no ale mamo, no ale dlaczego mi nie pozwalasz? No bo ty tam jedziesz rozmawiać z kolegami i tam oglądać, zwiedzać. Na co młody powiedział tak no ale o czym ja będę rozmawiał? No jak to o czym będziesz? No przecież będziesz siedział w autobusie, czy tam gdzieś tam spacerował. Na co on mówi, ale to każdy głowę w tablet i w ogóle nie ma o czym rozmawiać i my nie rozmawiamy prawie z sobą. No także ciekawe świadectwo dzisiejszych czasów. Nie mówię, że tak jest zawsze, ale chyba często.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#36

Transkrypcja

No tak, bo dzisiaj niestety wszyscy idą po najłatwiejszej linii jaka jest. Ja osobiście za serialem Rodzinką, Rodzinka.pl nie przepadam, bo to jest serial, który odmóżdża już całkowicie ludzi. Nie wiadomo co on w ogóle sobą reprezentuje i to jest straszne, bo na taki serial to jest popyt, bo ja bardzo dużo osób znam, które ten serial oglądają i mają z niego bekę. No ja osobiście nie wiem z czego tam można się śmiać, chyba z tego, że aktorzy robią z siebie debili, no ale w końcu za to im się płaci i to nie małe pieniądze, no bo taka jest prawda, umówmy się. Też te wszystkie seriale typu Dlaczego ja i trudne sprawy, a już tym bardziej nie daj Boże Szkoła, czy 19 lat później, to to już w ogóle jest jakaś porażka totalna, bo dzięki właśnie takim serialom młodzież się po prostu staje wulgalna, chamska i po prostu niewychowana. I tutaj można zapomnieć o jakimkolwiek zainteresowaniach, o jakichkolwiek zainteresowaniach, a już o psychologii, no to można zapomnieć. Tutaj w tym momencie już można całkowicie o tym zapomnieć. Ale to też wynika się, to wynika to wynika stąd, że tak już od małego, jak już dziecko ma 8, 9, 10 lat, to już mu się kupuje tablety, już mu się telefonik kupuje, za moich czasów tego nie było, na przykład ja pierwszy swój telefon dostałem, jak miałem 17 lat. No a teraz w dzisiejszych czasach to już w wieku 10-11 lat dostaje telefon czy tableta no i potem wychodzą skutki jakie wychodzą no ale wiesz jak to jest w dzisiejszych czasach dotkniesz dziecko to masz przerąbane pójdzie do pedagog na skarży i już koniec pozamiatane no więc tutaj o jakiejkolwiek zainteresowaniu psychologiem też można zapomnieć dlatego powiedziałem że bardzo mało osób się tą psychologią interesuje bo jak się im pozwala na przykład młodzieży na robienie sobie co chce jak ma już tym bardziej jeszcze jeszcze gorsza sytuacja jest wtedy kiedy mamy do czynienia z przypadkiem kiedy jakieś dziecko dobra inaczej kiedy jakiś młody kiedy jakaś nastolatka czy jakiś nastolatek ma bogatych rodziców do tego stopnia że są tak zajęci pracą że nie mają czasu na dziecko i czym to się potem odbija różnymi jeszcze gorszymi konsekwencjami no więc tak to wygląda i w dzisiejszych czasach bardzo bardzo trudno jest znaleźć kogoś kto traktował by ciebie bez względu na to jaki jesteś czy jaka jesteś i co umiesz ale żeby traktował Cię znaczy żeby traktował Ciebie jako równego lub równą sobie TO jest bardzo trudno najtrudniej też jest znaleźć Kogoś kto byłby w stanie Ciebie na prawdę zrozumieć pomóc wesprzeć byćป했습니다 Bez względu na to, co się dzieje, bez względu na to, czy Cię wyśmiewają gdzieś czy nie. Być za Tobą murem. A niestety czasami jest tak, że niby ma się tego przyjaciela lub przyjaciółkę, a po paru latach kończy się tym, że albo tracisz przyjaciela dlatego, bo... o, niestety, ale kończy się to tym, że poznaje innych ludzi i po prostu inni ludzie mu mącą w głowie i on się od Ciebie oddala. A w przypadku przyjaciółki, ja tak miałem, miałem przyjaciółkę i skończyło. I to była przyjaciółka, której naprawdę niby mogą się wygadać. Ja się mogłem jej z wszystkiego wygadać. Ja mogłem z nią gadać o prywatnych problemach. Mogłem naprawdę... Miała jakieś tam podejście psychologiczne, bo nie mogę powiedzieć, że nie miała podejścia psychologicznego, bo to było po niej widać. No w każdym bądź razie to nie o to chodzi. W każdym razie byłem pewny, że miałem tą przyjaciółkę, że mogę się jej wygadać, że to jest osoba naprawdę, która wie, co dla mnie jest dobre, która po prostu nie chce, żeby mi się stała krzywda. Ale niestety... Jeżeli ma się przyjaciółkę, która ma partnera bardzo zazdrosnego, no to trzeba być niestety przygotowanym na to, że lada dzień, taka sielanka może się skończyć. No i w moim przypadku tak niestety się skończyło. Więc na chwilę obecną... ...to ja praktycznie nie mam nikogo, komu mógłbym się aż tak wygadać. Więc... ...jak na razie nikomu się nie wygaduję, no bo nie mam nikogo. Poza tym ja, żeby się komuś wygadać, to ta osoba naprawdę musiałaby u mnie sobie na to zapracować, bo... ...no bądź co bądź... ...parę dobrych razy się przejechałem... ...i teraz żebym... ...żebym ja komuś zaufał... ...no to jednak ja potrzebuję troszkę czasu. Tak że tyle. Dzięki.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#37

Transkrypcja

przycisk. Dokładnie, masz rację. Co do tego wizerunku medialnego. No to jest wizerunek w ogóle poranionej rodziny, mam wrażenie. Ludzie się z tego śmieją, tak jak mówisz, a powtórki ciągle lecą, a to pierwsza edycja, a to któraś. No i kiedy po prostu ktoś chce włączyć telewizor, to nieraz włączy rodzinkę. Ja prawie nie oglądam, no ale zdarza się po prostu. I no, rodzinki nie oglądam. Kiedyś tak z ciekawości parę odcinków obejrzałam, właśnie, jako zjawisko takie psychologiczne, socjologiczne. No nie, no nie, nie, nie, nie moje klimaty. No właśnie, ktoś na tym zarabia, nie tylko aktorzy, bo i cała w ogóle ekipa i ktoś jednak chce, żeby ten serial leciał, żeby uczył młodzież i ludzi postępowania, ludzi dorosłych oczywiście, młodzież i ludzi dorosłych, bo tak fajnie wyszło. Taka gra słów. No ale właśnie, co mnie na przykład smuci, jest to wizerunek takiej rodziny, która mieszka pod jednym, pod jednym dachem, ale w ogóle się sobą nie interesuje. W ogóle jest gdzieś bardzo daleko od siebie. Co ich łączy? To, że mają jakieś wspólne, no co, wspólne mieszkanie, jakieś wspólne zdjęcia oglądają, ale zawsze sobie dogryzają. Tak jakoś starają się dopiec sobie, skrzywdzić się, mniej lub więcej. No i dla mnie to jest przykre, bo to jest, ta młodzież, która to teraz ogląda, za paręnaście lat, parę, wszystko jedno, stanie się rodzicami, albo już jest rodzicami. No i co? I to jest takie przykre, że ci rodzice są w ogóle bezradni wobec tych nieraz cwanych chłopaków. No i w ogóle oni nie potrafią rozmawiać normalnie, tylko albo podniesionym głosem, albo się obrażają w przeróżne sposoby. Co do tych różnych programów, o których wspomniałeś, typu szkoła i tak dalej. No tak, tak. Też jestem jakoś tak zasmucona tym, co oni pokazują. To niby taka, niby prewencja, profilaktyka, no ale przy okazji też podpowiadają różne rozwiązania, jak można się na kimś zemścić, jak można kogoś skrzywdzić, upodlić. No mnie by nieraz, przyznam szczerze, pewne rozwiązania czy pomysły nie wpadły w życiu do głowy. No ale cóż, mamy edukację. Także to też jest czynnik psychologiczny.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#38

Transkrypcja

A, jeszcze tutaj chcę odnieść się do jednej rzeczy, to znaczy powiedzieć jedną rzecz, że w dzisiejszych czasach niestety większość ludzi praktycznie nie ma swojego zdania i po prostu większość ludzi idzie za tym, za czym idzie druga większość. Czyli na przykład, jeżeli teraz przykładowo dużo ludzi zaczyna korzystać z Facebooka, to druga większość osób też będzie korzystać z Facebooka. Jeżeli teraz jest sytuacja taka, że teraz mało kto korzysta z GG, no to już praktycznie nikt nie korzysta z GG, bo wszyscy są na Facebooku. Ale jeżeli teraz byłaby taka sytuacja, że... Znowu. Znowu GG wróciło do łask i nasza klasa, chociaż nasza klasa to wątpię, bo to tam jest dużo chyba rzeczy płatnych, ale jeżeli tak, no to wszyscy z powrotem zaczęliby na gadu siadać. I tak właśnie to wygląda. No i niestety, takie są właśnie czasy, kiedy praktycznie mało kto ma swoje zdanie i większość przynajmniej idzie za tym, za czym idzie druga większość. Jakby dużo osób interesowało się psychologią, no to by druga połowa też interesowała się psychologią. Takie jest moje zdanie.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#39

Transkrypcja

Niestety żyjemy w takich czasach, kiedy telewizja zamiast uczyć i edukować to odmóżdża. Niestety takie są realia w dzisiejszym świecie. A seriale typu szkoła czy 19 plus powiadają na przykład, tak jak tutaj wspomniałaś, jak komuś szkrzywdę zrobić albo coś jeszcze gorszego. I to dla mnie to nie jest edukacja, tylko to jest odmóżdżanie. Młodzież to ogląda, a potem się tym jarają w szkole. Ja wiem, co mówię, bo kiedyś jak chodziłem do szkoły, jeszcze to przecież codziennie słyszałem, a oglądałeś to, a widziałaś, co tam się działo. I tak, wiesz chyba, co mam na myśli. I w ogóle powiem tak. W dzisiejszych... ...czasach niestety... ...mało kto do kogo ma szacunek. Tak jak już chyba tutaj mówiłem. Ale najgorsze to jest jeszcze to, że... ...ja uważam... ...nie, inaczej. Najgorsze po prostu jest to, że to wszystko jest przez te portale społecznościowe. Teraz to... ...nikt dla nikogo czasu nie ma. Teraz wszyscy myślą sobie, że no... ...skoro... ...ja do niego, czy do niej napiszę raz na jakiś czas na Facebooku, to jest w porządku. Ale przecież ja się z nim spotykać nie muszę, czy z nią, no bo przecież do niego napiszę i jest w porządku. Kiedyś tego nie było i było lepiej, moim zdaniem. No ale cóż no. Żyjemy w czasach, kiedy po prostu każdy praktycznie ma na każdego wyrąbanę. ... ... ... ... ... ... ... ...


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#40

Transkrypcja

Wiecie co? A ja w ogóle mówię, że jest szkoda, że nie ma w telewizji programu jakiegoś, w którym by pokazywano, no chociażby zmyślone, nieważne, po prostu jakieś historie typu, że ktoś z czymś przyjdzie, czy to do psychologa, czy to do terapeuty, czy to do psychiatrii i po prostu w takim skrócie, na przykład, że jeden odcinek miałby, nie wiem, z godzinę, tak? I w takim skrócie pokażą, że to, czy tamto, czy coś tam jeszcze innego dasz, lub nie dasz, lub w jaki sposób właśnie dasz to rozwiązać. Strasznie żałuję, że nie ma takiego programu, a być może jak coś jest, to nawet w wersji angielskiej tylko, niestety, że nie ma coś takiego właśnie, gdzie pokazywałoby się takie rzeczy, takie różne... problemy właśnie, jak to się rozwiązuje, jak to się do tego podchodzi w ogóle, to jest trochę szkoda. Na pewno byłabym jedna z tych, którzy patrzyliby na taki program, dlatego, że to jest po prostu interesujące. I byłoby to interesujące, więc to jest trochę szkoda.