"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Ja mam w domu, jakieś 16 jajek, ale żadne z nich pisanką nie jest. :D
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Można jszcze edytować wpisy. -- (Zuzler): No tak, jednak czasem, wiadomo, że nie w wypadku 5 wiadomości z rzędu pisanych, ale jednak bywa tak, że szybciej się wciśnie wyślij, niż dokończy się myśl. To znaczy, myśli się, że myśl skończona, a tymczasem za chwilę przychodzi refleksja, że coś jeszcze trzeba dopowiedzieć. Ja mam tak często, tak w wypadku wątkó pisankowych, jak normalnie. Wtedy wolę napisać drugą wiadomość zaraz po ierwszej, żeby ci, którzy czytają mogli się odnieść do całości tego, co powiem, nie tylko do pierwszej części, którą zdążą przeczytać. Nie muszę wiedzieć, szczególnie, jeśli dyskusja toczy się dynamicznie, że ja coś tam sobie dopisałam.
--
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Można, można. :D -- (grzegorzm): Ale zato rozbić można. -- (Celtic1002): Ja mam w domu, jakieś 16 jajek, ale żadne z nich pisanką nie jest. :D
--
--
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."