Oooo, taaak, popieram. Bo bieganie po blogach i sprawdzanie, czy ktoś odpowiedział... Spoko, ale jak komuś się nie chce biegać, no to...
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Narzędzie podejrzewam jest jakieś tam, no bo przecież, jak na blogu czyimś jesteśmy, to nam ćwierka, że przy jakimś wpisie nie znamy wszystkich elementów, że jest coś nowego. Z tym, że niestety chyba na razie nie można tego zrobić wybiórczo. W sensie, jakby Dawid dał takie powiadomienie, to dostawalibyśmy powiadomienia za każdym razem, jakby ktoś jeszcze skomentował wpis, który my skomentowaliśmy. A ni zawsze piszemy z pytaniem i nie wszyscy sobie tego życzą. Szkoda, że wzmianek nie ma.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
I w ogóle. TO na blogu mogło by być menu. Pod Altem. Bo jeśli jest jakiś nowy komentarz, a we wpisie jest tych komentarzy dwadzieścia, to musimy się tabulatorem przedzierać.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
SKróty są takie same, jak na forum. :p Co do obserwuj, też fajny pomysł. No może tu jest mało, ale nie u wszystkich jest mało, a przynajmniej nie pod wszystkimi wpisami, więc to by się przydało. Jasne, Zuzler, że ta sę nie przeczytać. Da się kliknąć i wyjść. xd
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.