Integracja Eltenowiczów

Przekręcanie nazwisk

Started by Zuzler 59 posts last post 2 days ago Page 3 of 3

#41

Mnie raz pan przeczytał jako Wieczorek.

#42 1 like

Słucham podsumowania rynku gier audio 2019. Jestem przy końcu i dowiaduję się, że z midzim był Tomek Wtorek.

#43 2 likes

No to ja chyba jestem ewenementem. Nazywam się Linda Rojewska, a co słyszę? Lidia Rajewska? Nie, Linda Rojewska. Ale jakoś często jestem Rajewską. O imieniu nie wspomnę już chyba, bo byłam Laurą, Lidią, Ligią, Luizą, Lucyną, Igą, Ingą, Larą, Klarą i cholera wie, kim jeszcze. :)
Große Operndiva?

#44

A właśnie, przypomniało mi się jeszcze, że w podstawówce i w gimnazjum, to był ten sam budynek, był taki pan pracujący jako woźny, czy ktoś w tym rodzaju i on mi powiedział, że bardzo przypominam mu jakąś Ewę Domańską, która uczyła się kiedyś w Laskach.
Give me a sign.

#45 2 likes

U mnie to bardziej kwestia tego, że w Anglii nie umieją wypowiedzieć mojego nazwiska.
Tworzą się przezto jakieś wymysły typu Łajsoki, Łasaki co mnie cieszy, bo brzmi jakoś Japońsko XD.
Niektórzy mają po prostu polewkę z mojego nazwiska i mówią na mnie Kewin White Socks (czytaj łajt soks) i to by było na tyle.
A ile razu mnie nazwano kełin czy kiułin, to nie pomnę nawet.
Senter San

#46

No niestety, jak się jest Kewinem przez W, to wychodzą takie kwiatki.
Happy hacking

#47 1 like

Mnie kiedyś jeden nauczyciel uparcie nazywał Agnieszką. Nie pomagały tłumaczenia, że mam na imię Angelika. Byłam Agnieszką i już.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#48 Edited

Ja kiedyś sam sobie lubiałem przekręcać nazwisko, nie wiem czemu, miałem taki krótki epizot w swoim życiu trwający chyba kilka miesięcy. Mianowałem się Narwockim.
I robiłem to świadomie, tj wiedziałem, ze przekręcam.

#49

Jak ja się zapomnę to dla mnie będziesz zawsze Moniką. I wiesz dlaczego :)
-- (Celtic1002):
Mnie kiedyś jeden nauczyciel uparcie nazywał Agnieszką. Nie pomagały tłumaczenia, że mam na imię Angelika. Byłam Agnieszką i już.

--
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#50

Przed małżeństwem to zamiast Kaniecka ludzie przekręcali moje nazwisko Kanieska, Kaniewska, Kanecka, Kaneska. A Obecnie to jest jeszcze śmieszniej: a więc: Kanieka, (tak mnie nazwali w Egipcie), prawidłowo drugą część powinno się wymawiać Onsi a pisać Onsy. Ale lekarka powiedziała: Onesa.
Слава Україні! Sława Ukraini!

#51 1 like Edited

Lata temu nazywałamsię Auguścik, co przekręcano na Auguściak, Auguściuk, Augustyniak, August, co do imienia, no cóż, do dziś nie wiem dlaczego, niektórzy zamiast Katarzyną nazywali mnie Anią i to było naprawdę wiele osób.
Mężowskie moje nazwisko przekręcają naprawdę rzadko i tylko na jeden sposób - Balcerek - Balcerzak.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#52

Mój narzeczony nazywa się Zatorski i kiedyś ktoś przekręcił jego nazwisko na Zamorski.
Give me a sign.

#53 2 likes

Już byłem Królem, u czy o z kreską też nie robiło ludziom różnicy. I hicior - Młul.

#54 2 likes

Ja z kolei o tym, że byłam Pauliną Popłoch wam pisałam, ale ostatnio wzniesiono się na wyżyny i nazwano mnie Pauliną Galpach!
Happy hacking

#55

Jak miałem dłuższy pobyt w szpitalu w Warszawie to codziennie jedna z pielęgniarek podczas wołania mnie do gabinetu mówiła "Mateusz Orliński", poza tym w szkole w Dąbrowie byłem czasem Marcinem albo też Mateuszem.
https://gitlab.com/ordisoft1

#56 2 likes Edited

Hit sezonu! Ostatnio ochrzczono mnie, uwaga uwaga, Zytą. Mam takiego profesora, który wciąż prosi, żeby wszyscy stawiali przy sobie wizytówki z imieniem. Ja tego nie zrobiłam ani razu, więc nie wiem, czy to było specjalnie, czy realnie mu się coś pomerdało. Niemniej powiedział o mnie "pani Zyta". Mocno mnie to zaskoczyło, bo to jednak wymaga pomysłowości. Tyle Zuź i Zoś wokół, a tu facet z jakąś Zytą wyjeżdża. :D

#57 Edited

A u mnie jeden z nauczycieli zamiast powiedzieć Michał Bednarczyk, to powiedział Michał Bednarek.

#58

Zostałam kiedyś Martyną Wierzbicką.
marzenia się spełniają.

#59

Moje nazwisko też przekręcali. Jak nie Lawiński, to Klawiński.
a też Kalinowski. A nazywam się Klawinowski. W sieci komórkowej źle byłem zarejestrowany i tak mnie przemaglowali, że musiałem podawać nawet numer dowodu i takie tam, bo ktoś źle wpisał moje nazwisko.
takie to były sytuacje.