Inne

psy

Started by pates 91 posts last post 6 years ago Page 4 of 5

#61

tak
kolleżanka hodowlę ma i ma 10 szczeniakó

#62

Kumpel miał sunię- fajna była, ale mega nieufna do opcych, w tym do mnie. Jak do niej powiedziałeś- Maggie idź się napij, to poszła się napić. I przynajmniej do jego dziecka była super- nie dała mu krzywdy zrobić, i robiła dla niego za budzik codziennie tak ok 7 rano wskakując i liżąc go na obudzenie po twarzy.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#63

Aha- i kiedyś jakimś cudem gdy byłem pijany ustąpiła mi swojego miejsca. Sam nie wiem jak to dokładnie się stało, ale obudziłem się na jej posłaniu, a ona obok mnie. Mogło to się skończyć bardzo źle, a jednak odstąpiła miejsca pijakowi.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#64

hahaa
to właśnie koleżanki sunia jest meeega przyjazna do ludzi
mi zawsze albo na kolana wskoczy albo siądzie obok. i miziaj
jak pierwszy raz przyjechałam do małych to sama mnie zaprowadziła

#65

Auuaa- Mój Labrador robi tak samo, no jednak te 45 kg to trochę jest.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#66

ona akurat robi to tak, ze nie ma z tym problemu ;)

#67

No mój już też się nauczył to robić w odpowiedni sposób, ale jak był młodziutki to mu się zdarzało centralnie wskoczyć.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#68

Powie mi ktoś o co chodzi z Owczarkami niemieckimi, że stały się niby chorowite i mają problemy psychicznolękowe? Też to zauważyłem, ale raz- bardziej u psów długowłosych, dwa- u psów, które mają właścicieli, którzy nie zajmują się nimi w odpowiedni sposób. U psów, którymi ludzie zajmują się tak jak trzeba i wiedzą jakie te psy mają potrzeby moim zdaniem jest wszystko w porządku.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#69

Chodzi o to, że ludzie hodując psy pod eksterier czyli wygląd zaniedbali ich psyhiczność

#70

Zgodzę się, ale przecież istnieją dobre hodowle zarejestrowane w Fci i tak jak mówiłem- widzę, że problemy mają głównie długowłose, chociaż też nie zawsze. W ogóle już kilkanaście lat temu ludzie przerzucili się na długowłose, a krótkowłosych widuję coraz mniej. Grunt to kupić pieska z normalnej hodowli, jeśli chcemy go mieć od szczeniaka.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#71

niestety nawet super hodowla nie gwarantuje nam w tych czasah dobrego onka
Oczywiście problem najbardziej dotyczy długowłosych

#72

Na całe szczęście są jeszcze krótkowłose i chyba szorstkowłose z taką średnią sierścią taką bardziej szczotowatą w przeciwieństwie do długowłosych, które są stabilniejsze pod względem charakteru.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#73

Takie pytanko do posiadaczy piesów. Czy radzicie sobie ze sprzątaniem po nich? Mam na myśli, nie w domu, tylko na spacerze.

#74

Zakładam torebkę jak rękawiczkę, chwytam co trzeba i przekręcam na lewą stronę. Wtedy zawartość znajduje się w środku, a ręka czysta.

#75

Chodzi mi bardziej o to, że... ja w ogóle bardzo często nie wiem, że mi się pies załatwił, bo bestja jest dyskretna, a dzisiaj niezły opr dostałam.

#76

No nie, u nas to baardzo wyraźnie czuć. Elton zanim co, to kręci się wokół własnej osi kilka razy.

#77

Osoby niewidome chyba nie muszą sprzątać po swoich psach?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#78

Moje psy zawsze, ale to zawsze wchodzą w trawę, lub w jakieś krzaki- to po pierwsze. Po drugie- nigdy nie wiem kiedy pies się załatwi, a kiedy sobie tylko postoi.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#79

a pies przewodnik jakoś nie sygnalizuje bardziej jak się załatwia?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#80

@łysy
No dokładnie. Moja sobie chodzi po trawie, czy tam po śniegu, węszy, stoi, rozgląda się. Nie idzie właściwie tego określić. Kiedyś miałam straszny problem, żeby mi czegoś nie jadła, ale już tego nie robi.