No cześć, ja ostatnio u nich kupowałam dwa lata temu i było wszystko okej.
Ja bym Ci radziła skontaktować się z Tomanem,
czy to telefonicznie Ci to mailowo, po prostu jakoś,
czy zapytać czy to po prostu przeszło,
czy jeżeli to nie przeszło, czy oni mogą to anulować,
lub może sam możesz anulować ten zakup i spróbować znowu.
Już wszystko wyjaśnione. Był problem z po stronie banku a sklepem, i płatność się udała, ale zamówienie nie zostało złożone. Anulowali to i zamówiłem jeszcze raz i wszystko poszło jak należy.
Hej, dostałem soundmany. Z mikrofonami dostaem adapter a3, którego jak na razie nie ogarniam, bo mimo, że podłączyłem je do milestonea jest cisza na nagraniu. Dostałem również płytę CD, na której była instrukcja obsługi! Po polsku w wersji elektronicznej, niestety z dużą ilością błędów, chyba to jakieś skanowisko było. Poprawię instrukcję i wyślę tutaj.
Tak po pierwszych testach. Jesli chodzi o adapter a3 to za Chiny nie mogę znaleźć przełącznika, który odpowiadał za low cut, jest tylko wspomniany przycisk do sprawdzania stanu baterii i tyle. Adapter działa, podpinałem mikrofony do wejścia liniowego w sound blasterze i normalnie działały
Hej, wiem, że to mój kolejny post, lecz tym razem mam do zawarcia kilka informacji na raz. Soundmany mogę jak najbardziej nosić przy aparatach. Muszę najpierw zdjąć aparat, przełożyć przez tą wkładkę, tak aby kabelek był pomiędzy wkładką a uchem i potem opieramy to kułeczko o nią. Myślałem, że będzie to cienkie, ale to było grubsze niż się spodziewałem, jednak jestem zadowolony i poprawna binauralność wychodzi na tego typu nagraniach. Również sprawdzają się dobrze jako mikrofony płaszczyznowe, jak położę je na biórku i coś z pokoju nagram to ładne sterełko wychodzi. Kabel niestety jest zrobiony z kupolitu, to znaczy izolacja jest słaba, bo żyły do przesyłania sygnałów i tak są cienkie, tylko izolacja tego kabla jest słaba. Gdyby guma była grubsza i bardziej soliwna spokojnie można było by uznać ten kabel za dobry. Mikrofony bez problemu działają pod milestoneem bez adaptera a3. I jeszcze takie pytanie dla soundmanowców. Odróżniacie jakoś lewy od prawego czy nie za bardzo?
Jeśli o mnie chodzi, to moje soundmany przeżyły wymianę jedną, a drugie przeżyły lutowanie, czyli też ucięcie troszeczkę kabla, dlatego lewy mikrofon mam krótszy po prostu.
Właśnie przez to, że jest on dość słaby. Gra, co trochę nie czai, jak wkładasz to najpierw mikrofon, potem wkładkę.
Ja robię tak, że wkładka normalnie siedzi w uchu, w sensie jest na wymiar kanału, od niej idzie wężyk, a mikrofon wkładam po prostu jakby na tą wkładkę i on opiera się o wkładkę oraz o tą część ucha, która nie jest kanałem, czyli o tak zwaną pinę, tutaj ten dołeczek w uchu, po prostu przed wejściem do kanału.
Piotr a jakie masz wkładki? Ty masz takie całe odlewane z akrylu, czy takie jak słóchawki do ucha? Bo jak to drógie to to mogę sobie to wyobrazić. Moja wkładka pokrywa jakby ten dołeczek i część tego tunelu na małżowinie usznej.