Po wrzuceniu w folder wybierasz rebuild packs folder, czekasz chwilę i sprawdzasz czy nie masz w packach do kupienia. W tedy powinien być. Wiem, w kreatorze tego nie piszą a szkoda, bo później ktoś może nie wiedzieć. :)
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Nie pomyślałam o tym. Tyle, że się po prostu wkurzyłam, bo przy tworzeniu packa, po odpaleniu kreatora czemuś wywalił mi się Beat Star i wszystko poszło się paść. W wyniku tego nie mogłam packa przetestować, bo nie miałam go za co kupić.
bgt czyli beznadziejny gamerski tryb poprostu. A co do beatstara kiedyś było tak że to kupowanie było inaczej zrobione i packi i beatstar były w takim folderze jak ja chciałem
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Wiesz. Dla ciebie większym nieporozumieniem będzie Rhythm Rage, albo i dla wielu z was. Beatstar prostrzy i moim zdaniem kupowanie soundpacków przynajmniej do czegoś zobowiązuje. Sam się troszku zdenerwowałem, jak zaciągnąłem nowe, ale po kilku graniach zrozumiałem.
hmm to one mają limit? Może napisz do autora prywatnie, ręcznie doda... Ale za długie są nudne, odnowa rzechodzić jak się padnie, do 20 lv jest ok moim zdaniem.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Bywają długie, więc spróbuj. Ja chcę zobaczyć starego bs 1.0 jeszcze z przed ery soundpacków. Narazie mi nie odpisał, ale ewentualnie z agarchive.net można klasyka pobrać w wersji 6.2. Tera grałem i hyba za bardzo se życie ułatwiam. Nie przelazłem całego pierwszego packa, tylko zbierałem kase i kupiłem hyba 35 safeguardów, jak nie troszku więcej. Zatrzymałem się na 9 poziomie.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."