Brajl, urządzenia brajlowskie i lektorskie

Maszyny brajlowskie

Założony przez DJGraco 138 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 7 z 7

#121 3 polubienia

A co, tłuc się z Perkinsem po mieście to dobry pomysł? Chociaż jedna zaleta takiego rozwiązania jest: nikt cię nie napadnie, a jeśli nawet to zrobi, to po raz pierwszy i ostatni.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#122

No nie, ja tylko z tatrą i Eriką się po mieście tłukłam. Ooo tak, perkinsa dobrze mieć do obrony. 🙂
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#124

Perkinsy fajne do szkoły, bo szybko się na nich pisze. Ale chodzić z czymś takim po mieście? Nie wyobrażam sobie! Tym bardziej mombatten. To dopiero jest wielkie.

#125

No po szkole z perkinsem też ciężko chodzić, szczególnie takiej jak moja. gdzie mało kto uważał.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#126

Ja serio się zastanawiam, czy pewne osoby tu piszące w ogóle widziały kiedykolwiek Mb? Przecież on jest ponat połowę mniejszy i lżejszy od Perkinsa.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#127

Niewiem, czy widzieliśmy takie same mb, ale przynajmniej ten którego ja widziałem był taki sam jak perkins tylko że mniej poręczny.

#128

No mam wrażenie, że perkins jest bardziej poręczny właśnie, bo ma trochę inną konstrukcję. Jest zgrabniejszy od MB i rączkę ma u góry, przez co łatwiej go nieść, no i ma jednak ten futeralik, który ochrania klawisze, MB tego nie ma, podczas noszenia jest bardziej narażony na uszkodzenia, a jego płaska i szeroka budowa sprawia, że jest nieporęczny.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#129 1 polubienie

Tak, zgadzam się. MB jest owiele mniej poręczny od Perkinsa.

#130

Pełna zgoda. Zwłaszcza kiedy zwrócimy uwagę na cenę perkinsa i MB. MB to plastyk, jest bardziej że tak powiem spłaszczony od niego. Niby to to miało na okolicę wałka i głowicy taką plastykową osłonę, ale jednak perkins to był i jest kawał dobrego klocka.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#131

Oczywiście że tak. MB jest to kawałek plastiku, i jak tym w coś walniesz to się rozleci.

#133 1 polubienie

Ale braille sense jest bardziej poręczny, poza tym ma pokrowiec i jest na tyle mały, że można go włożyć w tym pokrowcu do plecaka, co stanowi dodatkową ochronę. MB raczej nigdzie nie włożysz też z uwagi na jej kształt. Niesiesz to maszynisko w rękach, bez żadnego pokrowca, wystarczy, że lekko w coś nim stukniesz, a w najlepszym razie uszkodzi się obudowa w najgorszym coś się zepsuje w oprogramowaniu, czy nastąpi jakieś uszkodzenie mechaniczne mające wpływ na działanie urządzenia.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#134

Hm. Nie twierdzę, że MB jest zrobiony z gównolitu, jednak przeznaczenie tej maszyny jest nieco inne. Ona ma służyć raczej jako urządzenie stacjonarne, a rączka jest po to, żeby chociażby przenieść to ze stołu do biurka do komputera, podłączyć i drukować.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#135

Perkins też jest jak najbardziej maszyną stacjonarną. Za granicą to byłoby nie do pomyślenia, by dzieciak z tak ciężką krową poginał po szkole. Ja tak od czwartej klasy do końca edukacji.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#136 1 polubienie

Defacto tak. Moim zdaniem, w mojej subiektywnej opinii mimo wszystko. Perkins to jak Mercedes w124 albo taka Audi 80. Niby się nie nadaje do noszenia, acz kolwiek bardziej się nadaje, niż MB który jest co kolwiek bardziej technologicznie zaawansowany i bardziej delikatny. Aha Jeszcze. Cena MB jest wyższa, więc raczej mało kto pokusi się o ryzyko.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#138

Racja, złego porównania urzyłem.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D