Acer, Dell, Asus.
stacjonarny ma wiele większy potencjał i po latach znowu to doceniłem, przykładowo chcesz kartę dźwiękową z mnustwem wejść i wyjść do wszelkich zastosowań dźwiękowych, wkładasz, podłączasz i masz dodatkową dobrą funkcjonalność w kompie. Z laptopem tak łatwo nie będzie, bo musisz kupić coś na usb z ograniczoną funkcjonalnością i musisz to nosić podłączać.
W stacjonarnym masz tą możliwość, że wszystko wybierasz sobie sam, a do sklepu należy zamuwienie wszystkiego w tym przypadku i złorzenie, chyba że sam chcesz składać i masz jakieś pojęcie to też możesz, chociaż rozumiem że nie masz, to odpada. I tak, za pieniądze wydane na laptopa złorzysz lepszy stacjonarny.
-- (Bartek1):
A jakich producentów byście polecali?
--
-- (Bartek1):
A jakich producentów byście polecali?
--
Ale wszędzie można mnożyć wady i zalety. A prawda jest taka, że jak kupisz dobrego laptopa, to nie będziesz musiał w nim niczego zmieniać. @misiek. Mógł byś szerzej rozwinąć temat ograniczeń interfejsów audio usb względem tych lepszych, twoim zdaniem kart dźwiękowych podpinanych na pcie?
Chodziło mi o to, że nie musisz podpinać karty pod usb przez co masz wolne jedno dodatkowe złącze, a tych jak wiadomo nigdy zawiele. Czy dźwiękowo są lepsze czy gorsze nie wiem, nie mam porównania. I właśnie, kolejna wada laptopów: dwa, może trzy usb, w tym conajmniej jedno typu C i dziękuję. I oczywiście, przecie można kupić huba, ale czy o to chodzi? Pokaż mi laptopa, który na prawdę ma dobre audio, w tym osobne wejścia/ wyjścia słuchawkowe/ mikrofonowe, a jego ulepszenia są na prawdę ulepszeniami i całkowicie ich ustawienia są dla nas dostępne.
-- (denis333):
Ale wszędzie można mnożyć wady i zalety. A prawda jest taka, że jak kupisz dobrego laptopa, to nie będziesz musiał w nim niczego zmieniać. @misiek. Mógł byś szerzej rozwinąć temat ograniczeń interfejsów audio usb względem tych lepszych, twoim zdaniem kart dźwiękowych podpinanych na pcie?
--
-- (denis333):
Ale wszędzie można mnożyć wady i zalety. A prawda jest taka, że jak kupisz dobrego laptopa, to nie będziesz musiał w nim niczego zmieniać. @misiek. Mógł byś szerzej rozwinąć temat ograniczeń interfejsów audio usb względem tych lepszych, twoim zdaniem kart dźwiękowych podpinanych na pcie?
--
Jeśli to sprzęt domowy, też zdecydowanie doradzam stacjonarkę. Ja sam bardzo żałuję obecnie, że jestem taki mobilny, bo wolałbym mieć jednego (dobrego) laptopa i jedną (bardzo dobrą) stacjonarkę do pracy. A niestety nie mam tego luksusu.
Trzeba się tylko zastanowić, czy stacjonarka nadal będzie się sprawdzać za 3-5 lat. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, ja bym się nie wahał.
Jeśli jednak odpowiedź brzmi "Nie wiem", jednak zapobiegawczo szedłbym w laptopa.
Trzeba się tylko zastanowić, czy stacjonarka nadal będzie się sprawdzać za 3-5 lat. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, ja bym się nie wahał.
Jeśli jednak odpowiedź brzmi "Nie wiem", jednak zapobiegawczo szedłbym w laptopa.
Dlaczego? Przecież gdyby przestała się sprawdzać po kilku latach zawsze można wymienić bebechy na lepsze. Z laptopem tego albo nie zrobisz, albo będziesz musiał poprosić kogoś wykwalifikowanego.
-- (pajper):
Jeśli to sprzęt domowy, też zdecydowanie doradzam stacjonarkę. Ja sam bardzo żałuję obecnie, że jestem taki mobilny, bo wolałbym mieć jednego (dobrego) laptopa i jedną (bardzo dobrą) stacjonarkę do pracy. A niestety nie mam tego luksusu.
Trzeba się tylko zastanowić, czy stacjonarka nadal będzie się sprawdzać za 3-5 lat. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, ja bym się nie wahał.
Jeśli jednak odpowiedź brzmi "Nie wiem", jednak zapobiegawczo szedłbym w laptopa.
--
-- (pajper):
Jeśli to sprzęt domowy, też zdecydowanie doradzam stacjonarkę. Ja sam bardzo żałuję obecnie, że jestem taki mobilny, bo wolałbym mieć jednego (dobrego) laptopa i jedną (bardzo dobrą) stacjonarkę do pracy. A niestety nie mam tego luksusu.
Trzeba się tylko zastanowić, czy stacjonarka nadal będzie się sprawdzać za 3-5 lat. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, ja bym się nie wahał.
Jeśli jednak odpowiedź brzmi "Nie wiem", jednak zapobiegawczo szedłbym w laptopa.
--
@Misiek z tym usb to już nie jest tak. Zawsze teraz masz 3 usb zwykłe i minimalnie jedno usb c.
Pates nie jest tak zawsze, mam nowego zenbooka, no ma d,5 roku i ma tylko 2 USB, 1x USB 3.0, 1x USB 2.0 i 1x USB typu C.
Robiłęm też nowego lapka i miał tylko 2USB oraz USB-C,
Robiłęm też nowego lapka i miał tylko 2USB oraz USB-C,
Edited
Słuchajcie, tak czytam i czytam ten wątek i w zasadzie nie mogę zebrać do kupy tego, czego mi potrzeba.
Po paru próbach zreanimowania starożytnych laptopów, walających się po moim domu ]oszczędźcie sobie, proszę, uświadamianie jak to niemądre, bo nie tego kompletnie oczekuję], zaczynam myśleć po mału o kupieniu czegoś nowego. Chciałabym, żeby był to laptop, który posłuży parę ładnych lat, a jednocześnie nie będzie zawrotnie drogi. Tak powiedzmy do 3000 złotych.
Na jakie parametry zwracać uwagę przy wyborze i dlaczego akurat na te? W którym momencie można będzie powiedzieć, że są dobre? Co w praktyce one znaczą, czyli co ten komputer będzie mógł zrobić, gdy b będą dobre? Która firma produkuje porządny sprzęt, odporny na szorstkie traktowanie?
Potrzebny mi laptop, który posłuży do pracy, czyli pakiet Office, Finne Reader, w przyszłości może jakaś niezbyt skomplikowana obróbka dźwięku, okazjonalnie gry, ale przede wszystki wytrzymały i nie podatny na uszkodzenia. Taki, żeby uciągał Tyflodysk, Finne Readera, Eltena, Chroma, Teamtalka, kilka Wordów oraz parę innych programów na raz i sporo brakowałoby mu jeszcze do jęczenia z wysiłku, o ile takie istnieją. Nie pytam nawet o konkretne modele, chodzi mi tylko o teorię. Znając ją będę mogła poszukać czegoś na własną rękę.
Edit: Oczywiście ma dawać radę z Win10, a cena 3000 również liczy się przy założeniu, że tego WIndowsa ogarnę sobie na własną rękę.
Po paru próbach zreanimowania starożytnych laptopów, walających się po moim domu ]oszczędźcie sobie, proszę, uświadamianie jak to niemądre, bo nie tego kompletnie oczekuję], zaczynam myśleć po mału o kupieniu czegoś nowego. Chciałabym, żeby był to laptop, który posłuży parę ładnych lat, a jednocześnie nie będzie zawrotnie drogi. Tak powiedzmy do 3000 złotych.
Na jakie parametry zwracać uwagę przy wyborze i dlaczego akurat na te? W którym momencie można będzie powiedzieć, że są dobre? Co w praktyce one znaczą, czyli co ten komputer będzie mógł zrobić, gdy b będą dobre? Która firma produkuje porządny sprzęt, odporny na szorstkie traktowanie?
Potrzebny mi laptop, który posłuży do pracy, czyli pakiet Office, Finne Reader, w przyszłości może jakaś niezbyt skomplikowana obróbka dźwięku, okazjonalnie gry, ale przede wszystki wytrzymały i nie podatny na uszkodzenia. Taki, żeby uciągał Tyflodysk, Finne Readera, Eltena, Chroma, Teamtalka, kilka Wordów oraz parę innych programów na raz i sporo brakowałoby mu jeszcze do jęczenia z wysiłku, o ile takie istnieją. Nie pytam nawet o konkretne modele, chodzi mi tylko o teorię. Znając ją będę mogła poszukać czegoś na własną rękę.
Edit: Oczywiście ma dawać radę z Win10, a cena 3000 również liczy się przy założeniu, że tego WIndowsa ogarnę sobie na własną rękę.
Na co zwracać uwagę? To dość trudna sprawa, bo często wszystko się zazębia i tak naprawdę najlepiej poczytać jakieś dokładne testy, np. z benchmarka czy notebookcheck.
Ale na pewno na SSD. W 2021 roku to chyba najważniejsza najważniejszość, jeśli chodzi o komputery, bo Win10 z roku na rok gorzej sobie radzi z HDD i te różnice stają się ogromne.
4GB RAM-u to trochę mało, choć jakoś tam da się przeżyć, myślę, że 8 to optimum.
Procesory? Obecne Intele są tak wydajne, że i I3 będzie Ci raczej w zupełności wystarczało.
Może podeślij nam jakieś przykłady, to ocenimy?
Ale na pewno na SSD. W 2021 roku to chyba najważniejsza najważniejszość, jeśli chodzi o komputery, bo Win10 z roku na rok gorzej sobie radzi z HDD i te różnice stają się ogromne.
4GB RAM-u to trochę mało, choć jakoś tam da się przeżyć, myślę, że 8 to optimum.
Procesory? Obecne Intele są tak wydajne, że i I3 będzie Ci raczej w zupełności wystarczało.
Może podeślij nam jakieś przykłady, to ocenimy?