Integracja Eltenowiczów

ulubione jedzenie

Założony przez balteam 340 wpisów ostatni wpis 5 lat temu Strona 8 z 17

#141

Ja ze wszystkich owoców liczi porównałabym właśnie do melona, choć bardziej kwaskowate i też uwielbiam. Z puszki gorsze, ale też zjem, bo o świeże trudno.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#142 1 polubienie

Świeże jest meeega.
A z puszki jeszcze nie próbowałam.
Za to jadłam deser - coś w rodzaju puddingu,
z kawałkami owoców liczi.
Nie wiem,
czy były kandyzowane,
czy jak,
ale po jakiejś obróbce na pewno.
Całkiem smaczne to było.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#143 1 polubienie

Ja jeszcze oprócz liczi bardzo lubię marakuję. Uważam, że ma wyjątkowy smak. Słodki z lekką nutką kwaśności.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#144 1 polubienie

melony są całkiem spoko, lubię też ananasa.
marzenia się spełniają.

#145 1 polubienie

Ananasy - nie.

A za marakuję,
to muszę się w końcu wziąć :D
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#146 2 polubienia

Moi drodzy ;) A jak jest u was z ciastami? To jest dopiero temat rzeka. Za ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką oddałabym wszystko. Dobra szarlotka, również z kruszonką, jak i sernik jest ok, ale bezwzględnie bez rodzynek ;) kremówki są dobre, lecz bardzo zamulające. Niekwestionowanym faworytem jest też ciasto kruche, takie parowarstwowe z kremem śmietankowo jakimś tam i jagodami w środku. <3 Ostatnio polubiłam nawet makowiec i te inne drożdżówki z makiem.
I lody. Jakie lubicie? Sztandarowe pozycje u mnie jak zwykle to: mięta, orzechowe, czekoladowe, karmelowe, kawowe, ostatnio nawet udało mi się zdobyć takie z kawałkami hałwy w środku. Z owocowych tylko cytrynowe ;)
ENFP

#147 1 polubienie

Szarlotka jak najbardziej, z rabarbarem nie i jeszcze raz nie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#148 1 polubienie

Oooo taaaaaaaaak! Szarlotka z kruszonką! Pyyyyycha!

#149 1 polubienie

U mnie to tak: im mniej błotniste, tym gorzej, tak więc drożdżowiec nie, bo za suchy, taki domowy, bo sklepowy jeszcze zwykle ujdzie, z uwagi na to, że mniej napuszony jest. Im więcej ciasto ma owoców, tym piękniej. Ale już przy rodzaju kremu obowiązuje zasada im normalniejszy, tym smaczniejszy, poziom dosłodzenia ma też wielkie znaczenie. Wszelkie wynalazki typu masa kajmakowa, toffi czy inne karmele omijam, bo przesłodzone to wszystko, że ujeść nie mogę. Najlepszy jest krem owocowy, czekoladowy, nie mylić z czekoladopodobnym, a już najlepiej po prostu śmietanowy. Z lodami sytuacja wygląda tak samo jak z kremami.

#150 1 polubienie

Szarlotka na ciepło z lodami i bitą śmietaną
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#151 1 polubienie

Jak i na ciepło z lodami, tak i na zimno z kruszonką jest zajebista.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#152 1 polubienie

Szarlotka z lodami i bitą śmietaną - mniaaam! :)
To samo dobrze zrobiona beza/tort bezowy, ale też wszelkiego rodzaju pierniki, keksy i wszelkie tego typu bardziej "stabilne" ciasta.
Ciasto marchewkowe to też specjał nad specjały.
Lubię też wszelkiego rodzaju babeczki, byle nie z kremem czekoladowym i muffinki.
Jedliście kiedyś może lody piernikowe? Mama kupiła takie kilka razy i bardzo mi smakowały.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#153

A lubicie torty? Macie jakieś preferencje?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#154

Tak lubię torty. Wszelakie.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#155

Ja np. nie przepadam za czekoladowymi. Są dla mnie zbyt intensywne. Zdecydowanie wolę te, w których dominuje bita śmietana z owocami.
Generalnie nie przepadam za ciastami z czekoladowym kremem.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#156

Chyba się zgodzę, ale czekoladowe też zjem.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#157 1 polubienie Edytowano

Tak. lubię torty, czekoladowe zwłaszcza. Bita śmietana, jest dla mnie po prostu zbyt mdła.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#158

szczerze mówiąc to nie przepadam. Wolę inne ciasta, ale ostatnio mi przypasował bezowy i taki z herbatnikami.
--Cytat (Julitka):
A lubicie torty? Macie jakieś preferencje?

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#159

Placki ziemniaczane po meksykańsku, mmm, palce lizać
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#160

Po węgiersku to owszem jadłem, ale to kolejne danie które trzeba umieć zrobić, ale po meksykańsku- pierwsze słyszę. Powiesz coś więcej?
--Cytat (Łowca_Androidów):
Placki ziemniaczane po meksykańsku, mmm, palce lizać

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.