hahahahaha doobre, doobre, a podobno w średniowieczu różnie to z tym kąpaniem bywało, a w kilka setek lat później podobno Napoleon kazał się nie myć swojej pani co by jej zapach lepiej poczuć na przywitanie :D
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE
no nie, ale myc sie musimy, bo ja nie lubie czuc nie przyjemnego zapachu jak od siebie tak od kobiety, a co do Twojego postu Kamilko to nie wydaje mi sie zebys byla a sexualna
Jeśli o kompiele chodzi lubię sobie nalać dużo baaardzo ciepłej, prawie gorącej wody do wanny i wlać nieco płynu do kąpieli, preferuję zapachy owocowe, kwiatowe, lub jakieś nutki wanilli, czy migdałów, ale takie płyny naturalnie pachnące wanilią ciężko jest znaleść, większość przypomina odświerzacz waniliowy do samochodu. Lubię dużą ilość piany. Zwykle nie słucham niczego w kąpieli, wolę się zrelaksować, pomyśleć o czymś przyjemnym, wymyślić kolejnypomysł na opowiadanie lub ułożyć sobie w głowie kolejny rozdzialik aktualnie prze ze mnie tworzonego. Mogę też pomyśleć o problemach. Nic tak nie skłania do poważnych przemyśleń, jak gorąca, odprężająca i aromatyczna kąpiel i podczas gdy nasze ciałko sobie wypoczywa umysł potrafi wymyślić coś fajnego. Rozwiązanie problemu, którego szukałam, lub rymy do jakiejś przeróbki utworu. Czasem nie wlewam do wanny żadnego płynu, zamiast tego wpsikuję do wody kilka kropli moich ulubionych perfum. To sprawia, że ich zapach lepiej się utrzymuje na skórze. Tylko w takim wypadku radzę użyć do ablucji zwykłego mydła, najlepiej szarego lub jakiegoś bez zapachowego żelu, co by nie zniwelował zapachu perfum. Lubię też czasem wrzucić sobie takie mydlane rużyczki, które bardzo przypominają prawdziwe kwiaty. Rozpuszczają się w wodzie, więc sprzątać nie trzeba, ładnie pachną i tylko trochę farbują, ale łatwo jest to spłukać. Ogólnie marzy mi się wanna z chydromasażem, ale póki co pozostaje jedynie w strefie moich marzeń, które może kiedyś tam się spełnią. No i dodatek w postaci męskiej też mile widziany, ale do tego to trzeba mieć już trochę większą wannę, zarówno dłuższą, jak i nieco szerszą, próbowałam w takiej, która wydawała się duża, jednak jak wlazły tam dwie osoby było trochę ciasno, chociaż śmiesznie przy tym.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Fajny pomysł, z tymi perfumami, nigdy tak nie robiłam. Co do hydromasażu, to podobno są dosyć niedrogie maty z funkcją jacusi, nie trzeba nic instalować tylko położyć w wanie i już jakieś bombelki są, na allegro widziałam, chyba koło 300 zł. kosztują.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
Witaj profesor. Do kąpieli polecam gorzką czekoladę. Po wyjściu z wanny jeszcze masaż kamieniami i OK! -- (Prof.Falkowicz): no panowie, robi sie ciekawie, ja masazu czekolada jeszcze nie próbowalem, a mega wanny tez nie mam, ale mialem kiedys, a i zgadzam sie z Toba Moniczko, ze mega duze panie tez musza miec w wannie miejsce dla siebie,