Istnieją osoby, które uwielbiają kąpiel w wannie. Ciekawa jestem, jak można sobie taką kąpiel umilić, poza standardowym dodaniem olejków, soli do kąpieli czy płynu. No i oczywiście poza miłym towarzystwem :D Zapalacie śiece? Może tylko te, które pachną?
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
Mi ystarczy ładnie pachnący płyn do kąpieli, a do tego dobra muzyka. Do wanny/prysznica najlepszy moim zdaniem jest eurodance z przewagą na euro rap, ewentualnie dobry hiphop z lat 2000 2006 :)
Hmm, nie próbowałam leżenia pod prysznicem :P Do głowy by mi nie przyszło, że jest jakaś lepsza, lub gorsza muzyka do kąpieli. Wydawało mi się, że każdy słucha po prostu swojej ulubionej.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
Lubię leżeć i to mi wystarczy, byle by ciepło było, czasem z kimś gadać lub słuchać czegoś ewentualnie oglądać serial przez zostawienie transmitera fm pod laptopem i włączenie radia, co ostatnio odpieprzyłem. Wszyscy w domu śpią, ja się ogarniam, leżę sobie, 3 w nocy a tu głośno serial leci :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Muzyka do kąpieli nie. Chcę lerzeć w ciepłej wodzie wprowadzić się w stan pół snu a nie tam jakieś nawet naj ładniejsze brzęczenie. :P Co do zapachu lubię wszystko co jest drzewne, żywiczne. Sandałowiec, sosna ale to w wyjątkowych wypadkach. Mam prysznic w domu więc i tak mogę sobie pomarzyć.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Woda ciepła, nie gorąca, cisza i ja. Może jeszcze coś o zapachu waniliowym, migdałowym, kokosowym, na zimę może być eukaliptus, ale to w rzadkich przypadkach. Nawet płynu do kąpieli nie używam, te waniliowe, kokosowe, czy migdałowe cuda mogą być w kosmetykach. Kąpię się w czystej wodzie, no trochę żelu pod prysznic, a po kąpieli wcieram balsam do ciała waniliowo migdałowy i jak nowo narodzona. W lecie, jak jest gorąc, to kąpiel w chłodnej / zimnej wodzie i muzyka reggae, latino, czy eurodance, ale to w bardzo rzadkich przypadkach.
Ja to szukam raczej takich żeli które mają jak naj mniejszy aromat a to w dzisiejszych czasach trudne jest, nawet Biały Jeleń coś tam pachnie a zakładanie po tego typu kosmetykach do kompieli jakichś perfum, potrafi doprowadzić do tego że inaczej się tak potraktowane perfumy układają, czasem nie zgodnie z planem. Wiadomo że sporo zależy od skóry ale jeśli mogę to unikam wszystkiego co ma jakiekolwiek dodane kompozycje zapachowe.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Taaaaa kiedyś gorąca kąpiel to było coś. Co prawda tera tylko pod prysznicem, a kiedyś w polsce w bloku potrafiłem w wannie z jakimś dobrym zapachem przeleżeć sporo. Co do tła wystarczyło mi to, co się w domu działo.
Ja uwielbiam podczas kąpieli włączać swoje ulubione piosenki. kocham wszystko, co ma zapach czekoladowy, kawowy, kokosowy, waniliowy, orzechowy, płyyny do kąpieli, sole, kule musujące, olejki. po kąpieli zwykle smaruję się jakimś masełkiem też w tego typu nutach zapachowych.