Mnie fascynuje malarstwo renesansowe. Vermer także. Ulubiony obraz to "Dziewczynka z chryzantemami" Olgi Boznańskiej i rafaelowskie słodkie Madonny. W każdym kierunku malarskim znajduję coś ciekawego dla siebie. :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
A jak to robicie? Nie umiem sobie wyobrazić jak można opisać coś, co naprawdę istnieje, a wy tego nie widzicie. Skąd wiecie, jak dany obraz wygląda? Macie jakieś aplikacje na to?
Względnie, jeśli ktoś kiedyś widział, potrafi sobie jako tako wyobrazić jak to wygląda. Ja osobiście nie widziałabym w obrazie niczego ciekawego. Opis wg mnie nigdy nie odda tego, jaki ten obraz jest naprawdę, a im bardziej opis jest barwny, tym bardziej jednak staje się dziełem samym w sobie i kreuje rzeczywistość od nowa, co może sprawić, że to już nie będzie ten sam obraz, który widać.
A ja uważam, że pewne rzeczy są po prostu nie dla niewidomych i nic na to nie poradimy. Jeśli jest ktoś kto się tym interesuje, to i tak nigdy nie wyniesie tego tyle ile widzący.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Moja mama jest z wykształcenia plastykiem, gdy byłam dzieckiem bardzo często malowała obrazy i sporo o tym mówiła, dlatego udało mi się posiąść jakąś tam wiedzę na ten temat, ale nigdy mnie to jakoś mocno nie interesowało.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
@Piecberg, ale jakieś podstawowe obycie w temacie się każdemu przyda. Żeby potem nie było, że zaczytuję się w Matejce, a Goya kojarzy się tylko z katastrofą morską.
Jeszcze ja! :) lubię. Nie mam aż tak rozwiniętej pasji że malarstwo pochłania mnie godzinami, ale chętnie je poznaję. Tak do tego podchodzę, ciekawi mnie. Wiem, że nie mam z nim bezpośredniego kontaktu, ale gdy ktoś mi opisze na wystawie, albo malowidła np. w zwiedzanym kościele to chętnie słucham :)
Masz rację. -- (MarOlk): @Piecberg, ale jakieś podstawowe obycie w temacie się każdemu przyda. Żeby potem nie było, że zaczytuję się w Matejce, a Goya kojarzy się tylko z katastrofą morską.
--
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.
CO nie znaczy, ze Głuchym wiedza, że był sobie taki gość pt. Chopin nie może się okazać potrzebna, szczególnie gdy będzie połączona ze świadomością, że Chopin co prawda tworzył muzykę, ale całkowicie inną niż, dajmy na to, Zenek Martyniuk, oraz że jeszcze inną muzykę niż wyżej wymienieni tworzyła Metallica oraz ich wszystkich słucha się w różnych sytuacjach, różnych środowiskach itp. Na tej samej zasadzie, jak Marolk wyżej już napisał, a ja się zgadzam, ktoś kto nigdy nic nie widział i nie zobaczy może po prostu skorzystać na wiedzy o malarstwie.
This site uses cookies to enhance your experience.