Forum

Własny dom, mieszkanie

Życie codzienne niewidomych

Poprzednia 3 / 10 Next

Zuzler

#41 ·

1 likes
Przez ponad połowę życia mieszkałam na pięćdziesięciu paru metrach z dwoma braćmi i rodzicami. I to działało, a nawet jakoś tak sporo miejsca właściwie mieliśmy, zawsze odnosiłam takie wrażenie. Także wiesz, to wszystko zależy od podejścia.

balteam

#42 ·

No tak, jak trzeba to i w 40 metrów się zmieścisz, ale nie znaczy, że będzie to komfortowe.
Chociażbyy teraz jakaś praca zdalna i mieszkasz z kimś w domu, wtedy jeśli jest 1 pokój, to macie często jedno biórko.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

Julitka

#43 ·

@Misiek Wpisz sobie "Mieszkania do wynajęcia" na OLX w różnych miastach i zweryfikuj dane. :p
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Agata.d

#44 ·

1 likes
Nawet jak się ma małą kawalerke można tak sobie rzeczy poustawiać. żeby zrobić trochę przestrzeni. No chyba, że jest wredny wła\ściciel, który nie pozwala mieszkania przemeblować. Zawsze jednak można spróbować się dogadać. Ewentualnie, jeśli jest mieszkanko bardzo zagracone można część tych gratów przenieść do piwnicy, czy komórki. Ja osobiście, gdybym miała mieszkać sama, lub nawet z jakimś jeszcze współlokatorem, to nie chciałabym mieć stumetrowego mieszkania. Ceny są jakie są i nic się na nie nie poradzi. Ale zawsze na początek kawalerka, lub pokój są chyba dobrym rozwiązaniem.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

misiek

#45 ·

Zuzler, a ile ma kawalerka? Połowę tego, czy jeszcze mniej? Julitka ja nie kwestjonuję tego. Mnie tylko przeraża w jakich pieniądzach teraz to stoji.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

Zuzler

#46 ·

Nawet jeśli połowę tego, to jeśli mieszka się w dwie osoby, sprawa się wyrównuje.

zywek

#47 ·

1 likes
Ale teraz będzie jeszcze drożej, moi szanowni przyjciele... Bo Polski Ład ma jakiś wejść i inaczej będą się musieli włąściciele, najmujący czy tam najemnicy, teraz nie pamiętam... Inaczej się rozliczać będą musieli.

misiek

#48 ·

Tak dokładnie, ale o tym to już nawet nie chce mi się gadać.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

Postukujacy

#49 ·

1 likes
Według mojej prywatnej opini, ostatnio popularnośc zyskuje temat mieszkań komunalnych (nie mylić ze socjalnymi). Decydowanie się na taką opcję jest jak najbardziej zrozumiałe zwłaszcza w przypadku młodych ludzi zainteresowanych niezależnością i samodzielnością, acz wymaga spełnienia pewnych warunków. Ale jeśli na horyzoncie nie ma innych widocznych perspektyw, pewnie warto spróbować. Tylko niekiedy trzeba uzbroić się w cierpliwość. Na końcu podrzucam link do artykułu, który zdaje się wyczerpywać ten temat od strony technicznej.

https://businessinsider.com.pl/poradnik-finansowy/jak-otrzymac-mieszkanie-komunalne/nh39dy2
INFP

Elanor

#50 ·

1 likes
Niestety u mnie na przykład bloki, w których znajdują się mieszkania komunalne - nie mylę z socjalnymi - pozostawiają wiele do życzenia pod względem... W każdym razie, mieszkając tam, nie czułabym się bezpiecznie.

camila

#51 ·

4 likes
Też jestem teraz na tym etapie i długo mi zajęło, by przekonać się do kredytu hipotecznego. Zawsze można podnająć, gdy powinie się noga, w najgorszym wypadku sprzedać z zyskiem, bo ceny idą w górę w przeciwieństwie do pensji. Udało mi się uzyskać kredyt, plus 20 proc. wkładu własnego. Zrobiłam tak, że spędziłąm rok w domu pracując. Wzięłam jeszcze 20000 na remont. Wszystko jest do ogarnięcia.
ENFP

grzegorzm

#52 ·

Mnie to niebawem czeka, kredyt.
-- (camila):
Też jestem teraz na tym etapie i długo mi zajęło, by przekonać się do kredytu hipotecznego. Zawsze można podnająć, gdy powinie się noga, w najgorszym wypadku sprzedać z zyskiem, bo ceny idą w górę w przeciwieństwie do pensji. Udało mi się uzyskać kredyt, plus 20 proc. wkładu własnego. Zrobiłam tak, że spędziłąm rok w domu pracując. Wzięłam jeszcze 20000 na remont. Wszystko jest do ogarnięcia.

--

Elanor

#53 ·

1 likes
@Camila
Z ciekawości, na ile lat? Bo też będę musiała w końcu pomyśleć, jeśli zdobędę stałą pracę.

camila

#54 ·

Edited 1 likes
35 lat. Uda się obniżyć ratę do 800 zł. Mieszkanie jest warte 308000 plus 5000 dla biura. Uwaga - to 32 metry ino.
ENFP

mustafa

#55 ·

35 lat, kurka siwa, to ja bym miał 60 lat, chyba trzeba poszukać innych sposobów.
Tym bardziej, że nie zamierzam pracować do 60 roku życia.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

tomecki

#56 ·

2 likes
Swego czasu też miałem podobny dylemat, ale w końcu jednak mieszkanie kupiliśmy i też oczywiście z taakim kredytem. Stwierdziliśmy, że jeśli już mamy płacić co miesiąc ileś tam, bo albo wynajem albo kredyt to zawsze lepiej płacić za własne niż tyle samo dać komuś i w ostateczności nic z tego nie mieć. Zakładam, że gdy będę miał sześćdziesiąt lat rodzice będą na tyle leciwi, że to raczej ja nimi niż oni mną powinni się zajmować więc i w razie czego przyjąć pod dach.

Elanor

#57 ·

Te długoterminowe perspektywy są trochę przerażające, bo obawiam się, że nie możemy być tak pewni stałej pracy jak osoby widzące niestety. Chyba będę się bała zrobić coś takiego.

Agata.d

#58 ·

No to chyba nie ma innej opcji jak wynajem. To zależy. Znam takich, którzy mają w miarę stałe zajęcie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

zywek

#59 ·

No całe życie wynajmować to też raczej średnio.

MarOlk

#60 ·

2 likes
Polityka mieszkaniowa tego kraju to porażka
Poprzednia 3 / 10 Next