Wszystko zależy od stopnia uszkodzenia wzroku i kończyn, ale czy są jakieś rodzaje sportu dostępne dla osób z taką niepełnosprawnością? A może pozostają tylko ćwiczenia rehabilitacyjne?
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Pojęcie sportu, w tym przypadku, jest pojęciem bardzo szerokim, ale, oczywiście coś zawsze się znajdzie. Jak to podawał jeden z tytułów Promyczkowych: "Dla każdego, coś miłego" (choć może bardziej pasowało by: ciekawego". Gdym jeszcze uczęszczał do szkół niższych,, a też chodziłem o balkoniku, czy później już na kulach,, to zwykle obowiązkowo zamiast wf, chodziło się na zajęcia korekcyjne. Ale były też zajęcia sportowe, o ciut wyższym lewelu, a mianowicie "biegi" z kulami i balkonikami. No jak szumnie to nie brzmiało by, pamiętam biegi na 60m, 100m, oraz wielokrotności setki. Niektórzy ruszali się dla samych siebie, inni by się pokazać, a jeszcze inni, po prostu by brać udział w zawodach. No cóż, prócz "biegów" jak wiadomo, niepełnosprawność ruchowa,, dobrze radzi sobie we wodzie, ale o tym, to już niech ktoś inny napisze, bo ani ja z pływaniem się nie zaprzyjaźniłem, ani z ilością wody ponad wannę, też jakoś mi nie było po drodze.
Np wynalazek pana Leszka Szmaja, czyli tenis stołowy dla niewidomych jest dostępny. przynajmniej dla tych, co nie mają szczególnych problemów ze sprawnością manualną. Czy showdown też, nie wiem, ale na ile go widziałam, przypuszczam, że owszem.