Oczywiście, że tak, wszelkie objawy agresji należy ujawniać, należy o nich pisać. Nigdzie nie napisałem, że należy siedzieć cicho, ale jak się nieraz obserwuje zachowanie innych to aż się proszą o guza, zwłaszcza starsze osoby, potem płacz i lament.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Od kilku lat regularnie recenzuję koncerty na łamach Ruchu Muzycznego. Bycie niewidomym pomaga mi zachować obiektywizm. Wielu dziennikarzy często skupia się na tym, jak artysta wygląda, jak wchodzi na scenę, jakie gesty wykonuje podczas gry itp. czasami, w przypadku bardzo atrakcyjnych muzyków ich oszałamiający wygląd także wpływa na przychylniejsze komentarze. Cieszę się, że nie widząc tej otoczki mogę koncentrować się wyłącznie na konkretnej interpretacji.
W sumie to jest pewien plus, że nie widząc, o wiele bardziej zwracam uwagę na słowo pisane. Gdybym mogła patrzeć, to często napewno omijałabym dłuższe teksty choćby udostępniane na facebooku, bo obrazek ciekawszy i ładniejszy, a w obecnym stanie rzeczy wręcz bardziej doceniam to, co napisane i nie obchodzą mnie wizualne dodatki, tylko treść.
Nie chcę być niegrzeczny, ale w kwesti obrazków mogą się wypowiadać osoby kiedyś widzące lub ewentualnie osoby które jeszcze na tyle widzą. Tekst i obrazek to zupełnie co innego, ale obraz może wiele przedstawiać, może również być interpretowany w różny sposób przez różne osoby, każdy w danym obrazku możeo dostrzec zupełnie co innego i to jest w tym piękne, obraz jest uzupełnieniem tekstu i odwrotnie, wzajemnie się uzupełniają, poza tym nie zawsze można tekstem oddać to co jest na obrazku, to co widzimy, ot choćby kolory, zachód słońca, las zimą i łąka wiosną, nie czarujmy się, to co można zobaczyć nie zawsze może być napisane.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Uciekł mi pewien wątek, dlatego jeszcze jeden wpis.Jeśli nieco inaczej potraktować cały problem, to można by powiedzieć, że będąc niewidomym człowiek dogłębnie poznaje stosunek do siebie najbliższego otoczenia. Mając naście lat słyszałem niejednokrotnie od rodziców, że nic nie potrafię, bo co ja mogę potrafić. Ale wtedy jakoś nie przywiązywałem do tego wagi.dzisiaj po około czterdziestu latach myślę, że jest to wyraz pewnego lekceważenia. A w pracy - cóż wiadomo, że jeśli się nie ma dobrego wykształcenia, a co za tym idzie cenionych umiejętności, to także jest się niejako wystawionym na pogardę i lekceważenie. Wspominam o tym dlatego, że nas niewidomych dotyczy to szczególnie.Jeśli przeciętnemu człowiekowi ktoś w pracy powie, że jak ci się nie podoba, to schrzaniaj, to sobie pojedzie na zachód i będzie pracował jako jakiś rzemielśnik na przykład. Z nami natomiast jest trochę trudniejsza sprawa. Choć oczywiście nie mówię, że niemożliwa, ale wymagająca zdecydowanie większej determinacji. Kolejna sprawa, która też nie jednemu z nas spędza sen z oczu, to fakt, że rodzice się nas po prostu wstydzą. Oczywiściei nikt nie powie tego wprost, no bo jak to powiedzieć. Dopiero z perspektywy lat można się o tym naprawdę przekonać. Zdarza się na przykład, że ludzie wstydzą się wziąć do ręki białą laskę. Opowiadała mi jedna starsza pani, że jak zaczęła tracić wzrok, to brała parasolkę i udawała, że chroni się przed wiatrem, słońcem i czym tam jeszcze. Tak więc będąc niewidomym możemy bardziej poznać stosunek otoczenia do nas w różnych aspektach.
Z tą białą laską tak jest i to przechodzi każda, no może prawie każda osoba tracąca wzrok, sam przez to przechodziłem i nie widzę w tym nic nienaturalnego czy złego, wstydziłem się wyjąć białą lagę i stukać, miałem wrażenie, że wszyscy się na mnie gapią, to trzeba przeżyć, przez to trzeba przejść, inaczej wygląda sytuacja u niewidomego od urodzenia, biała laska jest czymś naturalnym bo przecież bez niej ani rusz.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Witajcie. Może teraz coś ode mnie. Dzięki temu, że nie widzę łatwiej mi się skupić na walorach wewnętrznych osób, z którymi się przyjaźnię lub spotykam. Tj. inteligencja, poczucie humoru, uczciwość itd. Gdybym widziała może uległabym różnym pokusom tj, wygląd zewnętrzny, ubiór, samochód itd.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
to, że nie widzę, dziewczyn, daje mi, że mogę sobie je zmacać, zobaczyć czy ma wcięcie w talji, tak zrobiłem między innymi, gdy był koncert Jesiki piętak to taka artystka disco.
Wiele fajnych i mniej fajnych dziewczyn w ten sposób ja i wiele setek facetów niewidomych pewnie oblookało.
Najlepiej jak jest właśnie ciepło, wtedy można zobaczyć, czy laska ma ładne głatkie nogi ewentualnie jak jest ubrana i właśnie to daje mi, że nie widze, zawsze wrednie można się tym usprawiedliwić, chociaż przeciwko temu mają jak zwykle laski niewidome, bo żyje 37 lat i generalnie żadna widząca laska jak się ją dyskretnie zmaca nie ma nic przeciwko, a ślepe zawsze
tylko jedna sprawa.
ja generalnie nie macam zajętych, gdyż nie chciał bym aby moją macano, oraz robie to tak, aby laski nie urazić ale na ślepoto głupote i tak nic nie poradzi zawsze jak sie maca ślepe laski, to uciekają, a potem dopiero wychodzi jak często coś w nie wchodzi.
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE
No to nie wiem Marchewa jakie ty laski macasz widzące, które nie narzekają, bo ja już od kilku słyszałem widzących właśnie, że niewidomy koleś podchodził i macać prubował tą czy tamtą koleżankę po cyckach, tali, nogach czy gdzie tam sobie chcesz. Oczywiście możesz powiedzieć, że to robili nie dyskretnie, ale hm, im pewnie wydawało się dyskretne haha.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Może takie stojące pod monopolowym- za pół litra zrobią wszystko. --Cytat (balteam): No to nie wiem Marchewa jakie ty laski macasz widzące, które nie narzekają, bo ja już od kilku słyszałem widzących właśnie, że niewidomy koleś podchodził i macać prubował tą czy tamtą koleżankę po cyckach, tali, nogach czy gdzie tam sobie chcesz. Oczywiście możesz powiedzieć, że to robili nie dyskretnie, ale hm, im pewnie wydawało się dyskretne haha.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.