2 likes
Generalnie to nam umiejętności czytania wzrokiem brakuje, więc... :D No chyba ze ktoś trochę widzi, to inna sprawa
Edited
2 likes
Witajcie. Co do tego czytania zgodze się pod pewnym względem. NIe brakuje mi płynności, ale podręczności książek. osoba widząca weźmie sobie czarnodruk do autobusu, czy tam w inne publiczne miejsce. A my brajla nie, a niezawsze w takim autobusie, szkole, przychodni itp są warunki na słuchanie audiobooka.
2 likes
dodatkowo książka w czarnodruku to mały podręcznik, a gdybyśmy chcieli taką samą książkę w brailu to jest już księga
2 likes
Dokładnie. No i czytnik książek elektronicznych nie kosztuje u nich 12 tysięcy, no nie? xd
ma powstać jakiśczytnik książek dla niewidomych, taka lepsza linijka brajlowska, coś jak kindle.
1 likes
@Jamajka wiedząc to nie chciał bym ryzykować, bo zbyt się boję tego szoku, nie wiem co bym w tedy zrobił, i czy dałbym radę tak egzystować.
2 likes
@Balteam, też czytałam o tym czytniku, ale nie będzie tyle kosztował, co kindle, nie bój się. xd
1 likes
no, ma kosztować tyle co iphone, czyli maks 4 tysie, powiedzmy, że coś im nie tak pójdzie no to z 6, to i tak dużo taniej nirz linijka brajlowska a pewnie będzie mieć kilka żądków znaków.
2 likes
Jasne, żę taniej, rządków tam było nawet napisane ile, chodzi mi tylko o to, że kindle kosztuje sporo mnniej, wiec jak się uprzeć, to argument aktualny, choć sama bardzo się z tego naszego czytnika będę cieszyć, jak serio wyjdzie.
1 likes
no niestety, nasze technologie zawsze będą droższe, no tylko nie zawsze muszą być tak drogie jak 30 znaków za 13 tysi
2 likes
Jasne, że nie muszą, gdyby się tymi nowymi technologiami przejęli i zajęli na prawdę.
2 likes
Chodzi o zasadę, nie mówię, że płaciłam z własnej wszystko, chodzi bardziej o to, ile oni dla siebie biorą, bo umówmy się, nawet Dawid ci wyliczy, za ile można zrobić takie urządzenie na prawdę, a ile oni wezmą.
1 likes
No to pewien problem jest, bo w sumie konkurencja może robić o połowe tańsze urządzenia, a i tak każdy weźmie dofinansowanie, bo nie stać większości na coś o połowę tańszego a i tak koszztującego 7 tysi
1 likes
To takie koło zamknięte bo faktycznie koszt produkcji tychże produktów nie jest tak drogi, ale jest na nie zdecydowanie mniejszy popyt, ale z drugiej strony popyt jest tak mały bo jest to zbyt drogie, a dofinansowanie otrzymuje tylko garstka potrzebujących.
Przykład - lupa elektroniczna z dwoma kamerami bo można i z bliska i z daleka i koszt to 8000 zł gdzie aparat cyfrowy z zoomem 60x to koszt 4000 zł tutaj i droga optyka, mechanizm, również jest wyświetlacz i elektronika, a jednak kosztuje połowę z tego co lupa.
Linijka brajlowska to koszt produkcji zbliżony do monitora LCD, - a cenę jednego i drugiego znamy.
Przykład - lupa elektroniczna z dwoma kamerami bo można i z bliska i z daleka i koszt to 8000 zł gdzie aparat cyfrowy z zoomem 60x to koszt 4000 zł tutaj i droga optyka, mechanizm, również jest wyświetlacz i elektronika, a jednak kosztuje połowę z tego co lupa.
Linijka brajlowska to koszt produkcji zbliżony do monitora LCD, - a cenę jednego i drugiego znamy.
2 likes
Nie no, jest większy od monitora na pewno, z tym, że ja wszystko rozumiem, mniejszy popyt, no ale w pewnym momencie to jest decyzja firmy, czy chcą na tych rzeczach zarobić po prostu, czy chcą na nich zarobić tyle ile się da, bo i tak nikt nie ma innej opcji, niż kupować u nich, bo po prostu nie ma yjścia.
1 likes
No to przykład - teraz izraelska firma jakąśkamerkę na okulary opracowali, miałem możliwość oglądać toto, żadna rewelacja, jeszcze dla kogoś słabowidzącego tak, ale dla niewidomego to porażka, a to niby właśniekierowane dla niewidomych i kcena to tylko 24000 zł - drobnostka
Co do linijki brajlowskiej - rozmawiałem kiedyś z elektronikiem i on właśnie powiedział, że miał to urządzenie do naprawy i jak obejrzał co tam jest to właśnie tak powiedział - nic szczególnego tam nie ma co by miało tyle kosztować.
Tu nie chodzi o koszt produkcji, ale o zyski. Jak już kiedyś tu przytaczałem przykłaad dyktafonu Olympus DM-7 na rynku w sklepie kosztuje 800 zł, a w Altixie ten sam 1700 zł
Co do linijki brajlowskiej - rozmawiałem kiedyś z elektronikiem i on właśnie powiedział, że miał to urządzenie do naprawy i jak obejrzał co tam jest to właśnie tak powiedział - nic szczególnego tam nie ma co by miało tyle kosztować.
Tu nie chodzi o koszt produkcji, ale o zyski. Jak już kiedyś tu przytaczałem przykłaad dyktafonu Olympus DM-7 na rynku w sklepie kosztuje 800 zł, a w Altixie ten sam 1700 zł
Rozumiem, mają okazję to zarabiają. Wątpię, żeby czujnik poziomu cieczy musiał kosztować aż 50 zł.