Środowisko niewidomych

czego wam brakuje?

Started by jamajka 253 posts last post 3 months ago Page 12 of 13

#221

teoretycznie jakąś makietę dałoby się zrobić. Tylko po co?

#222 1 like

Ciężko, no i po co. A to zrobisz makietę jednego miejsca, a innego nie. No wiesz, kwestia widzenia i nie widzenia. Tego szczegółu po prostu troszkę mi brak.

-- (Zuzler):
teoretycznie jakąś makietę dałoby się zrobić. Tylko po co?

--
INFP

#223 1 like

brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić

#224 1 like

Ano. Uwielbiam sklepy z asortymentem online, ze wszystkim co mają wystawionym. Mogłoby być jeszcze więcej opisów tych produktów po kliknięciu, nie zawsze są. Ale i tak sklep w Internecie robi robotę.


-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić


--
INFP

#225

Przynajmniej nie jesteś podatny na manipulacje, wynikające z ustawienia produktów, kolorów itd.

-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić


--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#226 1 like

A jednocześnie omija Cię możliwość kupenia rzeczy, które może i byś kupił, gdybyś w ogóle wiedział, że w tym konkretnym sklepie są.
***
🇺🇦 🇵🇱

#227

dokładnie o to mi bardziej chodziło, manipulacja oczywiście z tym się zgodzę ale ile ciekawych produktów może ominąć

#228

Są takie produkty, których kupienie przez neta mnie przerasta, bo nie mogę ich sobie wyobrazić. Jak mogę np. kupić w ciemno ubranie albo kubek, gdy szukam czegoś w miarę konkretnego, a opisy to dobrze jeśli w ogóle informują o kolorze i dokładnej rozmiarówce, ale o fasonie to już tak w sumie po co, przecież na zdjęciu widać.

#229 1 like

Szczęśliwie teraz jest BeMyEyes oraz AI. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale już dużo zmienia.
-- (Zuzler):
Są takie produkty, których kupienie przez neta mnie przerasta, bo nie mogę ich sobie wyobrazić. Jak mogę np. kupić w ciemno ubranie albo kubek, gdy szukam czegoś w miarę konkretnego, a opisy to dobrze jeśli w ogóle informują o kolorze i dokładnej rozmiarówce, ale o fasonie to już tak w sumie po co, przecież na zdjęciu widać.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#230 1 like

Niby tak, ale pamiętam, jak kiedyś spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiednich butów, jakieś sobie wybrałam, dałam do weryfikacji siostrze, a ona powiedziała, że absolutnie wszystkie są zamszowe, czyli takie, o jakie pytałam be my eyes, żeby na pewno nie były. Albo jak kiedyś zamówiłam sukienkę, która okazała się wyglądać totalnie, totalnie inaczej, niż opisywała AI, także różnie bywa.
***
🇺🇦 🇵🇱

#231

Tak tak, to fakt.
-- (Monia01):
Niby tak, ale pamiętam, jak kiedyś spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiednich butów, jakieś sobie wybrałam, dałam do weryfikacji siostrze, a ona powiedziała, że absolutnie wszystkie są zamszowe, czyli takie, o jakie pytałam be my eyes, żeby na pewno nie były. Albo jak kiedyś zamówiłam sukienkę, która okazała się wyglądać totalnie, totalnie inaczej, niż opisywała AI, także różnie bywa.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#232

Ale to jak to? Materiałów nie napisali w opisach produktów? :O

#233

Często nie.
-- (zywek):
Ale to jak to? Materiałów nie napisali w opisach produktów? :O

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#234

Właśnie akurat wtedy nie.
***
🇺🇦 🇵🇱

#235

Z AI najgorsze, że raz bardzo fajnie pomaga w wyborze produktów,a innym razem właśnie tak se...
Mi ostatnie brakuje możliwości przejścia się po sklepach i popatrzenia, co jest, ewentualnie jakie nowe sklepy dali. Np. nie wiem, odnowili zachodni dworzec i wiadomo, można nawigację włączyć i sprawdzić, co zgłosi, ale to jednak nie to samo.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#236 Edited

Bez wzroku nie nadaję się do robienia sond ulicznych. A szkoda, bo taką formę kontaktu z klientem mogłabym naprawdę lubić. Tylko że tu bez możliwości wyczajenia odpowiedniego przechodnia, który nie wygląda dziko, nie ma słuchawek na łbie, telefonu w ręce, siedzi sobie na jakiejś ławeczce z boku i niczym się nie zajmuje albo karmi gołębie, jest z odpowiedniej grupy wiekowej, jest turystą, studentem, kobietą w ciąży itp. itd. to daleko nie zajadę.

#237

A nie chciałabyś być teleankieterką? Dla jakiejś porządnej instytucji, wiadomo.
-- (Zuzler):
Bez wzroku nie nadaję się do robienia sond ulicznych. A szkoda, bo taką formę kontaktu z klientem mogłabym naprawdę lubić. Tylko że tu bez możliwości wyczajenia odpowiedniego przechodnia, który nie wygląda dziko, nie ma słuchawek na łbie, telefonu w ręce, siedzi sobie na jakiejś ławeczce z boku i niczym się nie zajmuje albo karmi gołębie, jest z odpowiedniej grupy wiekowej, jest turystą, studentem, kobietą w ciąży itp. itd. to daleko nie zajadę.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#238 Edited

E, nie, raczej nie, trochę za mało mobilne i trzeba jakieś normy głupkowate wyrabiać. Taki kontakt bezpośredni zdecydowanie bardziej mi odpowiada.

#239

Albo inaczej: nie chciałabym, ale, gdy przyjdzie czas, to pewnie i taką pracę wezmę. Choć po latach różnych doświadczeń życiowych powiem szczerze, że stanowczo wolałabym pracować gdzieś, gdzie są żywi ludzie, chętnie obcy, choć nie nadaję się do takiej pracy idealnie,.

#240

To może w jakimś CBOS?
-- (Zuzler):
Albo inaczej: nie chciałabym, ale, gdy przyjdzie czas, to pewnie i taką pracę wezmę. Choć po latach różnych doświadczeń życiowych powiem szczerze, że stanowczo wolałabym pracować gdzieś, gdzie są żywi ludzie, chętnie obcy, choć nie nadaję się do takiej pracy idealnie,.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!