teoretycznie jakąś makietę dałoby się zrobić. Tylko po co?
1 likes
Ciężko, no i po co. A to zrobisz makietę jednego miejsca, a innego nie. No wiesz, kwestia widzenia i nie widzenia. Tego szczegółu po prostu troszkę mi brak.
-- (Zuzler):
teoretycznie jakąś makietę dałoby się zrobić. Tylko po co?
--
-- (Zuzler):
teoretycznie jakąś makietę dałoby się zrobić. Tylko po co?
--
1 likes
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić
1 likes
Ano. Uwielbiam sklepy z asortymentem online, ze wszystkim co mają wystawionym. Mogłoby być jeszcze więcej opisów tych produktów po kliknięciu, nie zawsze są. Ale i tak sklep w Internecie robi robotę.
-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić
--
-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić
--
Przynajmniej nie jesteś podatny na manipulacje, wynikające z ustawienia produktów, kolorów itd.
-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić
--
-- (mucha):
brakuje mi sensownego robienia zakupów w sklepie, niby z przewodnikiem da się to zrobić ale trzeba mieć sprecyzowane mniej więcej co chce się kupić
--
1 likes
A jednocześnie omija Cię możliwość kupenia rzeczy, które może i byś kupił, gdybyś w ogóle wiedział, że w tym konkretnym sklepie są.
dokładnie o to mi bardziej chodziło, manipulacja oczywiście z tym się zgodzę ale ile ciekawych produktów może ominąć
Są takie produkty, których kupienie przez neta mnie przerasta, bo nie mogę ich sobie wyobrazić. Jak mogę np. kupić w ciemno ubranie albo kubek, gdy szukam czegoś w miarę konkretnego, a opisy to dobrze jeśli w ogóle informują o kolorze i dokładnej rozmiarówce, ale o fasonie to już tak w sumie po co, przecież na zdjęciu widać.
1 likes
Szczęśliwie teraz jest BeMyEyes oraz AI. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale już dużo zmienia.
-- (Zuzler):
Są takie produkty, których kupienie przez neta mnie przerasta, bo nie mogę ich sobie wyobrazić. Jak mogę np. kupić w ciemno ubranie albo kubek, gdy szukam czegoś w miarę konkretnego, a opisy to dobrze jeśli w ogóle informują o kolorze i dokładnej rozmiarówce, ale o fasonie to już tak w sumie po co, przecież na zdjęciu widać.
--
-- (Zuzler):
Są takie produkty, których kupienie przez neta mnie przerasta, bo nie mogę ich sobie wyobrazić. Jak mogę np. kupić w ciemno ubranie albo kubek, gdy szukam czegoś w miarę konkretnego, a opisy to dobrze jeśli w ogóle informują o kolorze i dokładnej rozmiarówce, ale o fasonie to już tak w sumie po co, przecież na zdjęciu widać.
--
1 likes
Niby tak, ale pamiętam, jak kiedyś spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiednich butów, jakieś sobie wybrałam, dałam do weryfikacji siostrze, a ona powiedziała, że absolutnie wszystkie są zamszowe, czyli takie, o jakie pytałam be my eyes, żeby na pewno nie były. Albo jak kiedyś zamówiłam sukienkę, która okazała się wyglądać totalnie, totalnie inaczej, niż opisywała AI, także różnie bywa.
Tak tak, to fakt.
-- (Monia01):
Niby tak, ale pamiętam, jak kiedyś spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiednich butów, jakieś sobie wybrałam, dałam do weryfikacji siostrze, a ona powiedziała, że absolutnie wszystkie są zamszowe, czyli takie, o jakie pytałam be my eyes, żeby na pewno nie były. Albo jak kiedyś zamówiłam sukienkę, która okazała się wyglądać totalnie, totalnie inaczej, niż opisywała AI, także różnie bywa.
--
-- (Monia01):
Niby tak, ale pamiętam, jak kiedyś spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiednich butów, jakieś sobie wybrałam, dałam do weryfikacji siostrze, a ona powiedziała, że absolutnie wszystkie są zamszowe, czyli takie, o jakie pytałam be my eyes, żeby na pewno nie były. Albo jak kiedyś zamówiłam sukienkę, która okazała się wyglądać totalnie, totalnie inaczej, niż opisywała AI, także różnie bywa.
--
Często nie.
-- (zywek):
Ale to jak to? Materiałów nie napisali w opisach produktów? :O
--
-- (zywek):
Ale to jak to? Materiałów nie napisali w opisach produktów? :O
--
Z AI najgorsze, że raz bardzo fajnie pomaga w wyborze produktów,a innym razem właśnie tak se...
Mi ostatnie brakuje możliwości przejścia się po sklepach i popatrzenia, co jest, ewentualnie jakie nowe sklepy dali. Np. nie wiem, odnowili zachodni dworzec i wiadomo, można nawigację włączyć i sprawdzić, co zgłosi, ale to jednak nie to samo.
Mi ostatnie brakuje możliwości przejścia się po sklepach i popatrzenia, co jest, ewentualnie jakie nowe sklepy dali. Np. nie wiem, odnowili zachodni dworzec i wiadomo, można nawigację włączyć i sprawdzić, co zgłosi, ale to jednak nie to samo.
Edited
Bez wzroku nie nadaję się do robienia sond ulicznych. A szkoda, bo taką formę kontaktu z klientem mogłabym naprawdę lubić. Tylko że tu bez możliwości wyczajenia odpowiedniego przechodnia, który nie wygląda dziko, nie ma słuchawek na łbie, telefonu w ręce, siedzi sobie na jakiejś ławeczce z boku i niczym się nie zajmuje albo karmi gołębie, jest z odpowiedniej grupy wiekowej, jest turystą, studentem, kobietą w ciąży itp. itd. to daleko nie zajadę.
A nie chciałabyś być teleankieterką? Dla jakiejś porządnej instytucji, wiadomo.
-- (Zuzler):
Bez wzroku nie nadaję się do robienia sond ulicznych. A szkoda, bo taką formę kontaktu z klientem mogłabym naprawdę lubić. Tylko że tu bez możliwości wyczajenia odpowiedniego przechodnia, który nie wygląda dziko, nie ma słuchawek na łbie, telefonu w ręce, siedzi sobie na jakiejś ławeczce z boku i niczym się nie zajmuje albo karmi gołębie, jest z odpowiedniej grupy wiekowej, jest turystą, studentem, kobietą w ciąży itp. itd. to daleko nie zajadę.
--
-- (Zuzler):
Bez wzroku nie nadaję się do robienia sond ulicznych. A szkoda, bo taką formę kontaktu z klientem mogłabym naprawdę lubić. Tylko że tu bez możliwości wyczajenia odpowiedniego przechodnia, który nie wygląda dziko, nie ma słuchawek na łbie, telefonu w ręce, siedzi sobie na jakiejś ławeczce z boku i niczym się nie zajmuje albo karmi gołębie, jest z odpowiedniej grupy wiekowej, jest turystą, studentem, kobietą w ciąży itp. itd. to daleko nie zajadę.
--
Edited
E, nie, raczej nie, trochę za mało mobilne i trzeba jakieś normy głupkowate wyrabiać. Taki kontakt bezpośredni zdecydowanie bardziej mi odpowiada.
Albo inaczej: nie chciałabym, ale, gdy przyjdzie czas, to pewnie i taką pracę wezmę. Choć po latach różnych doświadczeń życiowych powiem szczerze, że stanowczo wolałabym pracować gdzieś, gdzie są żywi ludzie, chętnie obcy, choć nie nadaję się do takiej pracy idealnie,.
To może w jakimś CBOS?
-- (Zuzler):
Albo inaczej: nie chciałabym, ale, gdy przyjdzie czas, to pewnie i taką pracę wezmę. Choć po latach różnych doświadczeń życiowych powiem szczerze, że stanowczo wolałabym pracować gdzieś, gdzie są żywi ludzie, chętnie obcy, choć nie nadaję się do takiej pracy idealnie,.
--
-- (Zuzler):
Albo inaczej: nie chciałabym, ale, gdy przyjdzie czas, to pewnie i taką pracę wezmę. Choć po latach różnych doświadczeń życiowych powiem szczerze, że stanowczo wolałabym pracować gdzieś, gdzie są żywi ludzie, chętnie obcy, choć nie nadaję się do takiej pracy idealnie,.
--